20-30dB - jak dziecko slyszy

26.10.09, 14:31
Witam

Jestem dosc czestym gosciem na forum od kiedy (prawie 3,5 roku temu)
urodzil sie moj synek z niedosluchem. Po wielu diagnozach (banacha,
kajetany, krajmed) mielismy pierwszy drenaz ( na pierwsze urodziny),
potem drugi (na drugie urodziny) a potem sie uspokoilo. Ale
niestety pierwsze infekcje w przedszkolu i znowu mamy wode w
uszach. Nie pomagaja zadne srodki, synek jest za maly na otovent.
I juz nie wiemy co robic. Boimy sie kolejnego drenazu (chodzi
glownie o kolejne znieczulenie ogolne) ale tak naprawde nie wiemy co
robic. Wiemy czym grozi woda w uszach ale z drugiej strony caly
czas sie zastanawiamy czy kolejny zabieg ma sens. Bo i tak wszystko
wroci po roku jak tylko dreny wypadna...

Powiedzcie mi jak realnie wyglada slyszenie dziecka ktore ma 20-30dB
niedosluchu ? Ja mam wrazenie, ze on slyszy (czasem ma okresy kiedy
jest gorzej ale po porzadnym dmuchaniu noska sie poprawia)
wszystko...ale sama nie wiem.

A moze ktos z Was wyleczyl dziecko z sukcesem jakimis lekami
(Eurespal, sterydy, itp juz przerabialismy).

Z gory dziekuje za wszelkie sygestie
Pozdrawiam
Magda
    • tigga Re: 20-30dB - jak dziecko slyszy 30.10.09, 11:15
      Moja córka miała 40-50 decybeli niedosłuchu. Słyszała wyraźnie gorzej (bajka
      "rozwalona" na całe mieszkanie).
      Myślę, że problemem, jest nie to jak bardzo nie słyszy, tylko, to, że długo
      utrzymujący się patologiczny stan ucha wewnętrznego powoduje postępującą i
      trwałą utratę słuchu.
      My jesteśmy 6m-cy po drenażu. Jak szybko wypadły wam dreny?
      • magdad5 Re: 20-30dB - jak dziecko slyszy 30.10.09, 17:37
        Witaj

        Skad wiedzialas, ze corka ma 40-50 dB niedosluchu. My mamy wynik
        ABR ale sprzed 2 lat, potem nie robilismy badanie sluchu oprocz
        tympanografu. Lekarz powiedzial, ze mamy 20-30 dB wg. niego (synek
        jest za maly na audiogram) i pewnie to sie zgadza bo Maks slyszy
        kiedy sie do niego mowi, nie upomina sie o glosniejsze mowienie lub
        podglosnienie bajki.
        Aczkolwiek musze Ci powiedziec, ze wczoraj przezylismy szok - przy
        badaniu zapytalam lekarza czy jest pewny, ze tympanograf dziala. Bo
        tympanogram jak zwykle byl plaski - a blony ladne, napiete z
        refleksem i Maks slyszacy bez zarzutu. Na co lekarz pol zartem pol
        serio mowi, ze sprobuje na mnie. I co ? Kompletnie plaska krzywa,
        wciagniete blony bez refleksu w obu uszach. Moich. Tympanograf
        dziala (sprawdzony u meza i lekarza). Zaraz audiogram - moj sluch
        jest bez zarzutu. I badz tu madry - wg. wszelkich danych medycznych
        powinnam miec min 20dB niedosluchu a na dodatek wszelkie medyczne
        wskazania mowia, ze powinnam miec perlaka. A nie mam. I slysze
        perfekcyjnie. I co teraz robic ? Generalnie rzecz biorac na razie
        postanowilismy, ze taki nasz urok (synka i moj) i nic nie robimy
        oprocz leczenia ciaglych katarow. Nie bede poddawac dziecka
        kolejnemu znieczuleniu (to byloby 3. w ciagu 3 lat jego zycia) nie
        widzac obiektywnych przeslanek ku temu. Skoro ja mam gorszy stan
        uszu od niego i slysze dobrze to moze tak po prostu mamy ? Boje sie
        kolejnego znieczulenia i nawet jesli synek ma lekki niedosluch to
        moim zdaniem to mniejsze zlo. Dodatkowo lekarz powiedzial, ze skoro
        blony sa napiete i z refleksem to prawdopodobienstwo zrostow w uchu
        jest minimalne. Dodatkowo jesli ja ich nie mam a pewnie mam takie
        uszy od ok. 30 lat to i on pewnie nie ma sklonnosci. Ok, nie ma
        pewnosci ale zawsze.
        No i dodatkowo fakt, ze synek mimo ciaglych problemow z uszami nie
        jest bardzo chorowity i nigdy nie mial zapalenia ucha co przeczyloby
        teorii, ze w uszach jest woda.
        No ale nic nie jest pewne.
        Aczkolwiek jestem zywym przykladem na to, ze nawet plaski
        tympanogram i wciagniete blony nie musza byc dowodem na ubytek
        sluchu (idealny audiogram).

        p.s. nam dreny wypadly po 6 m-cach (pierwsze) i po roku (drugie,
        paparella). Na tytanowe nigdy sie nie zdecydowalismy bo to z gruntu
        oznacza dwie narkozy.
        • tigga Re: 20-30dB - jak dziecko slyszy 31.10.09, 21:34
          Taki niedosłuch wyszedł na badaniu słuchu, nie wiem jak to się
          fachowo nazywa smile
          Ale u nas było niezaprzeczalnme, że nie słyszy dobrze...
          Poza tym, ciągłe nawracające zapalenia ucha, wieczny zielony katar,
          niedrozny nos i powiekszony 3 migdał.
          Opis operacji, tylko potwirdził, to na co wskazywały wcześniejsze
          badania: dziecko miało już b. gęsty płyn zalegający w obu uszach i
          (co okazało się dopiero po odessaniu płynu) zrosty na kosteczkach
          słuchowych.
          A po operacji dziecko mówiło szeptem przez jakiś czas. I dziwiło się
          czemu pytam, dlaczego tak cicho mówi.
          -
          74/86 -> 73/90 75Bee->30DD/32D ?!
Pełna wersja