aldona164
09.11.10, 10:45
dla mnie pójście do kina z córką to wielka zagadka.wiadomo ,pierwsza rzecz,za głośno.czasami córka wyciąga aparaty z uszu ,ale widzę że nie rozumie wszystkiego co mówią na ekranie.bywało też tak, że wyłączała aparaty i zostawiała w uszach co było moim zdaniem bez sensu ,bo działało to tak jak by miała zatyczki w uszach.ostatnio wzięłyśmy do kina system fm ,ja miałam jedną jego część ,córka drugą ,wyciszyła sobie do swojego poziomu i mówiła, że jest dobrze.jakie wy macie doświadczenia z kinem?bo ja do końca nie wiem jak jej ułatwić oglądanie filmu w kinie.od pani foniatry wiem tylko tyle,że powinnyśmy siadać mniej więcej na środku,jak najdalej od głośników.