lek przed dźwiękami

07.10.09, 11:32
[b]Roczny syn reaguje panicznym płaczem na metaliczne, wysokie dźwięki takie
jak szczekanie piskliwego psa, przesypywanie metalowych przedmiotów np
guzików, gwoździ w sklepie, gong informujący o tym że ktoś wszedł do sklepu,
wiertarka u sąsiadów. Wczoraj zrobił mega awanturę w laryngologa gdy
pielęgniarka myła metalowe szpatułki (inna kwestia czy powinna to robić przy
pacjentach) Mały ponadto zapamiętuje miejsca gdzie słyszał te odgłosy i
reaguje płaczem gdy tylko tam wejdziemy (trzy sklepy są na jego czarnej
liście) Czy wasze dzieci też tak miały? Czy wiązać to z przebyta 3 mc temu
perforacją błony bębenkowej? O jakie ewentualne badania poprosić?
    • kinmalek Re: lek przed dźwiękami 07.10.09, 11:44
      Może jest po prostu nadwrażliwy na pewne dźwięki,poczytaj na tym forum
      forum.gazeta.pl/forum/w,37202,97087672,,nadwrazliwosc_sluchowa_u_dziecka.html?v=2
    • tijgertje Re: lek przed dźwiękami 07.10.09, 11:53
      Przerwanie blony sluzowej (albo zalozone dreny) moze powodowac
      calkiem spore zwiekszenie wrazliwosci sluchowej albo na wszystkie
      dzwieki, albo tylko o okreslonej czestotliwosci. Bardzo
      prawdopodobne, ze perforacja wplynela na sluch twojego dziecka, ale!
      3 miesiace to dlugo i blona powinna juz dawno zarosnac. Idz do
      laryngologa na kontrole, jesli blona jest zarosnieta, to dziecko
      moze miec zaburzenia integracji sensorycznej i nadwrazliwosc
      sluchowa. Terapia moze przyniesc spore rezultaty. Sama "nie trawie"
      bardzo niskich, pulsujacych dzwiekow (dyskotek zawsze unikalam,
      mdlosci dostawalam), moj mlody na niektore dzwieki (tez szczekanie
      psa) reaguje nadal placzem i zaslania uszy, twierdzac, ze bola, w co
      swiecie wierze, bo robie podobnie.
      • stonkaziemniaczana Re: lek przed dźwiękami 07.10.09, 12:02
        błona się zrosła już ponad 2 mc temu. U laryngologa byliśmy 4 razy ostatnio
        wczoraj..... jedno ucho delikatnie zaczerwienione sad
      • lilka69 tigertije 07.10.09, 12:17
        niskie, pulsujace na dyskotekach?

        to w sumie chodzi ci o niskie czestotliwosci( objawiajace sie
        wibracjami, to dominuje na dyskotekach) czy wysokie, ktore tym
        bardziej daja wrazenie bolu.

        • tijgertje Re: tigertije 07.10.09, 12:59
          Tak, dzwieki "dyskotekowe" o bardzo niskich czestotliwosciach
          powoduja u mnie mdlosci. Nie tak dawno sasiedzi zrobili impreze, na
          pol osiedla bylo ich slychac, a ja po 1.00 w nocy wsiadlam w
          samochod i poltorej godziny krazylam po okolicy bo juz nie moglam. Z
          wyzszymi czestotliwosciami nie mam problemu, np pisk kredy po
          tablicy bardzo lubiewink Bolem reaguje na natezenie dzwieku, jestem
          cicholubna, halas, nawet glosniejsza mowa powoduje u mnie fizyczny
          bol (najpierw uszy, potem glowa, w koncu oczy i kregoslup (trasznie
          spinam miesnie ramion/karku).
      • mama_kotula Re: lek przed dźwiękami 07.10.09, 12:22
        Ja też stawiam na zaburzenia SI. Nota bene z powodu zaburzeń SI też nie jestem w stanie znosić pewnych dźwięków, bo jest to dla mnie fizyczny ból - głowy, oczu, uszu - plus atrakcje typu mdłości i odruchy wymiotne oraz chęć natychmiastowego odgrodzenia się (fizycznego) od źródła dźwięku, odgrodzenia się choćby własnym krzykiem.

        Identycznie na odgłos uderzania metalu o metal reagowała bohaterka filmu "Mozart & the whale", aspergeryczka.
        Prywata do Tijgertje - ww. film bardzo polecam, jeśli jeszcze nie widziałaś smile.
        • tijgertje Re: lek przed dźwiękami 07.10.09, 13:03
          Dzieki za typasmile Faktycznie jeszcze tego filmu nie widzialam,
          poszukam.
          • mama_kotula Re: lek przed dźwiękami 07.10.09, 13:28
            tijgertje napisała:

            > Dzieki za typasmile Faktycznie jeszcze tego filmu nie widzialam,
            > poszukam.

            Aaa - w polskiej wersji były to chyba "Zaklęte serca", ale wiele smaków w tłumaczeniu ucieka sad. Zwłaszcza jeśli chodzi o dosłowne rozumienie wyrażeń przez bohaterkę - która np. połamała płyty po tym, jak usłyszała radość rodziców kiedy ktoś w telewizji był określony jako "record-breaker" wink.

            Nota bene moja ulubiona fraza z tego filmu, lakonicznie ujęta kwintesencja tematu - jest w mojej sygnaturce smile
            • tijgertje Re: lek przed dźwiękami 07.10.09, 13:34
              Jak bede ogladac, to tylko po angielsku, ewentualnie z holenderskimi
              podpisami, wiec i tak bede szukac oryginalnego tytuluwink Z tymi
              plytami to musialo byc niezle. Podejrzewam, ze jako 6-10 latka
              zrobilabym tak samowink Przy moim mezu nieraz sie musze pilnowac, bo
              uzywa wielu przenosci i form pytan z podtekstem, na ktore mam
              straaaaszna ochote odpowiedziec doslownie, a na wszelkie pytania
              typu: "mozesz (cos tam zrobic), zechcialabys... itp najchetniej
              palnelabym krotkie i dosadne :NIE, no ale nad relacja trzeba
              pracowac z dwoch stronwink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja