mjtom
30.03.04, 18:07
Może nie pasuję do was. Jestem mamą 18m-cznego synka Mikołaja, któery
słyszy.Zainteresowałam się tym forum, gdyż ja nie słyszę i rozumiem wasze
problemy, bo takie mieli moi rodzice gdy byłam maleńka. Mogę pomóc od strony
dziecka, tzn. jak dzieci was chcą rozumieć i o co im chodzi, gdy zachowuja
się tak a nie innaczej, Miałam 2 latka, gdy straciłam słuch, również mam
ponad 100db ubytku. Zaczęłam nosic aparat w wieku 8 lat. Byłam pacjentką
Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, gdzie nie mogli uwierzyć, że mówię przy
takim ubytku i nie mając nigdy aparatu. Chodziłam do masowej szkoły, potem do
sredniej, skończyłam studia, pracuję, założyłam rodzinkę i jestem teraz z
wami.Mogę wam pomóc zrozumieć wasze dzieci, w miarę możliwości pomóc w innych
sprawach. Aha, jako dorosła osoba dalej chodzę do logopedy, niestety my
niesłyszący musimy do końca życia uczyć się mówić. Nie znam jezyka migowego,
nie znajomość migania dodatkowo zmobilizowała mnie do nauki mówienia, a ważna
jest umiejętność czytania z ust. Pozdrawiam wszystkich.Magda