trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;)

01.09.09, 22:08
Rzecz sie tyczy... facetów.
Niech mi ktoś wytłumaczy jak to jest możliwe, że facet może być nieśmiały
wobec kobiet. No na litość boską, nie przewracajcie porządku świata. Panowie
wsłuchajcie się w wewnętrzny głos, zdajcie się na naturę i działajcie.
Flirtujcie z nami, zapraszajcie nas do kina teatru na lody, urozmaicajcie nam
czas, a o kwiatach pamiętajcie
Gwarantuję Wam, że nie będziecie samotni. Bądźcie konsekwentni i pomyslowi.
Nie bójcie się nas pocalować, a przynajmniej nie ustawajcie w próbach, za I
razem Wam odmówimy ale za 37 damy się pocałować w najmniejszy paluszek u
prawej ręki. Nie sztuką jest zlapać królika a go gonić. Moim zdaniem czas ...
"zalotów" lub jak kto woli adoracji jest najpiękniejszy! Dziewczyny, dobrze
mówię? wink
    • vidmo76 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 01.09.09, 22:20
      Że niby jak, że niby co !!!!
      Flirtujcie, zapraszajcie, Ciebie to się czasem dobre żarty trzymają! big_grin
      Zawsze jak co do czego, to facet jest informowany, że ona nie chce, albo tak
      naprawdę nikogo nie szuka. Facet to nie "pentium 17"!!
      U nas białe to białe, czarne to czarne!
      Najpierw to, Wy się zdecydujcie co Wy chcecie faceta czy pluszowego misia?!
      • elokwentna_marysia Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 01.09.09, 22:26
        Jestem jak zwykle po 22 nad wyraz przytomna wink wcale a wcale nie majaczę smile
        Masz na myśli zapewne "końskie zaloty" ? Weź mnie nie baw smile
      • duweis Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 02.09.09, 18:56
        vidmo76 napisał:

        > Że niby jak, że niby co !!!!
        > Flirtujcie, zapraszajcie, Ciebie to się czasem dobre żarty trzymają! big_grin
        > Zawsze jak co do czego, to facet jest informowany, że ona nie chce, albo tak
        > naprawdę nikogo nie szuka. Facet to nie "pentium 17"!!
        > U nas białe to białe, czarne to czarne!
        > Najpierw to, Wy się zdecydujcie co Wy chcecie faceta czy pluszowego misia?


        ja chcem misia...zawsze się można przytulić
    • elokwentna_marysia Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 01.09.09, 22:22
      poza tym uważam, że aby przełamać się, aby nie bać sie kobiet doskonale naddaje
      sie forum. Tutaj można sie nauczyć flirtować czyli nauczyć rozmawiać z
      kobietami, przegadywać, nie dawać sie speszyć jednym slowem wykreować na amanta.
      Jak tu się tego nauczysz, w realu nie będziesz miał problemów z "zagadaniem do
      dziewczyny" oraz z prowadzeniem dialogu z nią.
      Dziwię sie, że tak mało mężczyzn bierze udzial w dyskusjach nie na temat. W
      większości to są ...anonse. Qrdę, miłość tej nie zamówisz jak w sklepie nowej
      wersalki na wymiar.

      ot takie luźne uwagi, spostrzeżenia.
      • vidmo76 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 01.09.09, 22:27
        Z tym że nie kupisz miłości jak wersalki masz rację.
        A te anonsy są dość smętne przyznać trzeba, nawet powiedział bym żenujące.
        • michal88100 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 01.09.09, 22:31
          Wlaśnie niekażdy potrafi tak zagadywac,podrywac,ja niby niejestem nieśmialy w
          gadaniu z laskami,ale gdy mam np zaprosic,alboc cos to jakby nieśmiałośc mnie
          nachodzi...
          • elokwentna_marysia Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 01.09.09, 22:36
            michal88100 napisał:

            > Wlaśnie niekażdy potrafi tak zagadywac,podrywac,ja niby niejestem nieśmialy w
            > gadaniu z laskami,ale gdy mam np zaprosic,alboc cos to jakby nieśmiałośc mnie
            > nachodzi...
            Drogi Michale, dotrzymaj mi kroku tu na forum, odpyskuj, odszczekuj się, bądź
            miły, bądź zlośliwy ale nie chowaj glowy w piasek. Zaufaj mi zostanie Ci to we
            krwi.
            • mistrzn Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 01.09.09, 23:02
              Aaaa... Mamy być mili, niemili, mamy pyskować i szczekać i pewnie jeszcze
              jednocześnie... A kiedy już Wam, kobietom, się znudzi, to poszukacie sobie
              innego kundelka, co? Ładny deal byśmy zrobili.
              • elokwentna_marysia Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 01.09.09, 23:07
                nie, to nie tak. Łapiesz za słówka. Ale sprytnie, nie powiem sprytnie.
                Dobrze rokujesz. Nie znudzi się. Bo od słowa do słowa do milszego słowa i żyli
                długo i szczęśliwie. Nie z każdym załapiesz wspólny język, nie z każdym nawiąże
                się też nić sympatii. śmiem twierdzić że doskonale o tym wiesz ;p
        • elokwentna_marysia Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 01.09.09, 22:33
          to jest właśnie to, młodzi ludzie a są pozbawieni finezji w zdobywaniu...
          finezji w zaskakiwaniu.
          Wiem, że jeden ma większe drugi mniejsze predyspozycje ale wiele sie można
          nauczyć właśnie rozmawiawiając czy tak jak my tu jesteśmy na forum PISZĄC.
          • michal88100 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 01.09.09, 22:35
            Ja tak jak mówiłem wyżej niemam problemo z rozmową jako taką,tylko z
            zaproszeniem gdzieś,bo ogarnia mnie jakaś nieśmiałosc a tego chyba się
            niepozbede pisząc na forum smile
            • vidmo76 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 01.09.09, 22:37
              Wszystkiego się można pozbyć, ja się pozbawiłem arachnofobii w jakimś stopniu. A
              twój problem jest dość podobny, lęk przed czymś tam.
          • vidmo76 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 01.09.09, 22:36
            Ledwo mi to przez gardło przechodzi, ale ona znów ma rację! big_grin
            Oczywiście można by było udzielić kilku porad, jak i co w necie zrobić by
            poznać. Ale czy to wypada?
            • michal88100 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 01.09.09, 22:45
              Ja miałem taką historię niedawo temu: poznalem dziewczyne na pewnym
              forum(nietu)zagadałem coś i potem z rozmów z PW gadka sie pzreniosła na GG bo
              poprsilem ją o gg,wymienilismy się zdjęciami,około tygodnia gadalismy codziennie
              dośc długo na gg.Po tygodniu jej napisałem że czy może bysmy sie spotkali,no ok
              zgodzilą się,pojechalem do Niej jakieś 80km odemnie
              mieszka.pospacerowalismy,zaprosiłą mnie potem do swojego domu,posiedzieliśmy
              pogadalismy.milo spedzony czas,Laska mi się podobała,potem po2-3dniach mi
              zaczela pisac ze "analizowała"sobie nasze spotkanie i doszla do wniosku że mi na
              niej nie zalezy!!! bo że niby jak bylem u Niej w domu to nawet ją za ręke
              niewzielem,co Ona uznała za brak jakby zainteresowania z mojej strony,mowiłą ze
              inni faceci na 1spotkaniu bardziej jej okazywali zaintersowanie.Ja jakos
              nieumialem sie az tak przełąmac??moze jest we mnie cos nietak?ale ja jakos tak
              poprostu mam ze to było dopiero 1spotkanie(takie jakby oglólne)dopiero na
              nastepnym spotkaniu chciaslem się do Niej zbilżac bo naprawde mi się Ona
              podobala,ale potem doszedlem do wniosku że to trochę jednak za daleko,ale
              pozostajemy w kontakcie koleżenskim na gg smileczy co?jaki moral z tego?należy
              dziewczynie odrazu okazywac w jakiś sposób zainteresowanie?
    • aga.ta78 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 02.09.09, 15:22
      Masz obsolutną rację.... Coś się złego stało .... i faceci zamiast
      zdobywać siedzą i czekają aż sami zostaną zdobyci...
      Osobiście uważam że jest to tragedia... jak oglądam stare filmy to
      aż się łeska w oku kręci jak ci mężczyźni byli kreatywni i
      pomysłowi...potrafili zdobywać.
      Pozdrawiam
      Agata
      • michal88100 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 02.09.09, 16:24
        Może Wy kobiety jesteście zbyt niedostępne dla nas facetów smile
        • vidmo76 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 02.09.09, 18:18
          Uważam się za weterana forów takich jak te!
          Ludzi poznałem sporo, myśli wymienionych tysiące !
          Wnioski, że te nasz drogie panie, to tak naprawdę same nie wiedzą czego chcą. Nie będę podawał konkretnych liczb( Chodzi o lata ).
          Ale czym starsza tym kryteria, dla faceta łatwiejsze do spełnienia .
          Dostrzegają chyba, że już nie są takie Super Star, oczywiście nie chcę broń boże którąś z was urazić.
          Czasem można odnieść wrażenie, że wolą w samotności żywota dokonać niż choćby spróbować, jakich kolwiek relacji. A potem to narzekają gdzie my jesteśmy. Dla faceta pewne rzeczy muszą być jasne i klarowne. Czarne to czarne , białe to białe, a nie jakieś tam turkusowe. No i dajmy spokój bzdetom typu wnętrze, a nie wygląd !
          Status osobnika płci męskiej, też odgrywa poważną rolę.
          Polak z natury lubi se ponarzekać, choć by nawet się mu dobrze żyło.
          Nie które z panien, to samotność może widziały z daleka i na obrazku . A słowo to jest tak nagminnie używane, że straciło swą pierwotną mroczną barwę.
          I co nie które naczytają się romansów, a potem wylewają swe żale .
          Proponował bym więcej otwartości, i mniejsze oczekiwania .


          wiolka151.wrzuta.pl/audio/4IwwK5Aa2K4/happysad_-_milosc_to_nie_pluszowy_mis
          • landart Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 02.09.09, 19:04

            Przeczytałem i [kurczątko blade, bladziusieńkie] nie zdzierżyłem..
            • netgabriela Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 10:33
              Vidmo76 powiedziałeś "Ale czym starsza tym kryteria, dla faceta łatwiejsze do
              spełnienia "..
              Nie wiem może i łatwiejsze z Twojego punktu widzenia ale wg mnie te kryteria są
              po prostu inne. A czy są łatwe ?? Zależy co chcemy osiągnąć smile
      • mistrzn Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 11:11
        Same jesteście sobie winne. To są po prostu minusy waszej emancypacji.
        • elokwentna_marysia Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 12:14
          mistrzn napisał:

          > Same jesteście sobie winne. To są po prostu minusy waszej emancypacji.

          a nie można być troche w ciąży, prawda? wink
    • rumcajs-76 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 11:38
      Gdyby wszyscy byli przebojowymi podrywaczami to to forum nigdy by
      nie powstało i ten wątek nigdy by nie zaistniał
      • elokwentna_marysia Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 12:13
        wiesz, rację masz smilea kto ma rację ten stawia smile
        • rumcajs-76 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 12:17
          A kto stawia ten naiwny smile
          No albo wygrał w totka smile
          • elokwentna_marysia Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 12:19
            naiwni, żyją dłużej wink
            • rumcajs-76 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 12:22
              Gorzej że nie mają za co smile
              • elokwentna_marysia Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 12:38
                powietrze jest za darmo wink
    • aga.ta78 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 12:23
      Generalnie dla mnie sprawa jest prosta... facet to ma być konkretny.
      Musi mieć odwagę i musi umieć zdobywać to na czym mu zależy.
      Tak sobie myslę... i nie chodzi mi tu o niewiadomo jakie wyczyny.
      Ale czasami trzeba umieć podejść, przedstawić się, porozmawiać...
      nawet jak nic z tego nie będzie... a wy Panowie stoicie w kącie i
      patrzycie... i nie mam pojęcia na co czekacie.... niektóre kobiety
      może same przejmują inicjatywę ... ale ja uważam że to jest męska
      rola i uśmiecham się czekając na tych odważnych.
      Pozdrawiam
      Agata
      • elokwentna_marysia Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 12:24
        zuch dziewczyna, masz moje błogosławieństwo smile)
        • rumcajs-76 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 12:30
          Marysia, Ty jesteś osobą duchowną ?smile
          • elokwentna_marysia Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 12:37
            nie jestem zakonnicą wink chociaż ostatnio zyje w celibacie big_grin
            • rumcajs-76 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 12:40
              A chodzisz sobie w takich wdziankach typu matrix ?smile
              • elokwentna_marysia Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 13:06
                a wiesz, że teraz jestem na kupnie długiego skórzanego płaszcza? ha! serio! smile))
      • rumcajs-76 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 12:34
        Facet to ma być... facet musi, musi, musi...
        A jak nie jest ?
        Kobieta to ma być... i musi, musi ,musi... i jeszcze najlepiej jak
        ma...
        a jak nie jest, a jak nie ma... ?
        • aga.ta78 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 12:55
          Jest jeszcze druga strona medalu... jeżeli facet pozwoli na to żeby
          kobieta go "zdobyła" to potem nie powiniem się dziwić że w swoim
          domu nie ma nic do powiedzenia. Na pozycję i szacunek trzeba sobie
          zapracować... pewnie że kobiety chcą dominować... ale to od was
          mężczyzn zalezy czy będą.
          Pozdrawiam
          Agata
          • rumcajs-76 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 13:05
            Jak Ciebie czytam to mam wrażenie że dopiero co z wojny jakiejś
            wróciłaś i zaraz szykujesz się na następną smile
            • michal88100 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 13:08
              Czyli wniosek tej gadki taki że jak facet będzie śmiały i wychodził z inicjatywą
              to jest "przepis" na sukces żeby znalezc kobietę? smile
              • elokwentna_marysia Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 13:09
                99.99 % prawdopodobieństwa smile)
                ta jedna setna to na okoliczność, ze sie nie umiesz całować wink
                • michal88100 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 13:13
                  heh no właśnie wystarczy "tylko" się przełamac i działac,tylko tyle i aż tyle smile
                  A całowac podobno każdy potrafi..
                  • elokwentna_marysia Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 13:15
                    nie każdy umie smile))
                    są tacy co miażdżą usta, są tacy co przestawiają migdałki brrrr
                    i są tacy co tylko w ...policzek smile)
                    • michal88100 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 13:17
                      Hehe no może na początku znajmosci wypada pocałowac tylko w policzek a póżniej
                      coś więcej smile
                      • elokwentna_marysia Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 13:22
                        i pamiętaj, masz mieć wilgotne usta, nie oblizuj sie jednak aby je zwilżyćsmile)
                        usta suche, spierzchnięte brrr są niefajne
                        • michal88100 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 13:24
                          Hheh dzięki za radę,będe próbował się przełamac,bo blokuje mnie to że boje się
                          odrzucenia sad
                          • elokwentna_marysia Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 13:27
                            nie bój się proszę, już to tu ktoś pisał, lepiej spróbować niz żyć majac do
                            siebie żal że sie nie spróbowało - jakoś tak smile
                            • michal88100 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 13:30
                              Wiem macie racje smile Od teraz będę starał się to przezwycięzac tą moją nieśmiałosc smile
                              • michal88100 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 13:33
                                Heh i strach troche jest jakbym zagadaywał a by sie okazało że Ona juz kogoś ma...
                                • elokwentna_marysia Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 17:38
                                  no i bywa i tak, ale ... przecież korona Ci z glowy nie spadnie, poza tym nie
                                  ubędzie Ci kg wink
                • dazmo Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 04.09.09, 12:42
                  elokwentna_marysia napisała:

                  > 99.99 % prawdopodobieństwa smile)

                  Co za piękna wizja świata, aż szkoda że nie jest faktycznie tak prosty. A może jednak dobrze, że nie jest. No chyba, że piszesz tylko o sobie.
          • eb13 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 13:33
            aga.ta78 napisała:

            > Jest jeszcze druga strona medalu... jeżeli facet pozwoli na to
            żeby kobieta go "zdobyła" to potem nie powiniem się dziwić że w
            swoim domu nie ma nic do powiedzenia. Na pozycję i szacunek trzeba
            sobie zapracować... pewnie że kobiety chcą dominować... ale to od
            was mężczyzn zalezy czy będą. <


            Aga.ta, czy Ty wierzysz w to piszesz? Czy pozycję i szacunek zdobywa
            się "tupaniem" i pokazywaniem "kto tu rządzi" ? Zastanów się, czy
            naprawdę chciałabyś być zdominowana przez mężczyznę i robić to, co
            on Ci każe ?, bo ja nigdy w życiu - po stokroć wolę kompromisy i
            układy partnerskie.
          • dazmo Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 04.09.09, 12:39
            Czyli jak jakiś facet Cię zdobędzie, tak jak tego chcesz, to przyjmujesz, że sama nie będziesz miała nic do powiedzenia?
      • dazmo Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 04.09.09, 12:37
        No fajnie, podchodzi do Ciebie jakiś obcy facet, przedstawia się i o czym ma rozmawiać? O pogodzie i pies pogryzł dziecko? Mam wrażenie że takie coś częściej skończy się dość drętwą wymianą zdań. Czy Ty sama nie będziesz miała w większości wrażenie "Czemu on jeszcze ze mną rozmawia?"? Pewnie można spróbować jakiegoś bajeru, ale do tego trzeba umiejętności i szczęścia, że akurat tej się spodoba ów bajer.
        • aga.ta78 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 04.09.09, 13:27
          Moim zdaniem trzeba tylko chcieć...
          Przykład: Jakiś czas temu gdy wychodziałam z kina podszedł do mnie
          chłopak i zaprosił mnie i koleżnkę z którą byłam na
          lody...powiedział że ten film był tak kiepski że tylko lody w dobrym
          towarzystwie pozwolą mu o tym zapomnieć. smile Rozśmieszył nas... i
          poszłyśmysmileRozmawiałyśmy z nim o filmach... muzyce...książce...
          wcale nie było drętwo ani nudno...muszę powiedzieć że zaimponował mi
          ten chłopak...
          Pozdrawiam
    • eb13 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 13:22
      aga.ta78 napisała:

      > Masz obsolutną rację.... Coś się złego stało .... i faceci zamiast
      zdobywać siedzą i czekają aż sami zostaną zdobyci...
      > Osobiście uważam że jest to tragedia... jak oglądam stare filmy to
      aż się łeska w oku kręci jak ci mężczyźni byli kreatywni i
      pomysłowi...potrafili zdobywać. <


      Nic złego się nie stało, tylko my kobiety stałyśmy się bardziej
      zbuntowane, wymagające i samodzielne. To my chcemy decydować same o
      sobie, co robimy i z kim jesteśmy. Coraz częściej zauważam, że dla
      niektórych kobiet lub młodych dziewczyn, ciekawsze jest "gonienie
      króliczka", niż bycie "króliczkiem", więc czy naprawdę winę za taki
      obrót rzeczy ponoszą tylko faceci .... ?

      Co do filmów, to w teraźniejszej filmotece też nie brakuje takich, w
      których Kopciuszek znajduje swojego księcia, nie ma biednych i
      chorych ludzi, a dobro zawsze zwycięża zło smile

      P.S. Pisząc "...my kobiety..." miałam na myśli większość z nas a nie
      generalizowanie smile
      • vidmo76 Re: trzymajcie mnie bo nie zdzierżę ;) 03.09.09, 16:11
        Widocznie leniwi jesteśmy, i tylko władzę nad wami lubimy big_grin

        savrad.wrzuta.pl/audio/2lJWe0KgDaE/kobranocka_-_i_nikomu_nie_wolno_sie_z_tego_smiac
Inne wątki na temat:
Pełna wersja