podcinanie węzidełka podjęzykowego

26.01.11, 11:11
Witam, jestem tu pierwszy raz. Chciałam prosić o radę.

Moja córka ma 3,5 roku - rozwija się ogólnie bardzo dobrze, natomiast aczęłą mówić raczej późno (choć w normie) i mówi trochę niewyraźnie. Na tyle, że poszłam z nią do logopedy, która powiedziała, że w zasadzie wszystko OK, ale ma bardzo mało sprawny aparat mowy "leniwy języczek". Kazała robić w domu ćwiczenia i jeśli nie będzie poprawy - udać się do laryngologa, czy nie podciąć wędzidełka podjęzykowego. Wczoraj byłyśmy i dostałyśmy skierowanie na zabieg w Kajetanach, w pełnej narkozie. Trochę mnie to przeraziło. Słyszałam, że można podcinać wędzidełko laserem u dentysty. Mam w związku z tym pytanie: Czy macie jakieś doświadczenia z tym podcinaniem laserowym? Czy u dziecka w tym wieku można to przeprowadzić? Czy są jakieś kontrowersje? Czy zabieg chirurgiczny jest z jakichś względów lepszy? Kto to powinien skonsultować? Gdzie się udać (w Warszawie)?

Zależy mi bardzo, żeby wyraźnie i prawidłowo mówiła, ale wolałabym uniknąć zabiegu operacyjnego. Dziękuję za podpowiedzi!
    • pestka_w_pestce Re: podcinanie węzidełka podjęzykowego 26.01.11, 12:47
      wg tego co piszą rodzice na kafeterii to nie musi być w pełnym znieczuleniu. poczytaj sobie:
      f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3331628
      w wątku generalnie jest mnóstwo śmieci jak to na kafe, ale da się coś wyszperać.
      pozdrawiam smile
      • wrobeleczek1 Re: podcinanie węzidełka podjęzykowego 26.01.11, 14:37
        ja podcinałam Aleksowi u laryngologa w znieczuleniu miejscowym niewiele to dało bo nadal jest mało ruchomy i np loda nie poliże, do nosa nie wyciągnie.....
        a mąż miał 30 lat niepodcięty i nigdy nie miał wady wymowywink
Pełna wersja