pacyfisten
13.04.11, 12:01
Witam
Moja córka (21 mcy) ma głęboki obustronny niedosłuch >90db, zdiagnozowany w 3 mcu życia, aparaty nosi od 4 mca życia i praktycznie od tego czasu jest rehabilitowana. Do pewnego czasu widać było postępy dziecko bardzo dobrze reagowało w aparatach i miała z nich korzyść (opinia rehabilitantki), ale korzyści w tej chwili ma coraz mniejsze, więc jakiś czas temu zapisaliśmy się do IFiPS pod kątem zaimplantowania córki. W tej chwili moja córka jest badana pod kątem kwalifikacji do impalanta, żona dowiedziała się tam, że robimy wszystko za późno i gdyby to było robione rok temu to Lenka miała by szansę na normalna szkołę w tej chwili szanse są małe.
I teraz najważniejsze moja córka zapisana jest na Siennej i prowadzi ją dr. Radziszewska.
Chciałbym poznać obiektywną opinie na ten temat (czy za późno czy nie) bo mam wrażenie że opinia Pani dr. Radziszewskiej (do 2 roku życia termin nie jest tak istotny) nie jest obiektywna ani opinia IFiPS tez nie do końca (szczególnie jeśli usłyszą nazwisko Radziszewska).