Dodaj do ulubionych

Prawie 3latka i nie mówi:(

16.09.08, 23:32
Moje słoneczko ma dokładnie 2lata i 9m-cy, a jeszcze nie mówisad Tzn. wymawia
jedynie: baba, tata, mama, nie, kakao oraz pojedyncze literki: a, b - nic poza
tym. Jest pod opieką logopedy, ja w domu też dużo do niej mówię, proszę ją o
powtarzanie za mną słów, lub sama parokrotnie je powtarzam, ale to nic nie
pomaga. Czytam jej i "z nią" książeczki. Niespełna rok temu była badana przez
laryngologa, który stwierdził, że mała ma świetny słuch. Ale nie rozumiem
dlaczego nie mówisad Może to jakiś problem neurologiczny, jakaś blokada?
Czy któraś z Was spotkała się z czymś takim?Proszę Was o jakąś wskazówkę, radę
i z góry dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • mruwa9 jak z ogolnym rozwojem? 17.09.08, 07:54
      psychoruchowym? Chodzenie, zabawy, komunikacja niewerbalna? Kiedy
      Wy, rodzice, zaczeliscie mowic? Mamy w rodzinie przypadki, gdy
      zupelnie zdrowe, bardzo inteligentne dzieci zaczynaly mowic w wieku
      ok. 4 lat,ale zdecydowanie nie nalezy tego uznawac za norme. Oprocz
      logopedy przydalaby sie konsultacja psychologa lub zespolu
      specjalizuujacego sie w diagnostyce autyzmu.
      • sama1983 Re: jak z ogolnym rozwojem? 17.09.08, 08:06
        U małej nie stwierdzono autyzmu.
        • lomo81 Re: jak z ogolnym rozwojem? 17.09.08, 14:38
          Witam, moj syn ma 3lata i 4 miesiace i tez nie wiele mowi.

          Info dla ciebie:
          1. Autyzm diagnozuje sie od 3 roku zycia. Czy specjalisci
          dostrzegaja cechy autystyczne?
          2. Jaka antykoncepcja, przebieg ciazy, uwarunkowania rodzinne,
          szczepionki - wszystko ma znaczenie
          3. Gdzie bylas - u jakich specjalistów i co teraz robisz, jak ją
          wspomagasz.
          4. Jak wyglada sprawa mowy biernej

          Ja bylem u wszystkich poza foniatrą. Wspomagam: przedszkole, eeg
          biofeedback, masaż krzyzowoczaskowy.

          Walcze juz od 2 roku zycia i pocieszam sie ze bedzie mowil chociaz
          czasem mam tez doly...
          • bronio Re: jak z ogolnym rozwojem? 17.09.08, 16:18
            Info:
            1) Ryzyko wystąpienia autyzmu diagnozuje się przed trzecim rokiem życia - bardzo
            ważna jest wczesna interwencja.
            2) Autyzm dziecięcy z założenia pojawia się przed 3 rokiem życia, gdy
            konfiguracja objawów jest bardzo czytelna nie ma się co czaić - bardzo ważna
            jest wczesna interwencja.
            3) Nie ma czegoś takiego jak "cechy autystyczne".
            To tak gwoli informacji, nawiązując do wypowiedzi lomo81 - niezależnie od tematu.
            Pozdrowienia.
            • sikorka68 Re: jak z ogolnym rozwojem? 17.09.08, 20:48
              Z tym autyzmem, to chyba przegięcie...
            • mruwa9 Re: jak z ogolnym rozwojem? 17.09.08, 21:51
              bronio napisał:

              >> 3) Nie ma czegoś takiego jak "cechy autystyczne".


              to ciekawe, bo w klasyfikacji autyzmu,z ktora mialam do czynienia,
              znajdowala sie rowniez kategoria "cechy autystyczne".
              • bronio Re: jak z ogolnym rozwojem? 18.09.08, 11:26
                A jaka to klasyfikacja?
                Bo w obowiązującej klasyfikacji chorób ICD-10 na pewno nie znajdziemy takiej
                kategorii.
                Kiedyś używano określeń "cechy autyzmu", "cechy autystyczne", ale one nic nie
                wnoszą.
                Bardziej się teraz mówi o zróżnicowanym spektrum autyzmu.
                Jeszcze raz podkreślam, że wypowiadam się tutaj niezależnie od głównego wątku i
                nie przypisuję, broń Boże, autyzmu synkowi sama1983...
    • jagabaga92 Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 08:19
      Mamy w rodzinie "przypadek" dziewczynki, która idąc do przedszkola w wieku 3,5
      roku też prawie wcale nie mówiła. Od czasu pójścia do przedszkola była pod
      opieką logopedy. Teraz ma 4,5 roku i "rozkręca się" smile (zaczęło się od mówienia
      sylabami szeroko otwierając usta)
      Każde dziecko jest indywidualne i rozwija się w swoim tempie i choć odstępstwa
      od normy niepokoją, to jeśli dziecko jest pod opieką specjalistów, powinno być w
      końcu wszystko dobrze smile
      • camparis Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 21:01
        Moja niunia zaczęła mówić w wieku 3,5 roku. Potem poszła do
        przedszkola. Martwiłam się, że mówi niewyraźne, podczas gdy jej
        koledzy i koleżanki mówili płynnie i czytelnie.

        Poszłam z nią do pediatry, który ją obadał i powiedział: "jak
        pochodzi do przedszkola rok i nadal będą problemy to wtedy skieruję
        do logopedy".

