Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;)

07.07.09, 23:08
Witam wszystkich,

od jakiegoś czasu przeglądam to forum i wreszcie postanowiłem się uzewnętrznić i trochę nad sobą poużalać smile

Ale od początku: w wieku 20 lat (2 lata temu) przyjechałem do Warszawy do pracy. Nie żałuję tej decyzji bo pracę mam ciekawą i cały czas się w niej rozwijam. Wyjazd do obcego miasta ma jednak swoje minusy. Jednym z nich jest to, że na początku nikogo się tu nie zna. Oczywiście po jakimś czasie zbiera się grono osób z którymi można wyskoczyć na piwko czy gdzieś się zabawić, ale mi ciągle brakuje bratniej duszy z którą można szczerze porozmawiać na każdy temat, wyjść do kina lub na spacer; po prostu z nią być. Kiedyś nie zwracałem na to zbyt wielkiej uwagi, ale ostatnio samotność ostro daje o sobie znać. Do tego stopnia, że aż znalazłem sobie hobby: w wolnych chwilach latam po mieście z aparatem i strzelam fotki żeby nie siedzieć w domu smile
Zaraz napiszecie, że jestem jeszcze młody itp. Ale ja czuję, że brakuje mi czegoś bardzo ważnego, że życie toczy się gdzieś obok.

Wiem, że to wszystko brzmi strasznie melodramatycznie, ale musiałem to z siebie wyrzucić. I wiecie co? Jakoś mi lepiej smile Czego oczekuję po tym wpisie? Tak szczerze to sam nie wiem. Może tego, że odezwie się ktoś w podobnej sytuacji z kim będzie można pogadać (a może i coś więcej - kto wie? tongue_out ). Nie krępujcie się wink

Widzę, że post zrobił się trochę długawy. Wszystkim, którzy dotrwali do końca dziękuję i pozdrawiam smile
    • jumanji_7 Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 09.07.09, 03:40
      mayankow napisał: ...

      A nie mogłeś tak ? wink

      Witam wszystkich radośnie smile
      Właśnie teraz natrafiłem na to cudowne forum i nie mogę oprzeć się pokusie,
      muszę się pochwalićsmile
      Nie będę nic o sobie pisał, prawie urodziłem się w Warszawie, niezmiernie z tego
      też się cieszę, pięknie wyrosłem, pracę mam wyjątkowo ciekawą i nie wiedzieć
      czemu ciągle awansuję, chyba jestem bardzo lubiany. Wszyscy mnie wszędzie
      zapraszają, ale ja piwa i innych używek nie znoszę, szkoda na tak przyziemne
      przyjemności czasu mi tracić. Chyba przeznaczenie mi tu forum zesłało, o jak ja
      się cieszę i już czuję, że właśnie tu czeka i wypatruje mnie bratnia dusza, z
      którą szczerze i ogromną przyjemnością rozmawiał i na każdy temat bez końca
      będę. Oczywiście i spacery mi się marzą, w wolnych chwilach mogę spełnić swoją
      pasje fotografii, lubię śpiewać tańczyć, a i gest mam często, i szarmancki być
      potrafię smile
      Jestem jeszcze młody, niczego mi nie brakuje, w życiu dla mnie ważne
      wznioślejsze wartości, szczerość, otwartość, kreatywność, taki wymiar już
      europejski. Jasne, że nie ukrywam, liczę na to, że rano jak wstanę zerknę tu na
      swoją pocztę, oczom nie będę mógł się nadziwić, do kolacji zasiądę radosny w
      pełni zadowolenia. Jakże mógłbym nie odpisać, to nie leży w mej naturze smile
      Wszystkim, nawet tych, których zmęczyłem gadulstwem, serdecznie pozdrawiam,
      dziękuję i zapraszam smile
      P.S.
      mayankow@gazera. pl.
      • jennie Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 09.07.09, 14:21
        hehe swietne przeksztalceniesmile

