tina-1986
17.03.10, 09:47
Witam jestesmy 2 dni po pierwszym podlaczeniu procesora ,corka wtulila sie w
meza i troszku sie rozplakala ale na pare sekund, nie wiedziala co sie dzieje
caly czas nasluchiwala ze spuszczona glowka w dol i zastanawiala sie co jest
grane z niezbyt zadowolona mina

na drogi dzien w domku juz trudniej bylo mi
dostrzec cokolwiek bo tak jak mowili na poczatku sa to reakcje naprawde
minimalne wiec cierpliwie czekamy na dalsze etapy ,jedno co zrobila na drugi
dzien to waliła chochlą do zupy o stól i niemogla sie nadziwic ze taki odglos
wydaje ta czynnosc. wogole to mam pytanko jescze odnosnie szwow dzien przed
wyjazdem na ustawienie kapalam mala i odpadl jej strup po drenie wielkie
jednak zaskoczenie bylo ze pod nim znajdowal sie nadal szew wiec na drugi
dzien pytam w kajetanach przerazona co cz tym szwem a pani doktor nic poza
prosze sie tym szwem nie przejmowac jesli nic sie nie dzieje nie czerwieni i
nie saczy wiec pytam jescze raz jak nie przejmowac to co z tym szwem sam
odpadnie ? zero wytlumaczenie tylko ta sama odpowiedz,rozumiem ze ta pani wie
lepiej odemnie ale mogla troche oszczedzic nerwow i i powiedziec cos co mi da
o nim ni myslec i teraz pytanie do mam : mial ktos podpbna sytuacje? ten
szewek sam odleci?nie wrosnie w skorke?nie pokoi mnie ta niby blahostka
(Nadia 11.05.2007 UP medel sonata UL phonak
extra311)