I o co chodzi?

01.06.09, 09:48
Gdzieś słyszałam, że faceci są prości jak budowa cepa... (dość durne
ale to zdanie powiedział facet żeby było fajniej)
Dlatego też kurcze, chciałabym zasięgnąć opinii mężczyzn..Poznałam
pewnego chłopaka wszystko niby fajnie tylko coś według mnie było nie
tak, praktycznie nie dzwonił, nie za często coś pisał.. tak jak bym
go w ogóle nie obchodziła a kiedy się widzieliśmy wszystko było
super..
I gdzie ta męska prostota?? I o co mu chodzi? bo nie mam pojęcia...
Może ktoś mi to jakoś wyjaśni? i żeby nie było że sama go nie
pytałam, bo to robiłam... powiedział że pracuje i nie ma czasu, ale
to chyba kiepski wykręt!!
    • dziewczynka.4 Re: I o co chodzi? 01.06.09, 10:14
      szczerze mówiac to ja tez ich nie rozumiem, czasem dziwnie się
      zachowują, tez znam takiego tylko on niby ma kogoś,ale jak go
      pytałam o to unika tematu,mówi że nie myśli aż tak przyszłościowo w
      sensie ożenku z nią. ze mną rozmawia, śmieje, na początku myślałam
      że traktyuje mnie jako koleżankę, często dokuczał, od jakiegos czasu
      zmienił się, pyta jacy faceci mi się podobają, niby szuka kontaktu
      ale jakoś ostrożniej, nic z tego nie rozumiem. A jeśli chodzi o to
      że niby tak strasznie pracuje, to być moze ale jeśli mu żalezy
      powinien znależc więcej czasu dla Ciebie.
      • rossy87 Re: I o co chodzi? 01.06.09, 10:46
        właśnie... dziwne to jest uncertain ale w takim razie po co to całe gadanie... ?? nic
        innego nie pozostaje tylko dać sobie spokój, tak przynajmniej mi się wydaje. A
        szczerze mówiąc nie jestem typem dziewczyny która ma w zwyczaju przejmowanie
        inicjatywy, jeśli on nie wykazuje żadnego zainteresowania to lepiej nie robić
        nic na siłę. Ale z drugiej strony... Ehh.... uncertain
        Nic normalnie tylko się pochlastać!! A co do Twojego powiedzmy "amanta" to też
        trochę dziecinie podchodzi do znajomości z kobietami, widać jest bardzo
        niezdecydowany i chyba jeszcze sam nie wie czego chce najprawdopodobniej jeszcze
        utknął na etapie poszukiwań... takie jest moje zdanie.
        • dziewczynka.4 Re: I o co chodzi? 01.06.09, 10:59
          Tylko czy czasem nie warto poczekać, dać sobie nawzajem troche
          czasu, zastanowic, myslę ze takie pare dni oddechu same przyniosa
          rozwiązanie, ja staram się go teraz uniakać, nie rozmawiać na gg,
          tylko on wtedy dzwoni a ja nie potrafię nie odebraC. I najgorsze
          jest to że czuję ze jest taki inny, fajny, miły itd. moż ewatro
          zaufać?
          • rossy87 Re: I o co chodzi? 01.06.09, 11:37
            Być może warto smile i warto ryzykować smile życzę żeby wszystko skończyło się happy
            endem smile zazdroszczę optymizmu... i chyba mu zależy skoro dzwoni to znaczy że o
            Tobie myśli.... a to już dużo smile
Pełna wersja