        No i miał rację. Córcia skończyła 5 lat i buzia jej się nie
        zamyka smile
    • akado Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 08:26
      A jak wygląda sytuacja u Was w domu? Nie ma awantur, nerwowości, nie krzyczysz na dziecko itp.? Myślę że tu chodzi o psychikę Twojego dziecka. Moja koleżanka miała podobny problem, a do tego jej dziecko było zawsze przeraźliwie smutne, pojechała do znanego pediatry a on zapisał dziecku łagodny środek antydepresyjny. Moja koleżanka to nerwus i krzyczała często na córkę, nie miała cierpliwości za grosz. A co mówi logopeda??- napisałaś że chodzicie do logopedy. Na pewno nie jest zwyczajne to, że tak duże dziecko nie mówi. A dużo do dziecka mówiłaś od maleńkości? Dzieci trzeba uczyć mówić już jak mają kilka miesięcy, bo przecież jak mają się nauczyć mowy?
      • sama1983 Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 21:57
        To chyba blokada psychicznasad Niestety "dom" przesiąknięty był nerwową atmosferą
        i kłótniami, ach ta "kochana" eks-teściowasad Ciągle z czegoś nie zadowolona(tzn.
        ze mniewink.
        Czyli to moja wina. Zrobię wszystko by małej pomóc się odblokować!!!
        Dzięki Wam za pomoc!
    • an52 Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 09:41
      Każdy chyba rodzic chciałby żeby jego dziecko jak najwczesniej mówiło,
      chodziło, rysowało, siadało na nocnik itp ale życie samo pisze
      scenariusz.
      Zmnam 2 skrajne przypadki: siostrzenica mówiła proste zdania w wieku 1
      rok i 2 m-ce a syn znajomej zaczął mówić w wieky 4 lata 7 miesięcy.
      Oboje wyrośli na zdrowych i mądrych ludzi.
    • anaj75 Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 10:12
      A jak wygląda ta opieka logopedyczna? Czy mała chodzi na regularne
      spotkania? Czy ćwiczy biernie, czy czynnie? No, i jaką diagnozę
      postawił logopeda? Czy to opóźnienie mowy, czy jej jakieś
      zaburzenie? Jeśli tylkoopóźnienie to powinno być już tylko lepiej.
      Najważniejsze jest to, czy mała próbuje się komunikować z
      otoczeniem, czy rozumie, co do niej mówicie. Można oczywiście taką
      sytuację skonsultować jeszcze z neurologiem (zwłaszcza jeśli jeszcze
      coś Cię niepokoi w rozwoju), czy psychologiem, by ocenić ogólny
      rozwój. Jeśli to tylko mowa, to pewnie młoda niebawem się rozgada.
      Być może potrzebuje więcej motywacji do mówienie (tzn.
      otoczenie 'zbyt łatwo' ją rozumie). Czasem w takim wypadku wskazane
      jest przedszkole lub inne zajęcia, gdzie dzieckiem zajmuje osoba
      odporna na jej znaki a inne dzieci sa wzorem porozumiewania się.
    • bast3 Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 10:41
      Spokojnie. Tak na pocieszenie Ci powiem, że mam kuzynkę, która do 3
      roku życia praktycznie nic nie mówiła, prócz mama i piła, a póżniej,
      jak skończyła 3 latka to się sama strasznie rozgadała. Teraz to taki
      geniusz w szkole jest że mało kto ją przeskoczy. Z jej siostrą
      podobnie było. U ich najbliższej rodzinki dzieci też bardzo późno
      mówić zaczynają, dopiero po 3 roku życia, mimo, że się z nimi
      pracuje. Może po prostu tak już mają.
      A jak u Ciebie z dziećmi w najbliższej rodzinie??
      • annia4 Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 12:00
        MOja corcia ma 2latka i 7 miesiecy. Do niedawna mialam podobny
        problem, bo moja corcia nie mowila praktycznie wogole. Oczywiscie
        bylo mama, tata itp. Ale zadnych zdan i slownictwo strasznie ubogie.
        Wychodzilam z siebie, wierszyki, piosenki, wyliczanki, rymowanki,
        wszystko mialam opanowane do perfekcji. Nic nie dzialalo. Dopiero
        jak w wakacje pojechalismy do Polski (mieszkamy za granica) mala
        zaczela powoli sie rozkrecac. Moze to zmiana otoczenia, a nie
        sluchanie caly czas mamy ktora nawija te same wierszyki spowodowaly,
        ze sie otworzyla i zaczela mowic. Teraz trudno ja uciszycsmile Nadaje
        jak radio, non stop.
        Moze jak twoja mala pojdzie do przedszkola, moze jak bedzie wsrod
        rowiesnikow to sie rozkreci. Wlasciwie to jestem pewna, ze nie masz
        sie czym przejmowac. Przeciez lekarz nic nie stwierdzil. Po prostu
        staraj sie z corka przebywac jak najwiecej wsrod dzieci ktore juz
        mowia. Mysle, ze w rezultacie to przyniesie efekty. I nic na sile.
        Bedzie dobrze. Zobaczysz.
        Pozdrawiam
        Ania
    • ciccic Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 14:31
      Nie martw się. Jeśli lekarze nie stwierdzili niczego szczególnego, w
      swoim czasie zacznie mówić. Znam co najmniej trzy tego rodzaju
      przypadki i we wszystkich trzech powolutku ruszyło. Dwaj to jeszcze
      dzieci, ale teraz już "szkolne" i dobrze dają sobie radę w szkole, a
      trzeci to już dorosły facet. Skończył studia itp. Wszystko w
      porządku z nim.
      Dzieci rozwijają się w różnym tempie i nie można ich standaryzować.
      Rozumiem, że się denerwujesz. Sama mam troje i jeśli coś odbiega od
      statystycznej normy, tez się denerwuję. Ale zazwyczaj nie ma
      podstaw. Trzeba dać dzieciom czas, obserwować i tyle. No i dla
      spokoju sumienia na pewno wszystko posprawdzać u specjalistów.
      • basik56 Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 16:49
        Mój pierwszy syn (obecnie dorosły mężczyzna)zaczął mówić pełne zdania mając 3,5
        roku. Miało to miejsce w wakacje, gdzie miał większy kontakt z dziećmi. Ponieważ
        był wcześniakiem, ja pierwsze lata poświęciłam jemu, a później jego bratu. Kiedy
        zaczął mówić pełne zdania nie nadążyłam na nie odpowiadać(mówił i zadawał
        naprawdę bardzo dużo pytań, jakby chciał nadrobić zaległości).
        Wtedy trzeba być cierpliwym i starać się wszystko maluchowi tłumaczyć.
        Nigdy w szkole nie miał problemów, a jego ścisły umysł pozwolił skończyć
        Politechnikę Warszawską.
        Sądzę, że ten moment niebawem nastąpi u Pani pociechy, czego z całego serca życzę.
    • prawdziwy.optymista Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 14:32
      Faktycznie to jest niepokojące. Dziewczynki w tym wieku powinny już mówić
      pełnymi zdaniami. A może mała chorowała dosyć poważnie? Czasem gdy dziecko
      choruje zaraz na początku pojawiają się problemy z mową. Czasem kłótnie w domu a
      w związku z tym silne przeżycie emocjonalne może także przyblokować mowę.

