coraz bliżej implantu

11.11.10, 21:20
jesteśmy świeżo po kwalifikacji na Banacha, według ichnich ABR-ów nie ma dyskusji - 80-90/90-100, bardzo dobra detekcja dźwięków w aparatach, ale ryzyko trudności w rozwoju mowy - słowem, do kwalifikacji. Jesteśmy zasadniczo zdecydowani, ale oczywiście zawsze zostanie ziarnko niepewności... tym bardziej, że reakcje w aparatach (a nawet i bez - przy głośnym mówieniu), po półrocznym użytkowaniu, ma dalece przekraczające nasze oczekiwania. Pocieszam się, że może - tak jak mówią - będzie potrafił wziąć to co najlepsze z implantu i aparatu na drugim uchu.
Gosia/mama Filipa
    • eelenaa Re: coraz bliżej implantu 12.11.10, 14:13
      Tak więc nie pozostaje nic innego jak życzyć Wam,żeby Filip przeszedł zabieg wszczepienia implantu jak najszybciejwinkMy nadal jesteśmy niezdecydowani,ale po ostatniej rozmowie z surdologopedą i audiologiem stwierdziliśmy z mężem,że jednak aparaty nie dają dziecku takich możliwości jak implant,a skoro można coś zrobić,aby ułatwić dziecku życie to dlaczego nie?Do mnie najbardziej przemawia fakt,iż w aparatach nasza córcia ma dolny próg słyszenia sprowadzony do 30db,a w implancie może to być 20,czasami nawet 15dbsmileNie spotkałam się jeszcze z osoba,która byłaby niezadowolona z tego,że podjęła decyzję o wszepieniu implantu a to o czymś świadczy.Poza tym spotkałam się też z wieloma opiniami rodziców starszych dzieci,którzy twierdzili,że aparaty wystarczają tylko do pewnego momentu.Bardzo proszę o wypowiedzi na ten temat.Pozdrawiam
      • anamalia Re: coraz bliżej implantu 14.11.10, 18:29
        No coz, ja spotkalam osoby, ktore nie sa zadowolone z zaimplantowania, a takze poznalam osoby ktore ciesza się ze pozostaly przy aparatach. Znam tez oczywiscie mnostwo takich ktorzy sa zadowoleni z implantu. Wiec nie mozna powiedziec, ze zawsze jest tak albo inaczej.
Pełna wersja