tina-1986
29.08.10, 09:58
WITAMY. Mija 5 miesiac od podłaczenia (corka ma 3 latka)buzia jej sie poprostu
nie zamyka ciagle gada ciagle pyta i powtarza kazde slowo ,nie kazde
wypowiedziane slowo jest perfekcyjne ale mozna juz bez problemu sie
porozumiec. Ta kolosalna roznice w poszerzeniu slownictwa zauwazylismy w
czerwcu kiedy to corka bedac na spacerku zobaczyla nakretke od picia lezaca na
ziemi,nagle uslyszalam koko je? za chwile kolejne to samo wyraznie
wypowiedziane pytajaco,nie sadzilam ze cos takiego uslysze a tu mija pare dni
i codziennoscia bylo :mamo co to je? mamo kto to je? nagle wszystko chciala
wiedziec to niesamowite ,dzis powtarza chetnie kazde slowo ba... nawet
przedrzeznia mnie w rozmowie np telefonicznej gdy slyszy jak rozmawiam z kims
przez tel. Caly czas cos mowi probuje spiewac i ma juz ulubiona piosenke

Co
do rozumienia mowy sa jescze problemy bo gdy ktos obcy kto nie wie ze jest
zaimplantowana coz zapyta np ile masz lat czy np,ale ladna masz lale to
chociaz zna te zwroty nie reaguje ,i niewiem czy wstydzi sie czy po prostu
sprawia jej to trudnosc zeby zrozumiec jeszcze nie ktore zdania,wiem ze
jeszcze jest wiele slow ktore pomimo ze je powtarza nie rozumie ich
znaczenia,ale jestesmy na poczatku tej drogi i cierpliwie czekamy na kolejne
sukcesy i lzy radosci.