      ------------------------

      Czytam i popieram: kierowcatira.blox.pl
    • 1nusia Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 14:38
      moja córeczka też prawie nic nie mówiła do wieku 2 lat i 8 miesięcy,
      ale jakieś dwa miesiące temu zaczęła się rozkręcać i mówi coraz
      więcej i to zdaniami. także jeżeli lekarz nie stwierdził w rozwoju
      nic niepokojącego dziecko zacznie mówić potrzebuje na to tylko
      trochę więcej czasu niż inne, pozdrawiam
    • fiolka691 Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 14:52
      Mój synek zaczął tak naprawde mówić po ukończenie 3 lat i 1
      miesiąca. Do tego czasu mówił własnie tak jak twoja córka: mam,
      tata, baba, abi ( na psa), nynek (na siebie - synek) oraz nanana 0
      na określenieni całej reszty. Teraz ma 6 lat i czasami sie modlę aby
      był wreszcie cicho, bo nie dośc że gada na okrągło ( z wyłaczeniem
      pory nocnej- przez sen gada bardzo rzadko) to jeszcze mówi głośno ,
      a słuch ma w porządku bo robiłam badania tak samo jak i ty u
      laryngologa. I tez czytałam mu bardzo dużo,no cóż ale słownictwo ma
      teraz naprawde bardzo bogate ( nie mam na mysli wulgaryzmów). Ja bym
      poszła jeszcze raz do laryngologa oraz do logopedy, ale tak w ogóle
      bym sie nie przejmowała. Może jej się po prostu nie chce gadać - z
      lenistwa. Pozdrowienia
    • haritka moja siostrz 3,5 zaczeła mówic 17.09.08, 15:03
      Moja Ola majac 3,5 roku zaczeła mówi, wczesniej posługiwala sie
      pojedynczymi slowami i niezrozumialym belkotem.
    • joannag81 Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 15:22
      Kiedys bardzo doświadczony pediatra powiedział mi, ze problem jest
      dopiero wtedy, gdy dziecko w wieku ok. 7 lat nie mówi.... dlatego
      spokojnie!!!
      Pozdrawaim
    • sloma_81 Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 15:30
      Nie napiszę Ci tu nic odkrywczego tylko jeden 'przypadek' z życia
      wzięty - syn znajomych w tym wieku też prawie nic nie
      mówił....poszedł do przedszkola i nie minął nawet miesiąc i nawijał
      tak że uciszyć się go nie dało. Sama byłam w szoku jak go wtedy
      usłyszałam. Głowa do góry, jak się rozgada to będziesz czekała na
      chwilę ciszy smile
    • bettysue Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 15:31
      Podobnie był z synkiem mojej siostry ciotecznej. Miał prawie 4 lata
      i mówił tylko kilka wyrazów (mama, tata, baba itp). Rodzice tez z
      nim duzo rozmawiali,czytali mu itp. Zanim skonczył 5 lat mówił
      bardzo ładnie, pełnymi zdaniami, miał bardzo duzy zasób słow jak na
      swój wiek. Poprostu pominą okres "dziecinnego mówienia" smile Nie martw
      sie na zaspas. Teraz jest wzrowym uczniem ginanazujm, ma stypendium
      i naprawde swietnie sie uczysmile
    • hypene Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 15:47
      Jest coś takiego jak "postresowy zespół płodowy". Mój kuzyn to miał: zaczął
      mówić, gdy miał 4 lata, pomimo, że w kwestii inteligencji nic mu nie brakuje.
      Jego mama wpadła i odchodziła od zmysłów ze strachu przez całą ciążę.
      • maja2004 Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 16:15
        A ja troszkę z innej strony. Synek koleżanki bardzo długo nie mówił,
        rodzice oczywiście poszli do logopedy, ten skierował na badanie do
        specjalistów , także do psychologa. Każdy coś tam wymyślał, ale
        dalej nie było konkretnej przyczyny.
        W końcu ktoś im polecił dobrego logopedę, a Pani pierwsze pytanie
        zadała, kiedy dziecku wyrosły zęby i jaka jest dieta. Okazało się,
        że małemu bardzo późno wyrosły pierwsze zęby i przez to bardzo długo
        był na płynnej diecie, a potem nie chciał nic twardego, więc mamusia
        miksowała wszystko więc maluch nie bardzo się musiał wysilać przy
        jedzenie, a ponoć właśnie przy jedzeniu najbardziej się ćwiczy
        aparat mowy. Główne zalecenie logopedy to była zmiana diety. Teraz
        chłopczyk ma 5 lat i już świetnie mówi.
        A tak na pocieszenie to był kiedyś taki program chyba „Dzieciaki z
        klasą” (Martyna Wojciechowska go prowadziła) i wygrał go genialny
        chłopczyk. Pamiętam wywiad z rodzicami, którzy powiedzieli, że mały
        do 3 roku życia zupełnie nie mówił.
    • gosc_nie_dzielny Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 16:08

