mimi0300
13.10.09, 15:19
Moja córeczka miała 12mcy i była normalnie rozwijającym się dzieckiem
zaczynała mówić mama, tata, daj i takie tam gaworzenie po swojemu.. Przyszłą
choroba i pobyt w kilku szpitalach (nie związanych ze słuchem czy mową)a tam
była traktowana różnie, częste zabiegi..to było straszne przeżycie dla
rocznego dziecka-po wyjściu do domu mała była wyciszona i nie odzywała się
nic, nawet nie gaworzyła.. myślałam że to minie ale tak jest do teraz! Czasem
powie mama-całkiem nieświadomie i nic poza tym!!! Żadnego dźwięku.. Pediatrzy
mówią że może się wystraszyła, ale to minie.. córka nie garnie się do
mówienia, przeraża mnie to i naprawdę nie wiem co zrobić i do jakich
specjalistów się udać..
Proszę o jakąkolwiek pomoc i wsparcie