Gość: dal-ja
IP: *.chello.pl
27.08.10, 11:55
mamy juz w 90% potwierdzony niedosłuch obustronny typu ślimakowego (40db)
Czeka nas tylko powtórka badan, ale wg. mnie to wylacznie niestety formalnosc,
nie dajaca juz nadziei.
Mozecie mi dać jakieś wskazówki co dalej? Czy takie zaburzenia mozna operowac?
Gdzies przeczytałam ze są leki ktore poprawiaja krązenie w slimaku tym samym
troszke poprawiając progi, to prawda? Jaka jest ew. dalsza diagnostyka jesli
chodzi o slimak? Czy wraz z rozwojem dziecka takie cos sie moze pogorszyc?
Przyczyna poki co jest nieznana. Na chwile obecna trwaja badania genetyczne i
jak tam nic nie wyjdzie, no to juz nie mamy pomyslu co sie moglo stac