nie mam faceta :(

18.01.09, 17:23
mam 24 lata... wśród moich znajomych są praktycznie same pary sad
cieszę się, że są oni szczęśliwy, ale zadaję sobie pytanie dlaczego
nie ja?? dlaczego nie mogę spotkać żadnego wartościowego faceta,
który mnie pokocha takąjaką jestem?? wszyscy mnie pocieszają, że
jeszcze nie spotkam tego jedynego... ale ja nie chcę czekać ja chcę
już!! mam teraz same wesela... nie mam nawet z kim iść bo wszyscy
moi kumple majądziewczyny. moi rówieśnicy, a nawet młodsi są jużw
małżeństwach, ja nie mówię, że ja chcę już wyjść za mąż, ale mieć
kogoś komu na mnia zależy... wiem, że mam wymagania, no ale nie są
one chyba aż tak wygórowane...
    • muza24 Re: nie mam faceta :( 18.01.09, 17:38
      Witam Cię,

      ja akurat wierzę, że każdy z nas ma pisaną jakąś drogę życiową, i
      jeżeli jest Ci pisane spotkać Tego Jedynego w tym, a nie innym
      momencie życia to tak będzie.

      Ale wierzę też, że sami tą drogą życiową kierujemy. I mamy na nią
      wpływ.

      A w jaki sposób szukasz Miłości? Jesteś na nią otwarta? Czekasz aż
      nadejdzie, czy aktywnie jej poszukujesz?
      • agneska_7 Re: nie mam faceta :( 18.01.09, 17:42
        muza24 napisała:

        > Witam Cię,
        >
        > ja akurat wierzę, że każdy z nas ma pisaną jakąś drogę życiową, i
        > jeżeli jest Ci pisane spotkać Tego Jedynego w tym, a nie innym
        > momencie życia to tak będzie.

        tak jestem otwarta na miłość, ale jak już poznaje jakiegoś faceta to
        albo jest zajęty, albo ja nie mam odwagi pierwsza zagadać sad jestem
        osoba gadatliwa ale jeśli chodzi o znajomość damsko-męska, ale w
        sensie nie kolega-koleżanka to już zaczynam być nieśmiala...
        >
        > Ale wierzę też, że sami tą drogą życiową kierujemy. I mamy na nią
        > wpływ.
        >
        > A w jaki sposób szukasz Miłości? Jesteś na nią otwarta? Czekasz aż
        > nadejdzie, czy aktywnie jej poszukujesz?
        • muza24 Re: nie mam faceta :( 18.01.09, 18:07

          Wiem co to nieśmiałość i jak trudno sobie z nią radzić. Mi pomogło
          zdanie sobie sprawy z czego to wynika. Ponieważ u mnie akurat to
          skutek niskiego poczucia wartości, udało mi się na tyle je umocnić,
          żeby troszkę tą nieśmiałość pokonać.

          A jeżeli chodzi o relacje damsko-męskie, to pamiętam jak trudno mi
          było zadzwonić do mojego obecnego Partnera i zaprosić go do kina :-
          )). Przymierzałam się do tego naprawdę długo, ręce mi się pociły i
          byłam okrutnie zdenerwowana. Ale jak już było "po" to zdałam sobie
          sprawę, że nie było to takie okrutne. I powiem szczerze, czasami
          zdarzało mi się w ten sposób brać tą nieśmiałość za rogi... Czasami
          pomaga mi powiedzenie sobie "Hej, co ci szkodzi... ", a czasami
          bardziej brutalnie "głowy mi przecież nie urwie".

          Życzę Ci, żebyś napotkała na swojej drodze właściwą osobę.
          • agneska_7 Re: nie mam faceta :( 18.01.09, 21:22
            muza24 napisała:

            >
            > Wiem co to nieśmiałość i jak trudno sobie z nią radzić. Mi pomogło
            > zdanie sobie sprawy z czego to wynika. Ponieważ u mnie akurat to
            > skutek niskiego poczucia wartości, udało mi się na tyle je
            umocnić,
            > żeby troszkę tą nieśmiałość pokonać.
            >
            > A jeżeli chodzi o relacje damsko-męskie, to pamiętam jak trudno mi
            > było zadzwonić do mojego obecnego Partnera i zaprosić go do kina :-
            > )). Przymierzałam się do tego naprawdę długo, ręce mi się pociły i
            > byłam okrutnie zdenerwowana. Ale jak już było "po" to zdałam sobie
            > sprawę, że nie było to takie okrutne. I powiem szczerze, czasami
            > zdarzało mi się w ten sposób brać tą nieśmiałość za rogi...
            Czasami
            > pomaga mi powiedzenie sobie "Hej, co ci szkodzi... ", a czasami
            > bardziej brutalnie "głowy mi przecież nie urwie".
            >
            > Życzę Ci, żebyś napotkała na swojej drodze właściwą osobę.
            >

            kurcze to fajne co mówissz i wielkie dzieki za to smile
            wiesz podoba mi się koleś, alę uwarzam, że on jest mega przystojny,
            normalnie dla mnie ideał, ale myślę sobie że on nie zwróci na mnie
            uwagi, ponieważ mógły mieć każdą(mino to jest wolny) a ja... no cóż
            nie mam figury modelki... ale to bardzo miłe co napisałaś smile
            pozdrawiam
        • frip0 Re: nie mam faceta :( 18.01.09, 18:48
          Ja mam tak samo jak Ty;d Trudno mi przejśc od kumpelstwa do bycia
          razem!
      • tapatik Re: nie mam faceta :( 20.01.09, 22:25
        muza24 napisała:

        > Witam Cię,
        >
        > ja akurat wierzę, że każdy z nas ma pisaną jakąś drogę życiową, i
        > jeżeli jest Ci pisane spotkać Tego Jedynego w tym, a nie innym
        > momencie życia to tak będzie.
        >
        > Ale wierzę też, że sami tą drogą życiową kierujemy. I mamy na nią
        > wpływ.

        Te dwie rzeczy są ze sobą sprzeczne. Albo życie jest już całe zaplanowane, albo
        mamy na nie wpływ. Ja akurat uważam, że mamy na nie wpływ.
    • timiy2 Re: nie mam faceta :( 18.01.09, 17:38
      nie przejmuj się ja też nie mam faceta... wink)
    • trol-a Re: nie mam faceta :( 18.01.09, 18:11
      mam dokladnie ten sam problem.niby sie na kogo czeka, ale ile mozna czekac.
    • daro37 Re: nie mam faceta :( 19.01.09, 16:29
      Hmm, ciekawe skąd jesteś swoją drogą, po różnych obserwacjach stwierdzam, ze kobiecie łatwiej jest znaleźć faceta, niz facetowi porządną dziewczyne, jak widać chcesz tego samego co ja i wiele osób na tym forum, powodzenia w poszukiwaniach.
      • agneska_7 Re: nie mam faceta :( 19.01.09, 20:10
        daro37 napisał:

        > Hmm, ciekawe skąd jesteś swoją drogą, po różnych obserwacjach
        stwierdzam, ze ko
        > biecie łatwiej jest znaleźć faceta, niz facetowi porządną
        dziewczyne, jak widać
        > chcesz tego samego co ja i wiele osób na tym forum, powodzenia w
        poszukiwaniac
        > h.

        jestem z województwa lubuskiego.
        a wg mnie to ja uważam, że to właśnie mężczyznie jest łatwiej
        znaleźć kobiete...
        • daro37 Re: nie mam faceta :( 20.01.09, 19:51
          Ale to pomorze to gówniany rejon. Szkoda, że pewnie fajna dziewczyna jest z innego województwa. Mam nadzieje, że będziesz miała wiecej szczescia ode mnie w poszukiwaniach.
          • agneska_7 Re: nie mam faceta :( 20.01.09, 20:19
            daro37 napisał:

            > Ale to pomorze to gówniany rejon. Szkoda, że pewnie fajna
            dziewczyna jest z inn
            > ego województwa. Mam nadzieje, że będziesz miała wiecej szczescia
            ode mnie w po
            > szukiwaniach.

            napewno kogoś znajdziesz smile))
    • worm115 Re: nie mam faceta :( 19.01.09, 22:39
      Nie martw się nie Ty jedna jesteś sama. Ja mam 30 lat i wciąż szukam
      swojej drugiej połówki. Jeśli chcesz popisać ze mną o swojej
      samotności, to zapraszam worm115@wp.pl Robert
    • regina.falange Re: nie mam faceta :( 19.01.09, 22:53
      Mnie mija 27 lat sam na sam... kiedy byłam w Twoim wieku myślałam sobie - dobrze
      jest, jak jest. Było ich kilku, teraz wiem, że chcieli coś więcej. Ale ja
      wysyłałam każdego na drzewo swoją ironią i ciętym humorem. Skutecznie. Teraz nie
      ma już nikogo. I nie zanosi się. Przykre.
Pełna wersja