Dodaj do ulubionych

Niedosluch prosze o wsparcie

11.01.18, 00:37
Witam. Jestem mama miesiecznej kochanej coreczki. Ciaza przebiegala prawidlowow corka urodzila sie z waga 3 kg. Badania przesiewowe wyszly: uszko lewe ok uszko prawe kontrola. niestety przeszla posocznice i zakazenie drog moczowych i przez 9 dni przyjmowala amikacyne. Wypisano ja w 13 dobie. Badni sluchu identyczne jak po porodzie uszko lewe ok uszko prawe kontrola. Zauwazylam w domu ze corka nie reaguje na dzwieki mozna klaskac trzaskac nic.... Jak mocno spi nie reaguje na nic, jesli jest w polsnie to kszlniecie czy szelest np z odleglosci metra powoduje mruzeniw oczu czasami odruch moro. W wieku 4 tyg w poradni audiologicznej otoemisja wyszla zle oba uszka - zero reakcji. Pani dr (bardzo nieuprzejm) zwrocila uwage ze jest tragicznie. " Widzi pani te wyniki? Tu jest 0,6 w drugim 1.2 a dobry wynik to 6. Uszka sprawdzila - wszystko ok nic nie zlega. Kazala myc uszy woda z mydlem i przyjsc za 2 msc na ABR. Niepewnosc mnie zabija. Jestesmy z okolic rybnika na badaniach bylismy w mavicie w katowicach. Szukalam po necie lekarzy dzownilam nqet do wawy w kajetanach tam pani powiedzila ze termin badan z hospitlizacja dopiero najwczesniej za 11 msc. Co mam robic? Pomozcie. Czy takie reakcje jak opisalam oznaczaja ze dziecko nieslyszy? Czasami reaguje dobrze. Przykladowo masz mial ja na rekach ja stalam na koncu pokoju i zakszlall tonaz podskoczyla a czasami mozna klaskac jej niedaleko ucha i nic.... Nieukrywam zw szukam wsparcia i pomocy. Czy mozna abr wykonac szybciej? Czy m to sens? Za dwa tyg powtarzamy otoemisje ale nie mam zludzen.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka