Gość: aig20
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.11.10, 09:41
Od mniej wiecej roku w Poradni w której rehabilituje córeczke (wszepiony implant, głęboki niedosłuch) terapeutki dostają zaliczke w wysokości 300zł...Poradnia do której jezdzimy dwa razy w miesiącu 150 km, tez pieniądze ma tylko do marca na prowadzenie działalności, ostatnio wykupiliśmy cegiełke aby dziecko nadal korzystało z zajeć logorytmicznych i indywidualnych....oczywiście możemy sami opłacać zajecia, ale nie az tyle ile ma dziecko...Wczoraj w wiadomosciach słyszałam o zamykaniu poradni w lubelskim...wczesniej te same wiadomości ze śląskiego...Czy my rodzice nie mozemy nic zrobić?Nie wiem czy tylko ja jestem przerażona tym co sie dzieje, czy sa tez inni rodzice którym ta sytuacja nie daje spokoju...Chciałabym coś zrobić, ale nie bardzo wiem co...jakieś petycje?Przeciez jest nas naprawdę duzo w całej Polsce...Może gdybyśmy u świadomili NFZ czy naszemu rządowi , że jest nas az tylu i nie zgadzamy sie z tym co sie dzieje.......nie słyszałam o żadnej formie apeli czy sprzeciwu ze strony rodziców dzieci z niedosłuchem...Czy nie uważacie że coś trzeba zrobić, czy nie macie chęci i uważacie że jakoś to będzie...