Dodaj do ulubionych

implantować, czy nie... ubytek 80-90, 2,5 roku

22.10.14, 21:37
Witam
Córka ma ubytek 80-90, nie wiadomo do końca.ma prawie 2,5 roku Od 4 mcy na aparaty ustawione na 80 i mówi coraz wyraźniej, rozumie coraz więcej, aż w szoku jestem. Może wystarczy podkręcić do 90 i sie obędzie bez operacji.
Jak sądzicie? Postęp jest OGROMNY. W ciągu miesiąca,z tabaty,tapałdy, mapai przeszło do Natalii......czekamy na termin i w sumie nadal mam wątpliwości sad
Komunikujemy się coraz lepiej, rozumie tyle zwrotów i słów,np że mama idzie do sklepu kupić jedzenie, czy chce umyć ząbki,żeby dała rączkę,idziemy na spacer, założ skarpetki, gdzie jest szczotka do włosów....mówi dziesiątki wyrazów, nawet nie zliczę.Próbuje już 2 i 3 wyrazy.2 jej prawie wychodzą, 3 po swojemu wink
Już zaczęłam do niej mówić normalnie, nie tylko nazywac przedmioty albo czynności, ale jak do dziecka, które słyszy od urodzenia i normalnie.
Dzieciak słyszy dopiero od 4 mcy..
Mówi więcej, niż 2 latka znajomej ale jeszcze mniej od niej rozumie
Obserwuj wątek
    • flowers17 Re: implantować, czy nie... ubytek 80-90, 2,5 rok 23.10.14, 00:26
      Przy takim niedosłuchu chcesz implantować?! nie rób tego, widać, że ma korzyści w aparatach.
      A może zadam takie pytanie "dlaczego chcesz implantować dziecku, skoro sobie radzi w aparatach?"
      Trzeba się rehabilitować, żeby osiągnął takie efekty.
      Implant to nie zdrowe ucho wink Nie zawsze efekty są imponujące. Ja radzę Ci, nie rób tego, zacznij jeździć z nim na różne rehabilitacje, dużo mów do niego, rozmawiaj z nim, ucz mowę poprzez zabawę.
      Zrób implant dopiero kiedy nie będzie radził nic w aparatach powiedzmy przy powyżej 110 dB to można pomyśleć o implancie.. To już ostateczność.
      • ekspert_cochlear Re: implantować, czy nie... ubytek 80-90, 2,5 rok 14.11.14, 10:47
        flowers17 napisał(a):

        > Przy takim niedosłuchu chcesz implantować?! nie rób tego, widać, że ma korzyści
        > w aparatach.
        > A może zadam takie pytanie "dlaczego chcesz implantować dziecku, skoro sobie ra
        > dzi w aparatach?"
        > Trzeba się rehabilitować, żeby osiągnął takie efekty.
        > Implant to nie zdrowe ucho wink Nie zawsze efekty są imponujące. Ja radzę Ci, nie
        > rób tego, zacznij jeździć z nim na różne rehabilitacje, dużo mów do niego, roz
        > mawiaj z nim, ucz mowę poprzez zabawę.
        > Zrób implant dopiero kiedy nie będzie radził nic w aparatach powiedzmy przy pow
        > yżej 110 dB to można pomyśleć o implancie.. To już ostateczność.

        To prawda, implant jest ostatnim ogniwem w leczeniu niedosłuchu. Jednak każdy przypadek jest inny i należy go rozpatrywać indywidualnie. Warto obejrzeć historie pacjentów, którzy mieli mniejszy ubytek słuchu niż 80-90db i zostali poddani operacji wszczepu implantu. Rodzice tych dzieci twierdzą, że to najlepsza decyzja, jaką w życiu podjęli dla swoich pociech.

        Pozdrawiam,
        Jakub Wolski
        • mag.kar Re: implantować, czy nie... ubytek 80-90, 2,5 rok 03.01.15, 15:10
          Moja córeczka ma 4.5 roku, Ma niedosłuch na poziomie 80 - 90. Mówi pięknie, wszystko rozumie, od 7 m-ca życia nosi aparaty słuchowe. Jeżeli dziecko radzi sobie w aparatach to po co implantować nie rozumiem tego?? Implant to ostateczność, dla dzieci które w aparatach sobie nie radzą.
          • mag.kar Re: implantować, czy nie... ubytek 80-90, 2,5 rok 03.01.15, 15:11
            Moja córeczka ma 4.5 roku, Ma niedosłuch na poziomie 80 - 90. Mówi pięknie, wszystko rozumie, od 7 m-ca życia nosi aparaty słuchowe. Jeżeli dziecko radzi sobie w aparatach to po co implantować nie rozumiem tego?? Implant to ostateczność, dla dzieci które w aparatach sobie nie radzą.
    • ekspert_cochlear Re: implantować, czy nie... ubytek 80-90, 2,5 rok 14.11.14, 10:45
      annn80 napisała:

      > Witam
      > Córka ma ubytek 80-90, nie wiadomo do końca.ma prawie 2,5 roku Od 4 mcy na apar
      > aty ustawione na 80 i mówi coraz wyraźniej, rozumie coraz więcej, aż w szoku je
      > stem. Może wystarczy podkręcić do 90 i sie obędzie bez operacji.
      > Jak sądzicie? Postęp jest OGROMNY. W ciągu miesiąca,z tabaty,tapałdy, mapai prz
      > eszło do Natalii......czekamy na termin i w sumie nadal mam wątpliwości sad
      > Komunikujemy się coraz lepiej, rozumie tyle zwrotów i słów,np że mama idzie do
      > sklepu kupić jedzenie, czy chce umyć ząbki,żeby dała rączkę,idziemy na spacer,
      > założ skarpetki, gdzie jest szczotka do włosów....mówi dziesiątki wyrazów, nawe
      > t nie zliczę.Próbuje już 2 i 3 wyrazy.2 jej prawie wychodzą, 3 po swojemu wink
      > Już zaczęłam do niej mówić normalnie, nie tylko nazywac przedmioty albo czynnoś
      > ci, ale jak do dziecka, które słyszy od urodzenia i normalnie.
      > Dzieciak słyszy dopiero od 4 mcy..
      > Mówi więcej, niż 2 latka znajomej ale jeszcze mniej od niej rozumie

      Witam,
      Mając ubytek słuchu 80-90db dziecko kwalifikuje się do wszczepiania implantu.
      Pamiętaj, że im szybciej implant zostanie wszczepiony, tym większe korzyści można uzyskać po operacji. Oczywiście główną rolę odgrywa tutaj rehabilitacja.

      Prawidłowe słyszenie dźwięków pomaga rozwijać prawidłowo mowę. Teraz może Ci się wydawać, że córka dobrze słyszy, ale co kiedy pójdzie do szkoły? Znajdzie się w niezbyt komfortowym otoczeniu dla osoby z problemami słuchowymi. Polecam Ci do obejrzenia historię Basi – może rozwieje Twoje wątpliwości.

