implant a szczepienia

10.06.08, 12:39
Witam. Właśnie dzisiaj byłam w przychodni w sprawie szczepień. Moja
mała ma kilka zaległych szczepień i chciałam ruszyć z nimi do
rpzodu. Ma 3,5 ltka. Ale w przychodni gdy tylko dowiedzieli się że
ma implant skierowali nas do poradni specjalistycznej na ustalenie
indywidualnego toku szczepień. A przecież od wszczepu już prawie 2
lata mijają. Czy u Was też obowiązywała jakaś specjalna procedura
szczepień?
    • rachelka3 Re: implant a szczepienia 10.06.08, 15:55
      Witaj. Zdziwił mnie Twój list, gdyż moje dziecko jest w podobnym wieku, ma 3
      lata i 2 m-ce, a wszczep miało w wieku 8 m-cy i żadne szczepienie nie było
      przekładane. Każde było w terminie. I nikt nie brał faktu wszczepienia implantu
      do zmian w kalendarzu szczepień.....dziwne, ale może inne dzieci jednak tak
      mają? Pozdrawiam.
    • anamalia Re: implant a szczepienia 10.06.08, 18:50
      nie mielismy zadnego indywidualnego toku szczepien. Ale to bardzo
      optymistyczne ze ktos chce sie zajac twoim dzieckiem w indywidualny
      sposób. Mozna sie chyba tylko cieszyc. A tak wogole to dla dziecka
      bardzo dobrze ze udalo ci sie odwlec te wszystkie szczepienia.
      Zmniejszylas ryzyko powaznych powiklan, rozumiem ze niechcacy, ale
      zawsze to plus smile)))
      • ewa_o_l Re: implant a szczepienia 17.10.08, 10:28
        a czy ktoś z was spotkał się z przypadkiem utraty słuchu właśnie po
        szczepieniach bo u nas wszystkie problemy zaczęły się właśnie po pierwszym
        szczepieniu i teraz wcale nie chodzę z Hanią na szczepienia bo się boję, jedna
        p. doktor mówiła mi że nawet były przypadki autyzmu u dzieci po szczepieniach,
        teraz jednak muszę Hanię zaszczepić przeciwko żółtaczce, ponieważ mamy
        wyznaczony termin operacji wszczepienia implantu na 07.12 i strasznie się boję
        • fogito Re: implant a szczepienia 17.10.08, 11:20
          Sorki, ale w jaki sposób można ustalić, że pierwsze szczepienie
          spowodowało utrate słuchu, skoro piewsze szczepienie dziecko ma w
          pierwszej dobie życia.
          Co do autyzmu to nigdzie na świecie nie ma naukowych dowodów na to,
          że szczepienia wywołuja autyzm. Co nie zmienia faktu, że jest wielu
          ludzi, którzy staraja się w ten sposób ustalic jego źródło.
          • anamalia Re: implant a szczepienia 17.10.08, 11:44
            fogito - naukowych dowodow nie ma, bo nikt nie jest zaintersowany
            zeby byly, ale nawet w polsce jest wiele przypadkow autyzmu
            poszczepiennego. I naprawde ciezko byloby mi policzyc wszystkie
            relacje matek, ktorych dzieci po szczepieniach sa zaburzone. Tyle ze
            zwykle dotyczy to dzieci, ktorych osrodkowy układ nerwowy jest slaby
            z jakis powodow. na przyklad z powodu niedotlenienia
            okoloporodowego. acha i najbardziej niebezpieczne sa szczepionki
            skojarzone. MMR etc. Ostatnio byl nawet program o tym w TVN.
            Tyle ze oczywiscie nie ma co popadac w panike i przesade przeciez
            wiekszosc dzieci jest szcepiona i nic. Ale uwazam ze lekarze powinni
            uwazniej przygladac sie szczepionym dzieciom i czesciej dawac
            odroczenia.
            • ewa_o_l Re: implant a szczepienia 17.10.08, 11:50
              chodziło mi o te szczepienia po 6-tym tygodniu
            • fogito Re: implant a szczepienia 17.10.08, 11:54
              A skąd dowody na to, że to autyzm poszczepienny? Tego nie można
              stwierdzić na 100 procent i dlatego dowodów naukowych nie ma. Bo to
              jest tylko teoria nie podparta dowodami. Myslę, że wielu lekarzom i
              ludziom zależy na dowiedzeniu iż to właśnie szczepionka MMR wywołuje
              autyzm, ale póki co nikt nie jest w stanie tego dowieść.
              Rozumiem jednak ostrożność w przypadku dzieci z problemami
              neurologicznymi. Bo jakakolwiek szczepionka może nasilić już obecne
              nieprawidłowości.
              • ewa_o_l Re: implant a szczepienia 17.10.08, 13:42
                jasne że dowodów nie ma bo nikt się tym nie zajmuje ponieważ na szczęście są to
                odosobnione przypadki i są to tylko spekulacje na ten temat, ale swoją drogą
                dziwne że wiele przypadłości zaczyna się bezpośrednio po szczepieniu, ja nie
                jestem przeciwna szczepieniom, ale próbuję dociec dlaczego stało się to co się
                stało o wiele łatwiej by mi było gdybym dowiedziała się że jakaś wada genetyczna
                spowodowała że Hania nie słyszy, a tak zadręczam się co mogłam zrobić albo jak
                mogłam zapobiec utracie przez nią słuchu i np. myślę sobie że gdybym nie poszła
                na to szczepienie nic by się nie stało wiem że to droga donikąd, ale jak na
                razie nie umiem się z tego wyzwolić
                • fogito Re: implant a szczepienia 17.10.08, 15:23
                  Myslę, że nie powinnaś się dręczyć, nawet jeśli ktoś Ci powiedział,
                  że niedosłuch jest wynikiem szczepienia. Ja nigdy nie słyszałam o
                  takiej toerii. Jeśli byłaby to prawda to powinno zostać nagłośnione
                  jakie szczepienie wywołuje uszkodzenie słuchu. Póki co głośno jest o
                  autyźmie. Ty sama nie podałaś nazwy szczepienia i w efekcie jakieś
                  mamy czytajace te posty zaczną się zastanawiać, czy szczepić dzieci,
                  bo ponoć jakieś szczepienie uszkadza słuch...
                  Ja rozumiem, że w obliczu takie problemu szuka się 'sprawców' ale
                  często ich po prostu nie ma. Dlatego jeśli faktycznie uważasz iż
                  któraś szczepionka uszkodziła słuch twojego dziecka to powinnaś to
                  napisać. Po 6 tygodniu jest kilka szczepień i teraz szczepionki
                  zwykle podawane są grupowo.
                  • ewa_o_l Re: implant a szczepienia 17.10.08, 19:02
                    chodziło mi o szczepienie DiTePer i jeszcze raz podkreślam nie twierdzę że
                    szczepienia uszkadzają słuch, tak mogło być w przypadku mojego dziecka,
                    zwłaszcza że w przypadku mojego syna 6-cio letniego też po tym właśnie
                    szczepieniu mieliśmy z nim różne problemy zdrowotne na szczęscie nie zakończone
                    tak tragicznie jak w przypadku Hani.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja