Dodaj do ulubionych

obrzęk trąbek?

IP: *.play-internet.pl 27.07.11, 01:02
Jeżeli możecie mi pomóc, coś podpowiedzieć, będę wdzięczna.
Od 5 tyg. się męczę i sama już nie wiem co robić.
Mam uczucie jakby przytkanych trąbek słuchowych. To się stało nagle, miałam takie ciśnienie w jednym uchy, jak w samolocie, tylko jeszcze mocniej, łykałam ślinę, przedmuchiwałam i nic.
Po tygodniu poszłam do lekarza, stwierdził, że mam b. dużo wydzieliny, która blokuje trąbkę (włożył mi do nosa taką rurkę) i stwierdził zapalenie trąbki, przepisał flixonase 2 razy dziennie i wodę morską.
Minął tydzień i pojawił się problem w drugim uchu, poszłam do drugiego laryngologa, kt. stwierdził wciągnięcie błony bębenkowej i orzekł, że mam wysiękowe zapalenie ucha. Przepisał mi antybiotyk, clacid, wzięłam dwie dawki i poleciałam zrobić trympanometrię, wyszła ok. Skończyłam clacid i znowu udałam się do lekarza, który przypisał mi środki na wykrztuszenie wydzieliny i jej rozrzedzenie, antybiotyku już nie i trochę zdziwiła go ta tympanometria.
Wzięłam te leki i zero poprawy, czasami mam wrażenie zatkania uszu. Zrobiłam znowu tympanometrię i jest ok.Słuch nie uległ zmianie. Wydzielina spływa mi po gardle. Nie mam ciśnienia w uszach, ale czyję takie jakby zatkanie, czasami jakby taki pęcherzyk, nawet łaskocze.

Dlaczego tympanometria jest ok, skoro mam takie odczucia?
Co dalej robić, byłam już u dwóch lekarzy.
Obserwuj wątek
    • em-k-a Re: obrzęk trąbek? 28.07.11, 05:39
      miałam podobną sytuację w zeszłym roku na jesieni, pomogły mi zabiegi AMSA i pole magnetyczne, albo to był zbieg okoliczności...
      po tygodniu zabiegów i ok. miesiącu słabego słyszenia wszystko wróciło do normy smile
      • Gość: ania Re: obrzęk trąbek? IP: *.play-internet.pl 28.07.11, 12:06
        bardzo dziękuję za odpowiedź. I wtedy ta tympanometria tez była ok?
        Ja mam takie wrażenie jakby te trąbki się otwierały ale inaczej, tak jakby była tam wydzielina.
        To napieranie czuję koło uszu, czasami w uszach, czasami przechodzi koło żuchwy.
        Trwa to już ponad miesiąc.

        Trochę się denerwuję, ponieważ chyba kilka lat temu, z nieznanych mi przyczyn doszło u mnie do uszkodzenia słuchu.
        Miałam jakiś problem z zatokami, przeszłam badanie słuchu, wynik mnie zaskoczył, mam to chyba od kilku lat, ubytek na poziomie 2 hz w jednym uchu, uszkodzenie ślimaka, uraz akustyczny, wypadek lub leki (nie znamy przyczyny). KAżdy pyta czy może strzelałam na strzelnicy. W drugim uchu słuch w zasadzie normalny w moim wieku - tak mówią lekarze, ten wiek to 40 lat. Potem robiłam wiele badań i słuch taki sam, poza tym wszystko prawidłowe (TK itd.).
        Jedyna nieprawidłowość - przerost małżowin dolnych i ciągle ta wydzielina w gardle spływa.


        Teraz te problemy z uszami mnie przeraziły, ale biorę się w garść, mam małe dziecko.

        Jeden laryngolog stwierdził, że to ten ślimak takie daje sygnały, nie wierzę w to, przez cały czas leci mi wydzielina.
        Drugi uważa, że to trąbki. Ale tak naprawdę nikt nic nie wie.
        Przepraszam, ze się tak rozpisałam, ale nie znam nikogo z takimi problemami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka