mea87_1
27.12.08, 11:37
Przez 5 lat bylam z facetem zaszlam w ciaze i wzielismy slub po...10
miesiacach zostawil mnie sam z dzieckiem mowiac,ze do siebie nie
pasujemy...Mial kochanke jest z nia ona ma 2 dzieci i wydawaja sie
byc szczesliwi.Tylko nie rozumiem,bo on twierdzi,ze "przewaznie"sie
klocilismy i to jest miedzy innmi powod rostania tylko ja tego tak
nie widze!Myslalam,ze jest miedzy nami dobrze,brdzo dobrze blismy
szczesliwi,nic nam nie bakowalo o on ma odmine zdanie,wiec urojenia
mialam?czy to byl sen?Teraz chce rozwd a on mi mowi,ze w wniosku mam
wpisac"niegodnosc charakterow!"jaka nie zgodnosc charaktow?zostawil
mnie z dzieckiem dla kochanki i mowi mi o niezgodnosci charakterow?!
Nie potrafie pozbierac mysli i jakos sobie to poukladac,najchetniej
bym uciekla stad i zostawila wszystkie problemy!tylko wiem,ze nie
moge chowac glowy w piasek!bo to nic nie da,wiec co robic?!