      Pozdrawiam,
      Jakub Wolski
    • flowers17 Re: implantować, czy nie... ubytek 80-90, 2,5 rok 18.11.14, 23:37
      Ja swojemu dziecku przy takim niedosłuchu jak opisujesz bym nie wszczepiła implantu smile Jak jej się pogorszy słuch to wtedy tak, albo samo podejmie decyzję. Jak będę widziała, że ma bardzo głęboki i mowa jej się nie rozwija i nie reaguje na różne dźwięki to wtedy zaimplantuję, ale pewnie troszkę w starszym wieku czyli ok 3-5 lat przed pójściem do szkoły wink Ale oczywiście to rodzic decyduje co jest najlepsze dla dziecka. Nie można traktować implantu jako wyleczenie głuchoty, bo nie leczy, tylko wspomaga jak aparaty słuchowe tylko po prostu metodą operacyjną.
      • rejczel2 Re: implantować, czy nie... ubytek 80-90, 2,5 rok 05.01.15, 14:30
        Mam syna 10 lat taki sam ubytek słuchu.Aparaty ma jak skończył 5,5 miesiąca.Zaczął mówić wcześniej niż jego rówieśnicy,w wieku półtrora roku umiał wskazać wszystkie samogłoski.Na poczatku w szkole w 1 klasie korzystał z systemu fm potem z niego zrezygnował sam.Jest w klasie integracyjnej jest jednym z najlepszych uczniów w klasie jesli nie najlepszym.Jeśli dziecko dobrze rozwija się,mowa jest coraz lepsza implantowi mówię nie.Nastawcie się na rehabilitacje i naprawdę będzie dobrze.Mówić,ćwiczyć,wymagać,nie wyręczać.Życzę powodzenia.
    • ollo.ollo Re: implantować, czy nie... ubytek 80-90, 2,5 rok 06.01.15, 18:19
      Witaj
      jeśli masz podjąć decyzję nie sugeruj się tylko odpowiedziami z forum !!!
      mój syn od 3 roku życia ma wszczepiony implant ponieważ miał ubytek 90, teraz ma 11 lat i naprawdę żałuję!!! ŻAŁUJĘ - że dopiero od 3 roku dostał implant,( syn też dopytywał dlaczego dopiero od 3 roku, gdyby miał wcześniej cała nauka nie kosztowała by go tak dużo)
      Teraz wyniki badania w wolnym polu są na poziomie zdrowego słuchu. W sprawie mowy to tak w aparatach jak i z implantem trzeba dziecku poświęcić b.dużo czasu i pracy, samo nic nie przyjdzie.
      decyzja należy do Ciebie, ale nie wykluczaj implantu
      • gojapio Re: implantować, czy nie... ubytek 80-90, 2,5 rok 07.01.15, 10:56
        zapraszamy do grupy - www.facebook.com/groups/niedosluchudzieci/ - znacznie większe i bardziej reprezentatywne grono rodziców - podjąć decyzji za rodzica nie podejmą, ale radą i swoim doświadczeniem mogą rozwiać wiele wątpliwości.
        PS. ja akurat z sekty implantofili - nasz syn przy podobnym niedosłuchu ma zaimplantowane jedno ucho i to była najlepsza decyzja w naszym życiu (hierarchia wartości naszego pięciolatka wygląda tak - "kocham implant, tablet i rodziców")
      • flowers17 Re: implantować, czy nie... ubytek 80-90, 2,5 rok 11.01.15, 00:48
        ollo.ollo napisał(a):
        > ma 11 lat i naprawdę żałuję!!! ŻAŁUJĘ - że dopiero od 3 roku dostał implant,( sy
        > n też dopytywał dlaczego dopiero od 3 roku, gdyby miał wcześniej cała nauka nie
        > kosztowała by go tak dużo)

        Czego tu żałować? Ja dopiero w wieku 6 lat wszczepiłam implant. I nie żałuję !! Przynajmniej zobaczyłam, że aparat nic mi nie daje mimo, że ciężko pracowałam i ot tak praktycznie sama podjęłam decyzję, a rodzice wciąż wahali, ale dali mi wybór smile Uważam, że w wieku 4 lat można zacząć pomyśleć o implancie, jak aparaty nie skutkują i rehabilitacja idzie na marne..
        Na niedosłuch ok 80-90dB w niektórych przypadkach aparaty bardzo mocne skutkują. Dlatego ja przy takim niedosłuchu bym nie pchała się na operację dopóki nie zobaczę czy faktycznie nie skutkują smile
        • mlagodna Re: implantować, czy nie... ubytek 80-90, 2,5 rok 13.01.15, 13:30
          Hmm.. z takimi samymi myślami biję się do dzisiaj.
          Grzesiek ma 10 lat i nauka kosztuje nas sporo. Sam jednak powiedział że słyszy dobrze i nie chce implantów. Czekam aż sam podejmie decyzję. Jeśli w wieku dojrzewania znów nastąpi pogorszenie słuchu to już pewno nie będzie wyjścia.
          Oceny ma dobre ale kosztuje nas to baaardzo dużo pracy.
    • flowers17 Re: implantować, czy nie... ubytek 80-90, 2,5 rok 14.01.15, 00:23
      Kiedy straciłam słuch na początku miałam 90dB (500 i 1000 Hz) na oba uszy, dostałam od razu bardzo mocne aparaty, reagowałam na dźwięki, na mowę. Ale no nie zdążyłam nauczyć się mówić, bo po ok roku doszło do 110dB. Wtedy mniej reagowałam. Przed operacją wszczepienia implantu miałam lewe ucho - brak odpowiedzi, prawe ucho - 110-120dB, wszczepiono implant do ucha prawego, czyli do lepszego ucha. Szkoda, że mi pogorszył słuch szybko crying ale cóż zdarza się. Dobrze, że jest inna opcja jak implant, jeśli aparat nic nie daje.
    • annn80 Re: implantować, czy nie... ubytek 80-90, 2,5 rok 03.02.15, 16:53
      Dzięki za wypowiedzi smile
      Idziemy w czwartek prywatnie na ponowne ustawienie aparatów. Jak mówię jej do ucha, to wyraźniej powtarza. Rozumie i mówi dużo więcej niż wcześniej. Specjaliści sami tak mówią smile Chodzi do klubiku od grudnia i tam też panie widzą postęp, komunikacja coraz lepsza.
      Rezygnujemy póki co z implantów, poczekam z tak poważną decyzją. Implant stosuje się,kiedy aparat nie daje rady, a skoro aparat nie jest na max ustawiony, to przepraszam gdzie tu sens? Dzieciak potrafi się przytulić i powiedzieć-kochamama, ja mówię kochana moja. Jak na 7mcy słyszenia nie jest chyba tak źle wink
      Jak w nocy zdejmuje aparaty i mówię leżąc przy niej dobranoc, to odpowiada po swojemu bombomby coś takiego, albo móię idz do łózeczka a ona NIE! nie chcę,zeby straciła tę resztkę słuchu,a jest taka opcja. Poczekamy-zobaczymy. Skoro specjaliści tak chwalą, w tym logopeda, to nie ma co się spieszyć. Gdyby nie było postępów-ok. Przeprowadzimy jeszcze badanie słuchu, żeby zobaczyć,na jakim poziomie jest obecnie.
      • flowers17 Re: implantować, czy nie... ubytek 80-90, 2,5 rok 04.02.15, 23:37
        Nie musi stracić resztki słuchowe, ale może. Więc nie martw się na zapas czy straci czy nie.. Bo nie ma sensu tak myśleć. Skupiaj się, żeby rehabilitowała się i dobrze rozwijała się w aparatach słuchowych.

        Ale z mojej obserwacji znajomych to tracą resztki słuchowe w wieku dorosłym. Czyli ok 20-30 lat lub później. Ale też sporo osób starszych i nadal dobrze słyszą, nie pogorszył im słuch, noszą nadal aparaty.
    • monika.niewyetykietkowana Re: implantować, czy nie... ubytek 80-90, 2,5 rok 23.03.18, 04:44
      Na pani miejscu kontrolował bym dziecko czy nie traci coraz bardziej słuchu. Jak Pani mówi aparaty zdają zadanie ale to może być do czasu. Mój syn początkowo miał lekki ubytek w słuchu lecz z roku na rok się pogarszał ,aż musieliśmy wszczepić mu implant (wybraliśmy firmę Cochlear) żeby normalnie słyszał dźwięki. Żałujemy trochę ,że nie podjęliśmy szybciej decyzji o implantacji. Gdyż wiadomo ,że czym później u dziecka jest wszczepiany implant tym trudniej o jego prawidłowy rozwój. Ale dla naszego synka nie było za późno i wyrósł na radosne ambitne dziecko. To jest tylko moja opinia i nie brać jej tak do siebie. Najlepszym rozwiązaniem było by skontaktować się ze specjalistami którzy mi pomogli. Znajdzie ich pani na stronie razemdlasluchu.
    • annn80 Re: implantować, czy nie... ubytek 80-90, 2,5 rok 13.06.18, 09:41
      Chciałam Wam powiedzieć, po tych 4 latach, że jest BOMBA! Słuch się jej poprawił! teraz ma 75-90db big_grin Nowe aparaty od roku, od września idzie do zerówki w szkole integracyjnej. Pięknie mówi! Jeszcze przekręca niektóre słowa, wiadomo. Zaczyna pisać i czytać, mówi zdaniami od dawna, śpiewa, gra w przedstawieniach. Cud, że nie wszczepiłam implantu!!!!! Dziś wsiadłyśmy do winy, włączyłam nawiew a ona coś usłyszała smile Słyszy w słuchawkach dousznych. jest SUPER!
      Tylko w hałasie, w autobusie albo na ulicy jest średnio, ale mamy wypasione aparaty,które niedługo wyregulujemy pod nowe wkładki.
      Z czasem okazało się, że słyszała przez ok. rok swojego życia, traciła słuch stopniowo po gentamycynie.

      Aaaaaaaaaaaaaa ważne-od marca 2015 zaczęła chodzić do Ośrodka dla dzieci z niedosłuchem na ul. Zakroczymskiej, dostała opinię o wczesnym wspomaganiu i SI i do tej pory miała tam zajęcia kilka razy w tygodniu. Serdecznie Wam polecam ta placówkę! Jest też internat nawet dla przedszkolaków.
      Pozdrawiam , Ania smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka