eelenaa
09.02.10, 21:59
Witam

Pisałam już w wielu tematach o mojej 18miesięcznej córce,która ma obustronny
niedosłuch zmysłowo nerwowy.2 razy robione badanie ABR wykazało ubytek słuchu
na poziomie UP90db,UL80db.Od mniej więcej miesiąca zaobserwowałam u córki
znaczną poprawę,mianowicie:córka zaczyna wymawiać coraz więcej
spółgłosek"m""b""ł""g",coraz częściej próbuje powtarzać wyrazy np.bałwan
"bała",oko "oło".Próbuje powtarzać też swoje imię pokazując na siebie
mówi"alela"Angela.Dziś powtórzyła słowo brawo"awo" dwukrotnie podczas
zabawy.Rozumie bardzo dużo poleceń,mówi "nie" i coraz częściej używa słowa
"mama"gdy się czegoś domaga.Tydzień temu miała robione badanie audiometryczne
i lekarz audiolog stwierdził,że słuch się polepszył UP70db,UL55db.Zauważyliśmy
też,że córka reaguje na dźwięki,na które wcześniej nie reagowała.Zaczyna się
wtedy wsłuchiwać w dany dźwięk i szuka oczami skąd ten dźwięk dobiega.Mówimy
do córki o wiele ciszej niż przedtem i reaguje za każdym razem.Wcześniej
musieliśmy używać podniesionego tonu głosu,żeby córka zareagowała.Czy ktoś z
Was miał podobną sytuację i czy to,że córka próbuje powtarzać słowa jest dużym
postępem w jej przypadku?Może któraś z mam ma dziecko z podobnym niedosłuchem
i zechce się ze mną podzielić tym,kiedy u jej dziecka pojawiły się pierwsze
słowa?Czy takie powtarzanie słów to znak,że dziecko może rozwinąć mowę bez
potrzeby zakładania implantu??