Gość: slonko
IP: *.chello.pl
02.10.09, 17:02
Witam. Byłam z córką w Medincusie- doktor powiedział, że trzeba z
nią bardzo dużo ćwiczyć mowę (bez rehabilitacji się nie obejdzie),
to da taki sam efekt jak aparat słuchowy. Niedosłuch Zuzia ma
nieduży związany właśnie z wąskimi kanalikami słuchowymi. Doktor
zalecił założenie aparatu słuchowego na te "słabsze" ucho. I tu jest
problem- jeśli Zuzia będzie nosiła aparat to po dłuższym czasie
kanał słuchowy może się "zatknąć" i aparat nie da dobrego rezultatu.
Nadzieją jest operacja poszerzenia kanałów , ale jest możliwa
dopiero za parę lat. Czy ktoś ma lub miał podobną sytuację? Jak z
tego wybrnąć? Założyć aparat czy lepiej ćwiczyć mowę? Pozdrawiam