orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego

IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.10, 16:13
czy wasze dzieci mają takie orzeczenie jeśli tak jak to załatwialiście i jakie są korzyści w szkole
    • sylwia11022000 Re: orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalneg 20.09.10, 17:33
      tak posiadamy
      składasz wniosek do poradni psychologiczno pedagogicznej w twoim regionie o przebadanie dziecka.
      oni wyznaczają termin, badanie składa się z części pedagogicznej i psychologicznej więc trwa dośc długo - ale to dowiesz się na miejscu.
      korzyści zależą od etapu edukacyjnego, i od tego co poradnia zamieści w orzeczeniu.
      na jego podstawie są przyznawane np: dodatkowe godziny zajęć rewalidacyjnych
      • fogito Re: orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalneg 21.09.10, 10:43
        Nie mamy i nie staraliśmy się, ale nie było wyraźnej potrzeby.
        • Gość: mama ewy Re: orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalneg IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.10, 16:03
          zastanawiam się czy jeśli nawet niema takiej potrzeby w tej chwili nie warto zapobiegawczo zapewnić "szkolniakowi" fachową pomoc w szkole.
          co myślicie na ten temat ?

          • sylwia11022000 Re: orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalneg 21.09.10, 20:41
            tak naprawdę trzeba się zastanowić co się chce uzyskać. orzeczenia dostaje się na poszczególne etapy edukacyjne. teraz my mamy na 4-6 kl. co pozwala córce pisać w 6 klasie test dostosowany do osób z wadą słuchu - w tym roku był naprawdę prosty - jak dla mnie aż za prosty, więc wolałabym (na tą chwiłę) aby moja córka pisała normalny tesy a miała jedynie wydłużony czas na jego napisanie. ale jak na razie takiej możliwości nie ma.
          • fogito Re: orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalneg 21.09.10, 20:47
            Jeśli planujesz szkołę państwową dla dziecka to i owszem może warto się postarać, bo tam raczej bez papierka nic nie załatwisz.
    • mala2408 Re: orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalneg 13.10.10, 21:04
      My mamy - tak na wszelki wypadek - bo wszyscy mówili, żeby lepiej mieć. Na razie nie ma potrzeby z tego korzystać ( 1 klasa) i myślę że tak szybko nie będzie, ale cóż, może lepiej mieć taki papier. Uzyskanie nie było trudne, choć córka wg pań z poradni jest wybitnie zdolna i nie ma żadnych problemów, więc zaświadczenie było "trochę naciągane". Poza tym ubytek słuchu nie jest duży - 50-60dB, ale aparaty nosi. Uważam, że w tej sytuacji jeśli coś sie naszym dzieciom należy, trzeba z tego korzystać. I tak zawsze będą miały trudniej w życiu.
Pełna wersja