znowu sama...

20.02.09, 23:19
niedawno życzyłam Wam szczęścia, żeby Was spotkało takie jak mnie. A
teraz mogę powiedziec lepiej nie... Zostawił mnie sad KOcham Go
bardzo... Jak mam zapomnieć to tak bardzo boli sad
    • nowyxxl Re: znowu sama... 21.02.09, 11:41
      Następnemu facetowi jak zapewni cię o dozgonnej miłości powiedz że
      od ciebie odchodzi się tylko nogami do przodu,zobaczysz reakcję, a
      teraz uśmiechnij się, gość nie wart był twojej miłośći:smile
    • trol-a Re: znowu sama... 21.02.09, 11:54
      bedziesz musiala to jakos przecierpiec, zadne rady nie pomoga.
      mialem cos takiego dwa lata temu i do dzisiaj kiedy spotykam ta
      dziewcze cos sie we mnie dzieje. przykro misad
    • kasienka-pl Re: znowu sama... 21.02.09, 14:54
      ale mi jest tak bardzo źle bez niego sad, rozchorowałam się, bo
      problemy z sercem wróciły sad, uczyćmi się nie chce, do pracy chodzę
      bo musze, a nie tak jak do tej pory, bo lubię.
      • trol-a Re: znowu sama... 21.02.09, 21:07
        najwazniejsze to nie ponizac sie w takiej sytuacji. nie wydzwaniaj
        do niego, nie pisz, nie kontaktuj sie(usun jego
        numer,maila,zdjecia ). napewno sobie myslisz ze to koniec swiata,
        napewno nie mozesz sie skupic na niczym innym, trudno ci rozmawiac
        na jakiekolwiek inne tematy, ale zapamietaj sobie za miesiac bedzie
        juz duuzo lepiej, a za dwa jeszcze lepiej, za trzy..itd. dlaczego
        cie zostawil?
        • rumunska_ksiezniczka Re: znowu sama... 21.02.09, 21:22
          a skąd wiesz, że to była miłość? może tylko zauroczenie?
    • daro37 Re: znowu sama... 22.02.09, 18:18
      Życze Ci tylko, zeby prędzej przeszło Tobie niż mnie.
    • aniab13111 Re: znowu sama... 26.02.09, 08:27
      hej Kasiu - nie jesteś sama, ja też ciągle przeżywam jakieś
      rozczarowania.. czasem to już tracę wiarę w ludzi...
      ostatnio to nawet dodatkowo wyrzucam sobie że dokonałam fatalnego
      wyboru - postawiłam na niewłaściwego konia i to mnie jakoś dodatkowo
      boli... ale wiesz co? jeżeli ktoś Cię odrzucił, odrzucił Twoją
      miłość i to wszystko co chciałaś mu ofiarować - to oznacza tylko
      jedno - on nie był Ciebie wart (nie bezpodstawne sa
      powiedzenia: "trafił swój na swego" albo "są siebie warci") - więc
      główka do góry - poznasz jeszcze kogoś kto zasługuje na Ciebie wink
    • donnied Re: znowu sama... 25.03.09, 19:39
      Poprostu nie myślał tak jak myślałaś ty... Zazwyczaj jest tak, że
      wydaje nam się, że wiemy co czuje ta druga osoba, ale niestety bywa
      inaczej. Co zrobić? Chyba najlepiej zająć się czymś co pochłonie
      dużo czasu, wyjść do ludzi, przeczytać książke, wyjechać gdzieś
      daleko (ja tak zrobiłem). Spojżeć w niebo i zachwycić się jego
      pięknem a z czasem napewno bedzie lepiej. Pozdrawiam
    • indianka.ba Re: znowu sama... 28.03.09, 20:00
      kasienka-pl uszy do góry! pewnie pomyślisz, że bzdury wypisuję ale znajdź coś co
      zajmie Ci czas, tak abyś nie rozmyślała dlaczego wyszło tak a nie
      inaczej...ciesz się każdym dniem, każdą chwilą- nawet smaczną kanapką... smile 3
      maj się
    • 0_maciek Re: znowu sama... 13.04.09, 16:00
      prawdziwą przyjaźń i miłość nie tak łatwo odnaleźć, należy dość
      mocno poszukać. Wiele kobiet popełnia błedy przy wyborze mezczyzn a
      takze błedy w szukaniu mężczyzn ostatnio czytałem artykuł o tym
      jakie to 8 błedów jest najczęściej popełniane przez kobiety artykuł
      jest tutaj:
      www.coachinginstitute.biz/po/artyku-y/przyci-gnij-mi-o-tm-cz-ii.html
      i choć wiele z tego nie odnosi się do ciebie to jednak są one bardzo
      autentyczne.
      • samysliciel Re: znowu sama... 13.04.09, 18:21
        Bardzo dobry artykuł dołączyłeś. Kobiety bardzo często śpieszą się z wyborem partnera, później niepotrzebnie śpieszą się z ważnymi decyzjami w związku dając w ten sposób - często nieświadomie - przyzwolenie na brak szacunku wobec ich osoby, gdyż poprzez swe decyzje dają do zrozumienia, że nie szanują samych siebie ... Prawdziwa miłość to proces długotrwały na którego efekt końcowy musi zapracować dwoje ludzi, nigdy coś co jest budowane od .... strony nie będzie czymś trwałym. Każdy ma takiego "księcia" lub taką "księżniczkę" na jaką się decyduje i żyje w takiej "bajce" jaką sobie później "napisze" ...
      • mariaeva Re: znowu sama... 14.04.09, 18:18
        przweczytalam najpierw post autorki
        potem Twoj link
        tak.... bledy....ja popelniam ten ostatni
        problem bycia dawca
        mezczyzni tego tak naprawde nie doceniaja
        /zreszta kobiety tez nie - biorca jest zawsze biorca i innych ma w
        nosie /

        zastanawiam sie tylko czemu mezczyzni tak czesto klamia?
        • tapatik Re: znowu sama... 15.04.09, 14:13
          mariaeva napisała:

          > zastanawiam sie tylko czemu mezczyzni tak czesto klamia?

          A kobiety nie?
          • kruz7 Re: znowu sama... 15.04.09, 20:43
            Ponoć faceci kłamią a kobiety nie mówią pełnej prawdy.
            • mariaeva Re: znowu sama... 15.04.09, 22:43
              wszystko zalezy od punktu widzenia...a bardziej odczuwania sad
          • mariaeva Re: znowu sama... 15.04.09, 22:42
            tez
            kobiety bardziej intryguja....
            a faceci nie mowia prawdy choc twierdza ze to swieta prawda
            to chore sad
            ps
            nie wszyscy faceci - ale ja ma takie doswiadczenie na dzien
            dzisiejszy sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja