rezonans w Kajetanach - dziecko 5 lat

21.04.11, 21:53
Witam,
mam pytanie, czy ktoś z Was przeżył taką przygodę?

My się szykujemy do rezonansu bez znieczulenia w Kajetanach. Ale czy się uda? Na razie jest dużo pytań i ciekawość, jak to będzie.. Czy mogę prosić o Wasze wskazówki/porady/pomysły? Czy się Wam udało?
dziękuję, j-asiunia
    • pestka_w_pestce Re: rezonans w Kajetanach - dziecko 5 lat 22.04.11, 13:31
      myśmy przeżywali ostatnio rezonans w Kajetanach, ale ze znieczuleniem (Miki 8 miesięcy). podpowiem Ci tylko tyle, że bywają duże opóźnienia w wykonaniu badań, także przygotuj się na zabawianie głodnego dziecka.
    • pestka_w_pestce Re: rezonans w Kajetanach - dziecko 5 lat 22.04.11, 13:33
      eh... właśnie pomyślałam, co napisałam i się walnęłam w czoło. skoro jest bez znieczulenia to nie musi być głodne smile
      • j-asiunia Re: rezonans w Kajetanach - dziecko 5 lat 24.04.11, 21:23
        witaj pestka_w_pestce i dziękuję smile
        ja też przeżywałam głodowanie dziecka w Kajetanach podczas wycinania migdłów, ale mówię Ci ma się to nijak to mega-gorszego doświadczenia w tym zakresie po wycięciu migdałów na Niekłańskiej (mamy dwójkę dzieci, jedno miało wycinane w Kajetanach, drugie na Niekłańskiej).. tam nie pozwolili chyba z 12 godz po nie jeść.. to dopiero było.. suche bułki dla całego pokoju przeszmuglowałam po 5 godzinach... ci co chcieli zjedli i .. dopiero im sie poprawiło... Bardzo Ci dziękuję..
        może ktoś napisze o rezonansie bez znieczulenia w Kajetanach?? dziękuję z góry smile
        j-asiunia
        • pestka_w_pestce Re: rezonans w Kajetanach - dziecko 5 lat 25.04.11, 14:09
          ja o samym rezonansie głowy mogę powiedzieć Ci tyle, że badanie trwa 40 minut do godziny (zakładając, że dziecko współpracuje, nie kręci się itd) - nam kazali pójść na kawę, myślę, że jeśli dziecko nie będzie spało to raczej będziesz musiała zostać z dzieckiem. dziecko wjeżdża do wielkiej tuby i musi leżeć - ot i tyle, badanie nie jest w żaden sposób bolesne, raczej uciążliwe. Niestety nie wiem, czy w Kajetanach robią przerwy, żeby dziecko mogło odpocząć od leżenia nieruchomo.
    • j-asiunia Re: rezonans w Kajetanach - dziecko 5 lat 02.05.11, 21:58
      jesteśmy po rezonansie. Udało się! Cieszę się, bo to oznacza, że nie będziemy musieli robić tego w narkozie. Wszystko trwał ok 30 min; Mój syn (5 lat) był dzielny, wjechał do dzielnie i śmiejąc się do maszyny; ja stałam obok, przy jego nogach. Na głowę miał założone słuchawki, a boki, przy uszach unieruchomione-podparte gąbkowymi trójkątami. One same już sporo unieruchamiały głowę. W trakcie badanie leżał spokojnie, ale raz pani robiąca badanie musiała przerwać i i zmienić trójkąty na większe, żeby głowa była jeszcze bardziej bez ruchu. Potem przerwaliśmy badanie, bo "mój dzidziuś" nie mógł wytrzymać i musiał podrapać się z tyłu głowy. Potem już do końca jakoś.. A na koniec dyplom i naklejka i ogromna duma z siebie. Potem duuże lody w nagrodę (a te lody bardzo pomogły). Wynik za dwa tygodnie, a przez ten czas muszę wymyślić, do jakiego lekarza się udać z tym wynikiem? czy ktoś wie?
      • pestka_w_pestce Re: rezonans w Kajetanach - dziecko 5 lat 03.05.11, 09:09
        a z jakiego powodu Was na ten rezonans wysłano? i jaki lekarz dał skierowanie?
        założenie jest takie, że w pierwszej kolejności z wynikiem wraca się do lekarza kierującego, ale w naszym przypadku idziemy z nim prosto na konsultację przed wszczepieniem implantu, bo rezonans robiliśmy pod kątem zabiegu i nie ma co mnożyć wizyt u lekarzy niepotrzebnie, tym bardziej, że lekarka kierująca może nas przyjąć dopiero w tym dniu, w którym mamy ową konsultację przedzabiegową.
        • j-asiunia Re: rezonans w Kajetanach - dziecko 5 lat 03.05.11, 19:06
          robiliśmy rezonans jako ostatanie badanie przyczyny niedosłuchu - kończące całe dociekanie na temat przyczyny choroby. (60-70db na obydwa uszka, niedosłuch nabyty). Przyczyna do dziś nieznana. Genetyka wyklczona, cytomegalia wykluczona. Syn używa dwóch aparatów; skierowanie mamy z ifips z pstrowskiego, a następną umówioną wizytę w lipcu . nie wiem, czy wytrzymam do wizyty w lipcu. dlatego pytam.. Poza tym, czy takiego wyniku nie ogląda neurolog?
          • pestka_w_pestce Re: rezonans w Kajetanach - dziecko 5 lat 03.05.11, 22:03
            tak naprawdę wszystko zależy od tego, co tam w wyniku będzie - jeśli uszkodzenie czy jakaś patologia w obrębie struktur układu nerwowego to powinien to zobaczyć neurolog - u nas np. nie miałby nic do roboty, bo pod tym kątem zero patologii. więc jak widzisz niekoniecznie - rezonans może być potrzebny lekarzowi praktycznie każdej specjalizacji - w przypadku rezonansu głowy najczęściej onkologom, neurologom i audiologom.
            jeśli nie chcesz czekać do lipca po prostu weź wynik w łapkę i pójdź do Waszego pediatry, który zinterpretuje go wstępnie i w razie pilnej potrzeby skieruje do odpowiedniego specjalisty smile trzymam jednak kciuki, żeby kolejne konsultacje były zbędne.
            • j-asiunia Re: rezonans w Kajetanach - dziecko 5 lat 03.05.11, 22:39
              dzięki pestka_w_pestce smile zaaaawsze biorę w łapkę smile smile mam nadzieję, że nie zobaczę tam nic złego. pozdrawiam Cię serdecznie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja