magdad5
13.10.09, 16:35
Przepraszam za pomylke w tytule poprzedniego posta - chodzilo mi o
dreny nie o implanty (zasugerowalam sie czytanym poprzednio postem).
Witam,
Mam pytanie do tych bardziej doswiadczonych - moj synek (obecnie 3
lata i 4 m-ce) mial juz dwa razy drenaz. Za pierwszym razem byly to
dreny polroczne (kiedy mial rok), spelnily swoja role ale kiedy
wypadly problem powrocil. Kiedy mial 2 lata mial zalozone dreny
paparella czyli roczne - wypadly a problem wody w uszach znowu
powrocil. Wydaje sie, ze nie ominie nas 3. zabieg - lekarz
proponuje dreny tytanowe. Ale troche sie ich boje - zalozenie ich
oznacza z klucza 2 operacje - na zalozenie a potem na wyjecie (jesli
nawet wypadna same to i tak jest prawie pewne, ze w blonie
bebenkowej zostanie dziura ktora trzeba bedze zalatac).
I sama nie wiem co robic. Czy isc jeszcze raz w dreny roczne czy
zdecydowac sie na tytanowe ? Macie moze jakies doswiadczenia w tym
temacie - prosze podzielcie sie doswiadczeniem/radami.
Z gory dziekuje
Magda, Mama Maksa