        i sluszne, mayankov, moze wlasnie w taki sposob nalezy spojrzecsmile
    • mea87_1 Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 09.07.09, 10:28
      Hej!Jestem w Twoim wieku i wiem co czujesz,bo mam tak samo...Na swoj mlody wiek przeszlam juz wiele po 6 latach bycia z jedym facetem,ktory mnie zostawil dla innej bez rzadnej podstawy z malym dzieckiem.Po 1,5 miesiaca po tej targedi zmar nagle moj tata...minol juz rok wlasnie jestem w trakcie rozwodu.Znajomi i wspolni przyjaciele udawaja,ze na ulicy mnie nie widza...Nie mam nikogo oprocz Niej...Mojej kochanej coreczki smile Nie mysle juz pozytywnie o zyciu poprostu biore je takie jakie jest!
      Wierze w przeznaczenie i byc moze minie kiedys ten pech i bede szczesliwa...byc moze...
      Zobacz i porownaj sobie nasze zycie...nie masz zobowiazan i obowiazkow czego jeszcze chcesz?!Wiem co czujesz w srodku pustke...ale kiedys,ktos zapelni Twa pustke! Caluski kiss
      • dreammaker Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 09.07.09, 11:46
        To jest bardzo przykre to co napisałaś.O ile samo rozstanie po tylu latach bycia
        razem można jeszcze jakoś przeboleć,to nie wyobrażam sobie jak można jeszcze do
        tego zostawić kobietę samą z małym dzieckiem... to nieludzkie.A w sprawie
        przyjaciół to brak mi słów na takie zachowanie,ale co tam... jak to się mówi:
        "kij im w oko",czy jakoś tak.Dobrze że masz wiarę w to,że jeszcze będziesz
        szczęśliwa,że się nie poddajesz... trzymaj taką postawę jak najdłużej,a
        szczęście uśmiechnie się także do Ciebie. Pozdrawiam ciepło wink
    • mayankow Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 10.07.09, 01:41
      No no jumanji_7 nieźle Ci to wyszło. Uśmiałem się czytając Twoją wersję smile I chyba nawet masz rację - trzeba spojrzeć na wszystko z innej, lepszej perspektywy (a jak powszechnie w internecie wiadomo, perspektywa ma znaczenie tongue_out ). "Always look at the bright side of life..." chciałoby się zaśpiewać smile Jak to ciężko samemu dojść do najbardziej oczywistych wniosków, zawsze ktoś musi naprowadzić nas na odpowiedni tor smile

      mea87_1 przykro słyszeć, że coś takiego Cię spotkało. Potrzeba sporo czasu żeby taka rana się zagoiła, ale w końcu wszystko zacznie się układać jeśli wierzysz, że tak będzie. Nasze nastawienie jest chyba najważniejsze jeśli chcemy aby coś w naszym życiu się zmieniło. Pozdrawiam serdecznie smile
      • jennie Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 10.07.09, 11:55

    • czarna_owieczka89 Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 10.07.09, 13:11
      WitamsmileMieszkam w Warszawie od roku. Myślałam, że jak pójde studia to wszystko sie zmieni w moim życiu. Poznam swoja wilka milosc, znajde pasje ale nic takiego sie nie wydarzylo. To z pewnoscia moja wina, bo spedzajac wiekszosc czasu w mieszkaniu za duzo nie da się zdziałac ale postanowiłam poprawesmile Na codzień nie czuję się samotna ale są chwile, że na prawde kogoś brakuje.
      • dreammaker Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 10.07.09, 13:39
        Co planujesz w sprawie tej poprawy jeśli można spytać? Pytam tak z ciekawościwink
        A przy okazji może ktoś podłapie pomysłwink
        • czarna_owieczka89 Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 10.07.09, 18:06
          w sprawie poprawy planuje iśc na kurs tańca. w prawdzie to salsa więc pewnie chlopaka bedzie tam ciezko spotkac ale zyskam pare nowych kolezanek smile No i jeszcze bede zmuszona "wyjsc do ludzi" bo bycmoze zaczne drugi kierunek zaocznie.
          Moze Ty masz jakieś propozycje jak coś zmienić w swoim zyciu? smile
          • dreammaker Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 10.07.09, 18:52
            Uważam to za zdecydowanie świetny pomysł,człowiekowi jest potrzebny wysiłek,taki
            intensywny,po którym choć w małym stopniu poczujesz że żyjesz.Mnie np "kręcą"
            latynoskie klimaty,tzn lubię patrzeć jak ktoś tańczy w tym stylu,i gdybym miał
            dryg taneczny to może nawet sam bym tego spróbował.Zamiast tego staram się
            systematycznie biegać,i muszę przyznać że czuję bardzo dużą poprawę w stosunku
            do mojego stanu przed bieganiem,ale faktem jest że na początku było mi bardzo
            ciężko się przystosować do takiego wysiłku,a teraz... po 40 min biegu zamiast
            czuć zmęczenie - odczuwam odprężenie.Do tego potrzeba tylko odrobinę
            chęci,cierpliwości i wytrwałości,bo bez tego nie da rady.Także plan masz bardzo
            dobry,chłopak do salsy na pewno jakiś się znajdziewink,a co do drugiego kierunku -
            wg mnie jak czujesz potrzebę to nie powinnaś z tego rezygnować. Powodzeniasmile
            • czarna_owieczka89 Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 10.07.09, 19:52
              nie dziękuję, żeby nie zapeszyćwink
              co do biegania to musze sie pochwalic, że zaczełam biegaćsmile i z każdym dniem udaje mi się biec co raz dłużej choć do 40 minut duuuużo mi jeszcze brakuje ale postępy już są smile Dziś też mam bieganie w planach.
              Kiedys chodziłam na taniec towarzyski, niestety krótko.
              Próbowałeś tanców latynoskich skoro mówisz, że nie masz drygu? Czytam teraz książkę o szczęsciu i podobno "mamy tylko takie ograniczenia, jakie sami sobie wyznaczamy". Pisze podobno bo już raz mnie to hasło zawiodło ale wiem, że zawsze trzeba sprawdzić, spróbować, poznać..
              • dreammaker Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 10.07.09, 20:11
                Latynoskich nie,chodziło mi ogólnie o taniec...jakiś taki drętwy jestem... jak
                manekin smile A do np salsy to "giętkość" raczej jest wskazana.Wyobrażasz sobie
                manekina tańczącego salsę XD?
                Czyli jesteś aktywna,i tak trzymajwink
                Wszystkich ograniczeń raczej nie da się "obejść",ale na pewno trochę(może nawet
                więcej niż trochę) prawdy w tym jest.Zgadzam się z tym co napisałaś,trzeba
                próbować,poznawać bo chyba dzięki temu się rozwijamy i idziemy do przodu...
                • czarna_owieczka89 Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 10.07.09, 20:17
                  manekin i salsa nawet dziwnie "wyglądają" w jednym zdaniuwink Widziiisz.. nie chodziło się na dyskotekiwink chociaż myślę, że gdybys trochę poćwiczył to kto wie. może byłby nawet z Ciebie niezły tancerz, bo z tymi umiejętnościami raczej też się nikt nie rodzismile
                  • dreammaker Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 10.07.09, 20:25
                    Właśnie chodziłem na dyskoteki,na wesela,ale im starszy byłem tym bardziej
                    taniec stawał się dla mnie krępujący,jedynym plusem jest to że nie mam problemu
                    z rytmem,tylko że to za mało ... nie ma co się oszukiwać,nie każdy się do tego
                    nadaje.
                    • jennie Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 10.07.09, 21:02
                      tez myslalam ze sie nie nadaje, ale nie ukrywajmy - kiedy wszyscy sie bawia,
                      malo kto przyglada Ci sie z uwaga, liczy sie ze sie pląsa i tyle. tym bardziej
                      ze mowisz ze nie masz problemow z wyczuciem rytmu, co nie kazdy moze o sobie
                      powiedziec. wink wiec sio na parkiettongue_out nie musi byc zaraz salsa...smile
                      • dreammaker Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 10.07.09, 21:26
                        Masz rację,bywało że się dobrze bawiłem,rzadko,ale bywało.Duże dla mnie
                        znaczenie ma też jednak klimat(lubię jak jest trochę ciemnowink ) i
                        towarzystwo...przyznam się że już długo nigdzie nie byłem...chyba z 7 czy 8
                        lat,ale ok następnym razem pomyślę nad tym żeby jeszcze gdzieś pójść i
                        "pokicać"smile... Szkoły tańca jednak nie będę brał pod uwagę,bo nie chcę
                        denerwować instruktorówwink Dzięki za słowa otuchywink
                        • jennie Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 10.07.09, 21:38
                          hehe no i dobrzesmile

