codziennosc z implantem

25.04.11, 12:14
witam.moja laurka 19 kwietnia zostala zaimplantowana(jedno uszko).teraz czekamy na podlaczenia procesora.mam pytanko-jak wyglada zycie codzienne z implantem -na co szczegolnei trzeba uwazac,co wolno a czego nie.dodam tylko ze laura ma 8 miesiecy i obustronny niedosluch(80-90Dcb).
    • tataantosi Re: codziennosc z implantem 25.04.11, 13:59
      Uważaj na:
      - kąpiel w morzu i w basenie i w wannie itp. - wilgoć jest bardzo niebezpieczna dla procesora,
      - to aby maluch nie urwał kabelka z cewką lub go przegryzł lub cokolwiek innego co dzieci mogą zrobić wink,
      - zagubienia procesora,
      - ewentualne uderzenia w głowę,
      - ściągnięcie procesora i wrzucenie go do szklanki z wodą lub toalety lub talerza zupy itp.

      A tak poza tym to normalne życie.

      Pozdrawiam,
      • adusia_g_s Re: codziennosc z implantem 26.04.11, 09:23
        Na początku jeszcze dziecko zanim się zaadoptuje z dźwiękami może ściągać procesor chociaż myśle że częściej aparat jeśli jest na drugim uszku ale warto walczyć aby nosiło i aparat i zakładać nawet jeśli trzeba będzie robić to 10 czy 20 razy dziennie u nas zdażyło się to ale nie od razu po podłączeniu a później. Mój synek miał 10,5 m-ca jak miał wszczep i gdy już zaczął korzystać ze "sprzętu" to w momencie gdy mu spadła cewka to zdejmował całość i właśnie szarpał się z cewką i rozłączał jedno od drugiego i zmienialiśmy kabel już chyba 3 czy 4 razy. Ale jak już podrósł to gdy spada mu cewka to przychodzi i macha rączką przy uchu i krzyczy. A swoją drogą na początku cewka spada często, gdy dziecko jest małe i jeszcze nie chodzi to przy każdym obrocie główki gdy leży to spada jest to bardzo irytujące.
        • gojapio Re: codziennosc z implantem 26.04.11, 15:08
          warto miękką chusteczkę wiązać na głowie, nie tyle żeby przytrzymać (jak dzieć bedzie chciał zdjąć, to i tak zdejmie - z chusteczką),ale właśnie w tych przypadkowych otarciach głową (przy leżeniu, siedzeniu, przytulaniu się). Tak naprawdę spadająca cewka to największa "upierdliwość" - powinna być na gwoździe przybijana smile

          no i jeszcze kwestia mocowania - nie daj się nabrać na żadne wyrafinowane "trzymacze" (my kupiliśmy na cishop.net - o połowę taniej niż w PL, ale i tak tysiak poszedł w błoto) - u nas najlepiej się sprawdza zwykła gumka Oticonu do aparatów (zdjęliśmy nawet rożek, by zminimalizować wagę, niemałą - dla takeigo brzdąca, całego "ustrojstwa").
          • Gość: tokareczek Re: codziennosc z implantem IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.11, 19:06
            oj,oj to musze uzbroic sie w cierpliwosc bo laura ma dopiero 8 miesiecy i jest bardzo ruchliwa.jak sie bawi to aparacik(safari oticon) przelatuje do przodu i wiadomo piszczy!!!!
            ale laura aparatu nie sciaga-oby tak bylo z implantemsmile
            a jak wyglada taka gumka-masz moze jakies zdjecie??
            jak tak to bym prosila na
            tokareczek@wp.pl
            • tataantosi Re: codziennosc z implantem 26.04.11, 21:05
              U nas Tosia nosi, od samego początku, procesor na plecach w małym pojemniku, który uszyła żona z siateczki. Niestety uszka są u Tosi za słabe na noszenie procesora (żadne gumki nie pomagały) na małżowinie a tak to za jednym zamachem mamy z głowy spadanie procesora oraz ściąganie procesora przez dziecko. Do takiego sposobu noszenia musi być tzw. długi kabelek z zestawu dziecięcego.
              Pozdrawiam,
              • Gość: elka Re: codziennosc z implantem IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.11, 22:42
                Jagoda jak oderwała kabelek od cewki to cewka od razu powędrowała do buzi, dobrze że na czas zauważyłam bo pewnie by połknęła...jak wszystko
              • adusia_g_s Re: codziennosc z implantem 27.04.11, 08:46
                Nasz Kubunio nosi cały na uszku tylko dorobiliśmy wkładkę taką jak do aparatów i nie mamy problemu ze spadaniem samego procesora bo rzeczywiście bez wkładki to leciał co chwila. My mamy Medela on jest dość lekki, a mój syn jak ostatnio zdjęłam mu na długi kabelek, żeby miał tylo samą cewkę a resztę przypięte z tyłu to od razu zrzucał cewkę, nie wiem dlaczego chyba się już przyzwyczaił.
                • tokareczek355 Re: codziennosc z implantem 27.04.11, 09:07
                  no to moze nie bedzie tak zle bo mamy medela i bedziemy miec wkladke(tydzien przed podlaczeniem procesora robimy odlew).a swoja droga zastanawiam sie jakie bedziee pierwsze slowo laurkismile
                  • j.marcz Re: codziennosc z implantem 27.04.11, 10:34
                    Nasze pierwsze slowo to BABA smile
                    Gosia nosi zestaw Baby Medela, zapinany agrafką na ubrankach i jest to wygodne. Gdy była mniejsze cewka często spadała. Jak zaczęła więcej czasu spędzać w pionie smile to już nie ma tego problemu. Wprawdzie nie umie jeszcze sama założyć cewki,ale jak jej spadnie to przychodzi i pokazuje. Jakieś 2 miesiące po podłączeniu mieliśmy etap, że mała zrzucała cewkę i wkładała ją do buzi albo wyrzucała gdzieś w kąt. Po jakimś czasie przeszło jej i jest ok. Małgosia uwielbia kąpać się i chodzić na basen i tu niestety brakuje mi tego procesora.. Nie ma możliwości zeby jej wytlumaczyc, wszystko na migi. Ale ogólnie nie widzę jakiś utrudnień.
                    • adusia_g_s Re: codziennosc z implantem 27.04.11, 13:42
                      Ha ha nasze pierwsze słowo to też BABA
                      My też czasem zakładamy ten zestaw ale przyznam że wygodniejsze dla nas jest założenie całego bo w każdej chwili szybko można zdjąć do spania czy kompania, chociaż kompiemy się w procesorze oczywiście pod nadzorem i tylko w wannie (tzn. głębokim brodziku) I używamy akumulatorków i niestety nie można odłązyć części bateryjnej trzeba nosić całość ewentualnie podłączyć długi kabel i całość można zdjąć, ale mojemu dziecku ta opcja nie odpowiada.
                      • pestka_w_pestce Re: codziennosc z implantem 27.04.11, 15:43
                        Asiu zestaw Baby dostaliście z prockiem, czy musieliście dokupić? Jeśli tak, to jaki to koszt?
                        • gojapio Re: codziennosc z implantem 27.04.11, 21:22
                          https://lh5.googleusercontent.com/_Uzoct2UWnPE/TbhsAJEkLJI/AAAAAAAACTI/ndMlqfy8N4U/s512/zdj%C4%99cie.JPG
                          tak wygląda procek na gumce Oticona za 20 kilka złotych. Zestaw pediatryczny do piątki w PL kosztuje w okolicach 2 tysięcy, my (na spółkę z drugą rodziną, dzięki czemu trochę się udało zaoszczędzić np. na rożkach) zapłaciliśmy ok. 250 euro (w sklepie www.cishop.net - polecam przy okazji na wypadek zgubienia jakichś podzespołów do Cochlearów), ale ani razu nie użyliśmy [jak ktoś chce chętnie odsprzedam w dobrej cenie wink]. Kabel podwieszony do ubranka z końcówką jest praktycznie tak samo ciężki jak sam akumulator/pojemnik na baterie, więc nie widzę sensu rozłączania (poza praktycznym - ochroną przed zgubieniem)
                          • adusia_g_s Re: codziennosc z implantem 28.04.11, 10:32
                            U nas gumki nie zdały egzaminu bo spadały ale myśle że to zależy od kształtu ucha.
                            Jeśli chodzi o zestaw baby to my dostaliśmy w Kajetanach ale nie było go w pudełku mieliśmy do wyboru albo cały przypinany na długim kablu cewka-Baby BTE (ale to nie było sensu bo można poprosić o długi kabel do cewki i cały procesor można przypiąć) albo wlaśnie ten z odpinaną częścią bateryjną.
