Dicortineff przy niedosluch

IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.10, 20:02
Corka dostala go na ostrym dyzurze bo tarfila tak z oslabieniem i wymiotami, okazalo sie ze procz zaczerwienienia gardla sa zaczerwienione przewody sluchowe. No i wlasnie dostala ten lek 3x2 krople przez 7 dni. Podalam jej narazie dwa razy,ale pod wieczor pojawila sie lekka graczka. Pewnie jutro pojade jeszce do laryngologa, tylko troche sie przerazilam jak przeczytalam ze to jest neomycyna... To w koncu jest to bezpieczne czy nie??
    • Gość: Marzena Re: Dicortineff przy niedosluch IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.10, 23:19
      Kiedys tez to mielismy podczas choroby synka i tez bylam zestresowana, że to może szkodzić, ale lekarze tłumaczyli mi, że nie może. Już nie pamiętam dokłądnie, jak tłumaczyli, ale że są to małe ilości i że jest to działanie miejscowe, nie na układ nerwowy, nie pamiętam dokładnie.

      Zdrówka!
      • Gość: dal-ja Re: Dicortineff przy niedosluch IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.10, 10:46
        Ale rozumiem, ze aparatow nie moge zalozyc corce do calkowitego wyleczenia tak?
        Jutro idziemy na kontrole do laryngologa, bo mam wrazenie ze dzis juz jakby duzo mniej drapania w uszach

        Kurcze kiedys walczylam o to ze moze by jednak nie aparatowac, a teraz szlag mnie trafia ze 2gi dzien juz nie nosi aparatow. Babie nie dogodzisz wink
Pełna wersja