                          ja sie musze kiedys w koncu wybrac na kurs towarzyskiego, ale to jak bedzie z
                          kim (nie wiem czy taka sytuacja nastapi hehesmile trzeba bylo korzystac, jak bylo z
                          kimtongue_out). na szczescie jak na razie chlopy sie orientuja chyba ze nie tancze
                          najlepiej i prowadzą w taki sposob, ze nawet czasami w miare wychodziwink)
                          • dreammaker Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 10.07.09, 21:55
                            O widzisz,porządne chłopy się wokół Ciebie obracają wink A może coś w sobie masz
                            że się tak starająsmile,lub Tobie się tylko tak wydaje że taniec Ci nie wychodzi...
                            ewentualnie obie rzeczy narazsmile
                            • jennie Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 10.07.09, 22:05
                              te porzadne chlopy to moi koledzytongue_out a staraja sie, bo porzadniwink na dicho (w
                              przeciwienstwie do imprezy u znajomych) jakos nikt do tanca mnie nie prositongue_out

                              ps. co mi swoja droga podsunelo pomysl na nowy wątektongue_out heheh
                              • dreammaker Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 10.07.09, 22:12
                                Myślałem że na dyskotekach już się w parach nie tańczy... chyba że mowa o
                                zabawach z zespołem.Absolutnie nikt Cię nie prosi?
                                • jennie Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 10.07.09, 22:28
                                  No, "dicho" to bylo takie ogolne okreslenie dot. jakiejkolwiek imprezy z muzyka.
                                  Zreszta nawet na typowej dyskotece dosc czesto jest okazja zeby potanczyc mniej
                                  lub bardziej w parzetongue_out Hmm.. nie wiem czy sie jasno wyrazam. wink
                                  Nie, nie zdarza mi sie to. (A kolezankom owszem.. itdwink)
                                  • dreammaker Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 10.07.09, 23:54
                                    Ale Ty chyba się tym nie przejmujesz,prawda...? Na "dichy" chodzą same oprychy wink))
                                    • dreammaker Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 11.07.09, 00:00
                                      To oczywiście było o facetachwink
                                      • jennie Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 11.07.09, 01:15
                                        hehe generalnie prawdasmile zalezy oczywiscie jakie dicho... na takiej typowej
                                        imprezie to nie wiem czy bym tak bardzo chciala kogos "zapoznac" tongue_out aczkolwiek
                                        wyjatki zdarzaja sie wszedzie..wink ale sa takie imprezy gdzie chodza nie-oprychy,
                                        a mimo to nie zagaduja/nie prosza do tanca itd. No i co? ...
                                        • dreammaker Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 11.07.09, 09:48
                                          A pomijając że się nikt Tobą nie interesuje to czy tak ogólnie dobrze się bawisz?
                                          • jennie Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 11.07.09, 13:20
                                            owszem wink a co?
                                            • dreammaker Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 11.07.09, 13:35
                                              No w sumie nic... tak się tylko dopytuje bo myślałem że nie czujesz się z tym
                                              dobrze,i skoro jest inaczej to dam Ci już spokójwink ...ale wiesz co,pomyślałem
                                              sobie że może faceci boją się Ciebie poprosić bo myślą że im odmówisz,wiesz co
                                              mam na myśli?
                                              • jennie Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 11.07.09, 14:12
                                                hehe,spokosmile a wiesz, ze to czeste wytlumaczenie podawane przez postronne osoby
                                                - ze sie mnie bojawink nie wiem czy to prawda czy tak mowia "z grzecznosci"smile z
                                                drugiej strony co to za facet, co sie boi zagadac do dziewczyny? przeciez nic
                                                nie traci na tym, ze zagada, a moze tylko zyskac...
                                                • dreammaker Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 11.07.09, 15:33
                                                  jennie napisała:

                                                  > hehe,spokosmile a wiesz, ze to czeste wytlumaczenie podawane przez postronne osoby
                                                  > - ze sie mnie bojawink nie wiem czy to prawda czy tak mowia "z grzecznosci"smile

                                                  Coś w tym musi być wink

                                                  >z drugiej strony co to za facet, co sie boi zagadac do dziewczyny?

                                                  Co myślisz o takich facetach?

                                                  >przeciez nic nie traci na tym, ze zagada, a moze tylko zyskac...

                                                  Jeśli się jest bardzo pewnym siebie to zgadzam się...
                                                  • jennie Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 11.07.09, 16:26
                                                    dreammaker napisał:


                                                    >
                                                    > >z drugiej strony co to za facet, co sie boi zagadac do dziewczyny?
                                                    >
                                                    > Co myślisz o takich facetach?

                                                    To jest tak, ze ja nie jestem niesmiala (mam nadzieje ze nie wyrzucicie mnie
                                                    jednak z forumbig_grin) i wlasciwie w niemal wszystkich przypadkach mam inicjatywe
                                                    (ktora sie zwykle konczy niepowodzeniem, ale to inna sprawa;P). No a wiadomo ze
                                                    konwenans jest taki, ze to facet ma zaczepic dziewczyne, a dziewczyna ma
                                                    spokojnie na te inicjatywe ze strony faceta czekac. Wiec przejmujac inicjatywe,
                                                    z PEWNEGO punktu widzenia narazam sie na smiesznosc, no bo nie dosc ze sama np.
                                                    zagadam to facet mnie oleje itd. Wiec z mojego punktu widzenia, skoro JA,
                                                    stojąca na "slabszej" pozycji, nie boje sie zaczepic chlopaka, to nie widze
                                                    powodu dla ktorego facet, bedacy w moim mniemaniu na lepszej pozycji, mialby sie
                                                    tego samego bać. Kiedys tlumaczylysmy to naszemu koledze, ktory smialoscia nie
                                                    grzeszywink, ze przeciez podrywajac dziewczyne (oczywiscie w kulturalny sposob)
                                                    nie narazi sie na smiesznosc... a przynajmniej sprobuje i bedzie wiedzial na
                                                    czym stoi.

                                                    Odpowiadajac na Twoje pytanie: sadze, ze taki facet niepotrzebnie ulega
                                                    tchórzostwu :p
                                                    Nie chce byc zle zrozumiana, stad to przydlugie wylozenie skad sie wywodzi moj
                                                    pogląd wink Lubie niesmialychsmile Ale uwazam, ze lepiej wykonac jakikolwiek krok,
                                                    niz nie wykonac zadnego...

                                                    >
                                                    > >przeciez nic nie traci na tym, ze zagada, a moze tylko zyskac...
                                                    >
                                                    > Jeśli się jest bardzo pewnym siebie to zgadzam się...
                                                    >

                                                    A jesli nie jest, to traci?

                                                    ps. ale zrobilismy offtopic mayankovowi..:s
                                                  • dreammaker Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 11.07.09, 17:43

                                                    >To jest tak, ze ja nie jestem niesmiala (mam nadzieje ze nie wyrzucicie mnie
                                                    > jednak z forumbig_grin)

                                                    Myślę że wbrew pozorom jest tu takich osób więcej wink

                                                    >...wlasciwie w niemal wszystkich przypadkach mam inicjatywe
                                                    > (ktora sie zwykle konczy niepowodzeniem, ale to inna sprawa;P)

                                                    Szacun za Twoją inicjatywę wink

                                                    >No a wiadomo ze
                                                    > konwenans jest taki, ze to facet ma zaczepic dziewczyne, a dziewczyna ma
                                                    > spokojnie na te inicjatywe ze strony faceta czekac.

                                                    Racja,tak zawsze było,ale trudno mi powiedzieć czy faktycznie coś się pod tym
                                                    względem zmienia(tzn kobiety przejmują inicjatywę),czy może jest to rzadki
                                                    przypadek... trzeba by było ankietę na forum przeprowadzić "kto kogo podrywa?" smile

                                                    > ...z PEWNEGO punktu widzenia narazam sie na smiesznosc...

                                                    Z pewnego,ale domniemam że nie z Twojego wink


                                                    >Kiedys tlumaczylysmy to naszemu koledze, ktory smialoscia nie
                                                    > grzeszywink, ze przeciez podrywajac dziewczyne (oczywiscie w kulturalny sposob)
                                                    > nie narazi sie na smiesznosc... a przynajmniej sprobuje i bedzie wiedzial na
                                                    > czym stoi.

                                                    Dobrze mieć takich znajomych,którzy wytłumaczą,pocieszą,dodadzą wiary... i co?
                                                    posłuchał?smile

                                                    >sadze, ze taki facet niepotrzebnie ulega
                                                    > tchórzostwu :p

                                                    A może to nie tchórzostwo tylko coś w stylu -"Co za ANIOŁ, poprosiłbym ją,ale
                                                    na pewno jest zajęta,jak się zbliżę to pewnie jeszcze w ryło dostanę... o! ta na
                                                    pewno nie jest zajęta..."big_grin

                                                    >A jesli nie jest, to traci?