      Moja droga, milczenie jest zlotem.

      Czy nie ma przypadkiem malomownej siostry starszej o jakies 20 lat?
    • royalmail Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 18:29
      Nie rozumiem. Zastanawiasz się, czy problem nie ma podłoża
      neurologicznego. Skoro dziecko od pewnego czasu pozostaje pod opieką
      logopedy ten w wiekszości przypadków zleca badania nie tylko
      słuchu, ale również neurologiczne oraz psychologa. Wyniki tych badań
      to podstawa dalszej pracy logopedy z dzieckiem - no bo jak ma
      pracować skoro nie wie, dlaczego dziecko nie chce mówić ?

      Pada tu modne słowo autyzm. Nie wiem nawet, po co, skoro piszesz
      tylko o opóźnieniu mowy.
      Czy logopeda zbadał dziecko pod kątem rozumienia ? Czy miało
      przeprowadzone testy ? Czy po prostu nie mówi, bo aparat mowy jest
      niedojrzały czy jest inna przyczyna ?

      Mój syn ma proste opóźnienie mowy. Zaczął mówić tak naprawdę, kiedy
      skończył 3 lata (a więc całkiem niedawno). Powodem była nikła
      mielinizacja. Ale zawsze układał zdania, choćby "po chińsku". Po
      badaniach wiem też, że ma fenomenalną pamięć.
      W pewnym momencie coś u niego "zaskoczyło" i zaczął mówić - tak po
      prostu, choć jeszcze trochę "dzidziusiowato" i pewnie niejeden 2-
      latek mówi lepiej.



      -
      • mruwa9 royalmail, 17.09.08, 22:00
        royalmail napisała:


        >
        > Pada tu modne słowo autyzm. Nie wiem nawet, po co, skoro piszesz
        > tylko o opóźnieniu mowy.


        zanim zaczniesz wypisywac takie bzdury, doksztalc sie w dziedzinie
        autyzmu. Autyzm to nie modne slowo, ale powazne zaburzenie rozwoju,
        w ktorym to zaburzeniu jednym z pierwszych i podstawowych objawow
        jest brak rozwoju mowy i komunikacji werbalnej. Oczywiscie, dochodza
        tez inne cechy, ale brak rozwoju mowy jest pierwsza rzecz, ktora
        powinna zapalic lampke kontrolna. W przypadku niemowiacego
        trzylatka nigdy nie jest bledem w pierwszym rzedzie diagnostyka w
        celu potwierdzenia lub wykluczenia autyzmu, tu nie ma co czekac do 6-
        7. roku zycia.
        • royalmail Re: royalmail, 17.09.08, 22:16
          mruwa9 napisała:

          > zanim zaczniesz wypisywac takie bzdury, doksztalc sie w dziedzinie
          > autyzmu.
          Oczywiście, że jest to modne słowo. Na forum. Podobnie jak
          słowo "bunt" (ale to inna bajka). Cóż. Dokształcać się nie będę.
          Wystarczy, że na forum mamy specjalistów/specjalistki diagnozujących
          przez internet autyzm u dziecka niespełna 3-letniego. Dodam, że
          dziecka najnormalniejszego pod słońcem, a jedynie z opóźnieniem mowy
          najprawdopodobniej prostym, co częstą jest sprawą i naturalną - bo
          proste opóźnienie mowy to rzecz normalna. Autorka oprócz mowy nie
          wymieniła nic, co by ją niepokoiło.
        • sikorka68 Re: royalmail, 17.09.08, 22:17
          mruwa9 napisała: "powazne zaburzenie rozwoju,
          > w ktorym to zaburzeniu jednym z pierwszych i podstawowych objawow
          > jest brak rozwoju mowy i komunikacji werbalnej."
          Chyba się mylisz troszkę. Jeżeli dziecko wszystko rozumie, ale nie mówi, to
          autyzm można wykluczyć. Nie jest jednym z pierwszych, ale jednym z... Samo
          opóźnienie mowy nie jest wskazówką do stwierdzenia autyzmu.

          • mruwa9 Re: royalmail, 17.09.08, 22:57
            oczywiscie ,ze sam brak mowy nie przesadza o autyzmie. Ale powinien
            zapalic lampke kontrolna, aby uwazniej przyjrzec sie ogolnemu
            rozwojowi dziecka. Poza tym z pierwszego postu autorki watku nie
            wynika nic na temat rozumienia przez dziecko mowy, wykonywania
            polecen,zadan, formy zabawy czy obecnosci innych form komunikacji.
            Dlatego padlo haslo "autyzm", ktory zostal wykluczony, co juz
            wynikalo z innego postu autorki. czyli- ta ewentualnosc zostala
            uwzgledniona i wykluczona podczas diagnostyki czy konsultacji.
    • female01 Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 18:51

      widocznie nie ma nic ciekawego do powiedzenia... moim zdaniem szalejesz... zaczelam mowic w wieku 3 lat. od tego czasu buzia mi sie nie zamyka smile corka znajomych tez zaczela mowic po ukonczeniu 3 roku zycia, nie miala zadnych problemow logopedycznych czy innych, taka uroda po prostusmile ciesz sie ta cisza smile potem za tym zatesknisz
    • a_lucka Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 19:10
      Ja zaczelam mowic jak mialam 4 lata. To sie zrekompensowalo moim
      talentem do jezykow. Moze rodzaj autyzmu jest przyczyna.

      Ja tez mialam dobry sluch jak Pani dziecko.
    • st.kr Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 19:28
      Moj wnuczek za 2 tygodnie skończy 3 latka i też nie mówi. Dużo mówi
      natomiast w swoim języku. Teraz poszedł do przedszkola. Jak na razie
      nie ma zmian w wypowiadaniu słów. Rozumie wszystko co się do niego
      mówi.Jeżeli coś chce a widzi , że dorośli nie wiedzą o co chodzi, to
      bierze rękę osoby , która z nim przebywa i wskazuje tą rzecz.Rodzice
      chodzą z nim systematycznie do logopedy , pedagoga . Konsultowali
      się równiez z neurologiem . Serce mi krwawi , jak widzę , że dzieci
      o połowę młodsze mówią.Rozumiem Cię więc doskonale , ale na razie
      nie mam nic na pocieszenie. Po prostu trzeba czekać. Pozdrawiam Cię
      serdecznie i życzę cierpliwości i wytrwania.
      • royalmail Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 19:32
        st.kr napisała:
        Serce mi krwawi , jak widzę , że dzieci
        > o połowę młodsze mówią

