Po wszczepie...

30.12.09, 14:03
Kochani, mam takie pytanie.Jak Wasze maluchy zachowywały sie po operacji?
Moja corcia wszczep zniosła wydaje mi sie dobrze. Nie goraczkowała ani nie wymiotowała. Była tylko wystraszona ale to normalne....
Wrocilysmy do domu i ok zaczyna wracac do zycia codziennego tylko mamy kłopot ze spaniem.
Nocki sa trzagiczne zasypia ok 20 30 dospi do 23, 24 a potem ciagle wstawanie wybudzanie itp.Czy Wasze dzieci miały podobnie jaoks to przezywały?
Bede wdzieczna za odpowiedzi.
    • zarkat Re: Po wszczepie... 30.12.09, 18:11
      witaj ! nasz syn miał wszczep 11.12 czyli też jest świeży...
      zachowanie jeszcze na oddziale podobne jak wasza mała, w domu
      zachowywał sie normalnie a wręcz go roznosiło i nadal tak jest
      może dlatego, że jest starszy
      kłopot tylko z kapielą...

      może mała przestawi sobie już godziny spania nasz syn w tym wieku
      spał jeszcze w południe, staraliśmy go potem kłaść później
      pierwsze podłączenie mamy 18.01 a wy ?
      pozdrawiam
      Kasia mama Kuby (5 lat) Nucleus Fredom UP
      • wisienka8317 Re: Po wszczepie... 30.12.09, 20:03
        Mam nadzieje ze niedlugo wszystko wroci do normy. My pierwsze podlaczenie mamy
        14.01.
Pełna wersja