                                                    Takie osoby silniej odczuwają wszelkie niepowodzenia,więc na pewno straci
                                                    trochę wiary we własne możliwości i zniechęci do dalszych prób... oczywiście
                                                    zakładając że dostanie negatywną odpowiedź.
                                                    Ale czy ze wszystkimi przypadkami tak jest to nie wiem...
                                                  • jennie Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 11.07.09, 18:38
                                                    dreammaker napisał:

                                                    >
                                                    > >...wlasciwie w niemal wszystkich przypadkach mam inicjatywe
                                                    > > (ktora sie zwykle konczy niepowodzeniem, ale to inna sprawa;P)
                                                    >
                                                    > Szacun za Twoją inicjatywę wink

                                                    wink

                                                    >
                                                    > >No a wiadomo ze
                                                    > > konwenans jest taki, ze to facet ma zaczepic dziewczyne, a dziewczyna ma
                                                    > > spokojnie na te inicjatywe ze strony faceta czekac.
                                                    >
                                                    > Racja,tak zawsze było,ale trudno mi powiedzieć czy faktycznie coś się pod tym
                                                    > względem zmienia(tzn kobiety przejmują inicjatywę),czy może jest to rzadki
                                                    > przypadek... trzeba by było ankietę na forum przeprowadzić "kto kogo podrywa?"
                                                    > smile
                                                    >
                                                    mysle, ze jednak to sie zmienia.


                                                    > > ...z PEWNEGO punktu widzenia narazam sie na smiesznosc...
                                                    >
                                                    > Z pewnego,ale domniemam że nie z Twojego wink

                                                    az sie zastanowilam nad tym i w sumie nie wiem jaki mam punkt widzenia.
                                                    generalnie to czesto mi sie wydaje ze wychodze na idiotke albo jestes żalosna w
                                                    swoich dzialaniachtongue_out, ale to mnie nie powstrzymuje od przeprowadzania tych dzialan.
                                                    >
                                                    >
                                                    > >Kiedys tlumaczylysmy to naszemu koledze, ktory smialoscia nie
                                                    > > grzeszywink, ze przeciez podrywajac dziewczyne (oczywiscie w kulturalny spo
                                                    > sob)
                                                    > > nie narazi sie na smiesznosc... a przynajmniej sprobuje i bedzie wiedzial
                                                    > na
                                                    > > czym stoi.
                                                    >
                                                    > Dobrze mieć takich znajomych,którzy wytłumaczą,pocieszą,dodadzą wiary... i co?
                                                    > posłuchał?smile

                                                    hmm nie do konca, ale troche chyba tak z tego co slyszalamwink)

                                                    >
                                                    > >sadze, ze taki facet niepotrzebnie ulega
                                                    > > tchórzostwu :p
                                                    >
                                                    > A może to nie tchórzostwo tylko coś w stylu -"Co za ANIOŁ, poprosiłbym ją,ale
                                                    > na pewno jest zajęta,jak się zbliżę to pewnie jeszcze w ryło dostanę... o! ta n
                                                    > a
                                                    > pewno nie jest zajęta..."big_grin

                                                    Ech...

                                                    >
                                                    > >A jesli nie jest, to traci?
                                                    >
                                                    > Takie osoby silniej odczuwają wszelkie niepowodzenia,więc na pewno straci
                                                    > trochę wiary we własne możliwości i zniechęci do dalszych prób... oczywiście
                                                    > zakładając że dostanie negatywną odpowiedź.
                                                    > Ale czy ze wszystkimi przypadkami tak jest to nie wiem...
                                                  • dreammaker Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 11.07.09, 21:36
                                                    jennie napisała:


                                                    > Ech...

                                                    Ssspoko,cierpliwości,może za niedługo naprawdę będziesz zajęta wink
                                                  • jennie Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 12.07.09, 18:47
                                                    hehe, skad wieszwink
                                                  • dreammaker Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 12.07.09, 18:52

                                                    Trust meee wink
                              • dreammaker Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 11.07.09, 23:57
                                No więc co z tym nowym wątkiem? smile
                                • jennie Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 12.07.09, 16:26
                                  nie wiem, czy ta kwestia jest warta nowego wątku;p
                                  • dreammaker Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 12.07.09, 16:40
                                    No to teraz powiem tak...... masz coś do stracenia? smile)
                                    • jennie Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 12.07.09, 16:48
                                      dreammaker napisał:

                                      > No to teraz powiem tak...... masz coś do stracenia? smile)
                                      hehebig_grin
    • silene2409 Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 11.07.09, 21:45