        Sorry, ale opóźnienie mowy proste u 3-latka to nie jest przyczyna
        aby "serce krwawiło". Bez przesady. Należy akceptować dziecko,
        cieszyć się z jego osiągnięć, wspierać je - a nie wywierać
        presję "bo dlaczego on jeszcze nie mówi". No i co, że nie mówi. Nie
        teraz, to za rok. To takie straszne ?
      • sikorka68 Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 20:59
        I to jest błąd. Z opisu wynika, że to jest dobry moment, by przestać go
        rozumieć. Jest komunikatywny, ma prawdopodobnie bogaty słownik tzw. bierny.
        Wszystko rozumie, więc do mowy czynnej brakuje jednego malutkiego kroczku.
    • cyjanek Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 19:53
      Zainteresuj się bobomigami (baby signing), to odmiana języka migowego dla dzieci, rozwijająca u nich komunikację znacznie wczesniej, niż w przypadku języka mówionego, wspomagająca też naukę mówienia przy innych kłopotach.
    • sikorka68 Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 20:46
      Moją małą przestałam "rozumieć". Kokietowała wszystko i wszystkich naokoło.
      Wszystkim się podobało. Nie czuła potrzeby normalnego mówienia. Jak już coś
      powiedziała, chwaliłam. Na początku będzie bunt, ale jeżeli się nie poddasz,
      powinno pomóc.
      • ikaes Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 21:24
        Mój synek zaczął mówić, kiedy skończył 3 lata i 3-4 miesiące.
        Wcześniej mówił tylko mama, tata (i to z trudem), baba, nie, ja i
        nic po swojemu. REszta to było eeeee w różnej intonacji.
        Porozumiewał się za pomocą perfekcyjnej pantomimy. Logopeda była nim
        załamana, bo nie potrafił za nią nic powtórzyć, żadnej spółgłoski.
        Potem niemal z dnia na dzień zaczął mówić pojedyncze słowa, a po
        niecałym miesiącu mówił już całymi zdaniami (również przez sen) i do
        dzisiaj buzia mu się nie zamyka (ma prawie 6 lat).
        Najprawdopodobniej miał jakąś blokadę psychiczną, babcia z dziadkiem
        ciągle do niego mowili, kiedy ty zaczniesz mówić i tak bardzo chciał
        mowić, że aż nie mogł. Twoja mała też w końcu zacznie.
        • sikorka68 Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 21:59
          Już mówi i to cały czas. Gadała całkiem nieźle po miesiącu.
    • luciad Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 21:17
      Koniecznie przeczytajcie książkę Mariny Zalewskiej "Dziecko w
      autoportrecie z zamalowaną twarzą". Autorka jest profesorem
      psychologii, w przystępny sposób opisuje psychiczne mechanizmy braku
      mowy u dzieci głuchych i opóźnionego rozwoju mowy u dzieci
      słyszących.
      • mea.ww Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 21:38
        Moja córka też długo nie mówiła /obecnie ma 12 lat/ koleżanka mi poradziła abym
        ją wysłała do żłobka i faktycznie szybko się rozgadała.
        Obserwuj potem czy nie ma objawów dyslekscji, dyslektycy późno zaczynają mówić.
        Ja poszłam do poradni we wrześniu pierwszej klasy a pani mnie zapytała dlaczego
        tak długo zwlekałamsmile!!! wcześniej wszyscy mi mówili ze to ja wymyślam i szukam
        dziecku choroby a mialam racje.
    • andrew95 Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 17.09.08, 23:29
      Nasza Mała mówiła monosylabami do 3 roku. Roskręciła się momentalnie
      w momencie pójśćia do przedszkola. Analizując to z dystansu,
      dochodzimy do wniosku, że Żona miała z małą tak głęboki,
      telepatyczny niemalże kontakt, że Mała nie musiała się wysilać
      werbalnie. Dopiero brak zrozumienia i potrzeba komunikacji z
      rówieśnikami spowodowały, że zaczęła mówić.
      • e_luska2 Re: Prawie 3latka i nie mówi:( 18.09.08, 08:47
        Nie panikój - dziecko potrzebuje czasu smile Najbardziej stumulująco na
        dzieci działa przedszkole i kontakt z innymi maluchami smile Mój Bartek
        poszedł do przedszkola w wieku 2 lat i 9 miesięcy (czyli miał tyle
        ile Twoja córcia ma teraz) i dopiero wtedy zaczął gadać. Obecnie ma
        3 latka i 9 miesiecy i gada jak najęty, buzia mu się nie zamyka. Do
        tego mówi bardzo dokładnie i wyraźnie. Nic na siłę smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka