prezesik0
31.08.10, 21:47
Dziecko mając 16 lat jest dyskryminowane prze wszystkie urzędy
Komisje lekarskie.
Na komisji dostają tylko LEKKI stopień niepełnosprawności i wszyscy
orzecznicy zasłaniają się ustawami i przepisami. Nie widzą w
dzieciach chorych ,choroby wrodzonej i że wszelkiego rodzaju
niedosłuch kwalifikujący je ponieważ duży niedosłuch nie jest
wadą .Mają wrażenie , że niedosłyszący po zaimplantowaniu jest osobą
w pełni sprawną.
Co myślicie na ten temat. Czy wszyscy mają takie same odczucia co
do orzekania naszych dzieci?