                            • werwik Re: codziennosc z implantem 28.04.11, 12:07
                              My odkryliśmy patent na noszenie procesora dla dziewczynki. Cewkę chowamy pod włoski, a procesor (w całości bez babyworna) zawieszamy na kitce z tyłu główki. Dodatkowo procesor mamy włożony w ,,usztywniacz"- taki przeznaczony do noszenia za uszkiem dla małych dzieci- trzyma się wtedy dobrze kitki, nie spada, a w dodatku wygląda, jak wszyscy zgodnie komentują -jak spinka. Niestety Rozalka musi nosić codziennie tę samą fryzurę smile. Inne rozwiązania się nie sprawdzały w naszym przypadku, bo mała ma za delikatną małżowinę i procesor zawsze dyndał za uchem trzymając się tylko cewki przymagnesowanej do główki...
                              • gojapio Re: codziennosc z implantem 28.04.11, 14:13
                                Ha, cały czas o tym myślę - dlaczego ludzie robią tak jak Wy, cewka pod włosy, procesora w gumce od kitki (i po cichu marzę, że Filip będzie miał kiedyś włosy jak gitarzysta zespołu rockowego i też będzie mógł taki patent stosować - na razie z trzema piórami na krzyż się nie zanosi) i doszłam do wniosku, że może jednak przyzwyczajenie, że skoro problem z uszami to procesor musi być na uchu (plus tak psychologicznie, by dźwięk dochodził stamtąd skąd dochodzi u słyszących), jest zbyt silne. Dlatego fajnie, że napisałaś - przynajmniej jeden temat do zastanawiania mi odpadł - to jest możliwe smile)
                                • tokareczek355 Re: codziennosc z implantem 28.04.11, 14:19
                                  my wrocilysmy z kontroli-opatrunek zdjety i wszystko super sie goismile
                                  i za tydzien idziemy na odlew wkladki-jednak bedzie w uszku wiec procesor nie powinien dyndacsmile A jak bedzie w praktyce to zobaczymy
                                • gojapio Re: codziennosc z implantem 28.04.11, 14:54
                                  wracając do mojego wcześniejszego posta miało być - dlaczego ludzie nie robią smile
                                  Tokareczek - gratulacje i trzymamy kciuki za udany debiut!
                                  • tokareczek355 Re: codziennosc z implantem 19.05.11, 17:55
                                    a wiec mamy juz proceksmile
                                    wcale nie spada-jednak ta wkladka to dobra jest!!!!!!!!!!!!!
                                    za to cewka....tragedia ciagle spada ale tego mzna bylo sie spodziewacsmile
                                    A pojemnik z bateriami wieszam na metce z ubrania za pomoca gumki z zestawu.
                                    chcialam wstawic zdjecie tego ale jak???
                                    • gojapio Re: codziennosc z implantem 19.05.11, 23:21
                                      na spadającą cewkę tylko cienka czapka/chusteczka smile
                                      powodzenia, trzymamy kciuki za pierwsze kroki w nowym świecie!
                                      • adusia_g_s Re: codziennosc z implantem 20.05.11, 13:33
                                        Przyznam że jeśli chodzi o cewkę to medel ma (jeśli o to chodzi) lepszą bo bardziej "opływową" i mniejszy problem jest ze spadaniem tzn. na początku jak Kubuś miał krotsze włoski to chyba częściej mu spadała a teraz troche chowamy pod wloski i nie spada mu tak. W nucleusach wystaje to pokrętło chyba od siły magnesu ale nie jestem pewna i pewnie zaczepia o wszystko.
                                        no właśnie z tą wkładką to naprawdę świetna sprawa my już bardzo długo używamy i sam procesor nie spada i mniejszy stres że dziecko zgubi.
                                        a zdjęcie możesz wrzucić na konto bo widzę że jesteś zalogowana/y i wkleić link na forum.
                                        • tokareczek355 Re: codziennosc z implantem 21.05.11, 11:15
                                          to jeszcze dodam ze my mamy Medel Concerto z procesorem Opus 2.
                                          • tokareczek355 Re: codziennosc z implantem 25.05.11, 15:33
                                            czy suszycie aparat sluchowy razem z procesorem w suszarce elektrycznej??
                                            i czy czekacie az suszarka wylaczy sie automatycznie czy wylaczacie same po jakims czasie??
Pełna wersja