Gość: Dal-ja
IP: *.dynamic.chello.pl
20.12.10, 20:02
Corka dostala go na ostrym dyzurze bo tarfila tak z oslabieniem i wymiotami, okazalo sie ze procz zaczerwienienia gardla sa zaczerwienione przewody sluchowe. No i wlasnie dostala ten lek 3x2 krople przez 7 dni. Podalam jej narazie dwa razy,ale pod wieczor pojawila sie lekka graczka. Pewnie jutro pojade jeszce do laryngologa, tylko troche sie przerazilam jak przeczytalam ze to jest neomycyna... To w koncu jest to bezpieczne czy nie??