      A ja nie mam zamiaru się nad sobą użalać i nigdy nie będę . Tak jak wy i ty i
      mam masę znajomych niektórych znam od pieluchy , chodzę na imprezy choć w
      zasadzie w ostatnim długim czasie hmmm określiłabym to słowem zmądrzałam i
      uodporniłam się na trendy i stereotypy dzisiejszego świata i niech każdy myśli
      sobie co chce wink

      Żadnemu z moich pseudo kompanów do imprez nie powiedziałabym najmniej ważnej dla
      mnie rzeczy . Ludzie dzisiejszego czasu są dla mnie płyccy . Faceci myślą tylko
      ile panienek można przelecieć dzisiaj czy jutro laski wogóle nie są lepsze .....

      Hej i żeby nikt nie myślał że jestem jakąś żelaznną panną , bo umiem się
      świetnie bawić , potrafie pić i sex jest super big_grin

      Mam dużo bolesnych doświadczeń z lat kiedy byłam młoda i głupia kiedy liczył się
      lans .
      Teraz mam 19 lat i szkoda mi czasu na marnowanie czasu dla ludzi którzy myślą
      tylko jak komu objechać tyłek i jak szybko możemy urządzić sobie orgie . Żal mi
      ludzi którzy żyją od tygodnia do tygodnia tak bezsensu . Powiem szczerze mam
      trudnośći z odnalezieniem sie w tym motłochu i szczerze szukam sensu , nie wiem
      co będe robić niewiem z kim bo nikt poprostu też szalony ale z rozumem się nie
      znalazł.

      Nie wiem czy się znajadzie dlatego staram się brać od życia dużo sama
      fotografuje , uczę się tańczyć , skaczę na bandżi i doceniam ludzi normalnych z
      tymi głupimi nie chce mieć do czynienia więc możę bedę singlem ale zadowolonym
      że nie zmarnowałam swojego życia na bzdury że robiłam to co chciałbym robić z
      bratnią duszą -sama .

      Eeeee a może znajdzie się hah księcio na białym składaku z bagażnikiem
      koniecznie...........

      żeby był wart żebym na bagażnik usiadła jestem smutną optymistką , mającą swoje
      cele chcącą być szcześliwą smile ale nie za wszelką cenę


      Jak ktoŚ PRZECZYTAŁ MOJE PIERWSZE WYZNANIOWE WYPOCINY CAŁE TO MI MIŁO OKROPNIE
      BUŻKA kiss



      • jumanji_7 Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 12.07.09, 02:50
        silene2409 napisała:

        > A ja nie mam zamiaru się nad sobą użalać i nigdy nie będę .


        Odkupisz mi fotel i to nowy. Czytałem, czytałem i nagle niespodziewanie i nie
        wiedzieć czemu wypadłem, łokieć jeszcze mnie boli, bardzo dobre ... wink
        • silene2409 Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 12.07.09, 13:11
          jumanji_7 napisał:

          > silene2409 napisała:
          >
          > > A ja nie mam zamiaru się nad sobą użalać i nigdy nie będę .
          >
          >
          > Odkupisz mi fotel i to nowy. Czytałem, czytałem i nagle niespodziewanie i nie
          > wiedzieć czemu wypadłem, łokieć jeszcze mnie boli, bardzo dobre ... wink
          >
          Ja też niewiem czemu wypadłeś problemy z błonnikiem ??? hyhyhy smile a co do
          fotela to głęboko się zastanowie smilesmilesmile
      • jumanji_7 Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 12.07.09, 02:55
        silene2409 napisała:


        > Jak ktoŚ PRZECZYTAŁ MOJE PIERWSZE WYZNANIOWE WYPOCINY CAŁE TO MI
        > MIŁO OKROPNIE BUŻKA kiss



        Teraz mam 19 lat ... smile smile smile ...
    • sauber1 Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 14.07.09, 19:16
      mayankow napisał:

      > Witam wszystkich,
      >
      > od jakiegoś czasu przeglądam to forum i wreszcie


      Jestem pełen podziwu dla super pomysłu otworzenia się tak szeroko. Wiem, wiem,
      rozumiem, poczta aż pęka we szwach wink
    • rozmowywsieci Re: Czy ktoś ma tak samo jak ja? ;) 14.07.09, 19:44
      Ten sam problemik mam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja