niedosłuch - jak to jest z mową?

15.12.08, 21:29
mój synek ma zdiagnozowany niedosluch UL 40 70 db, UP 50-70 db,
czekamy na aparaciki, Kacper ma 6,5 mies. zastanawiam się czy w
przyszłości będzie mógł normalnie funkcjonowac, tzn. czy będzie mógł
np. pójść do zwyklej szkoły czy na studia. Wiem że może wyda się wam
to głupie pytanie, ale nie mam doświadczenia z osobami
niedosłyszącymi.
Zakładam duży wkład nasz w rozwój jego mowy itd. to oczywiste. Ale
czy mowa jego musi być w jakiś sposób zniekształcona? podzielcie się
proszę swoimi doświdczeniami. dziękuję
    • fogito Re: niedosłuch - jak to jest z mową? 15.12.08, 22:13
      Mój syn (4,11) ma niedosłuch typu przewodzeniowego na poziomie 65-
      75Db. Jego mowa nie jest zniekształcona. Mówi w dwóch językach i
      chodzi do 'zwykłego' przedszkola. Zamierzam posłać go na studia,
      jeśli oczywiście nie wyjedzie z plecakiem zwiedzać świat smile
    • bj32 Re: niedosłuch - jak to jest z mową? 16.12.08, 16:58
      Z wrocławskim PZG współpracuje prawnik, Damian, z niedosłuchem rzędu
      bodajże 90 dB. O studiach integracyjnych nie słyszałamwink A prawie
      nie da sie zauważyć, zeby miał jakieś problemy. Trichę
      zniekształcona, i owszem, mowa może być. Ale niedosłuch rzędu 40 -
      50 dB jest w sumie nie taki wielki. Mowa ludzka jest na poziomie 40 -
      50 dB właśnie. Jak się normalnie siedzi i gada, a nie w knajpie czy
      szeptemwink
      • terenia3000 Re: niedosłuch - jak to jest z mową? 16.12.08, 21:51
        Dominika ma niedosłuch 50-60 dB. W tym momencie ma rok i 10 miesięcy. Głos
        normalny, bez zniekształceń. Duży zakres słów. Z całą pewnością pójdzie - i to
        prawdopodobnie już od września 2009 roku - do przedszkola - zwykłego. Tak sam
        będzie ze szkołą - zwykła, a nie integracyjna. O studiach na razie nie myślę.

        Na swojej drodze spotkałam niedawno mężczyznę - niedosłuch na poziomie około 80
        dB. Dopiero po trzech dniach się zorientowałam, że nosi aparaty!!

        Nie martw się ja też rok temu "wchodziłam" w temat. Też byłam przerażona
        niektórymi sprawami. To dobrze, że pytasz o to co Cię nurtuje. Tutaj znajdziesz
        odpowiedzi i znajdziesz ludzi, z którymi rozmowy są bardzo cenne. Tutaj znajduje
        się naprawdę bezinteresowną pomoc.
        • taga4 Re: niedosłuch - jak to jest z mową? 16.12.08, 22:40
          dziękuję Wam za informacje, tchnęło trochę nadziei i mobilizacji, mam nadzieję
          że starczy nam sił i juniorowi dzielności smile będzie dobrze smile
          dziekuję raz jeszcze za Wasze doświadczenia
    • pizza987 Re: niedosłuch - jak to jest z mową? 18.12.08, 22:50
      Pola jak zaczęła mówić strasznie nosowała. Teraz mówi coraz wyraźniej, nosowanie zdarza jej się jak jest bez procesora (czyli lepiej siebie słyszy w implancie). Teraz główną kwestią rehabilitacji jest artykulacja która poprawia się w oczach (przepraszam, uszach big_grin). Na dzień dzisiejszy ludzie którzy nie wiedzą że nosi nagłośnienie nie zauważają żeby mówiła jakoś mocno inaczej niż słyszący rówieśnicy.
      • mlagodna Re: niedosłuch - jak to jest z mową? 19.12.08, 10:43
        Hmm różnie bywa..
        Ja zatrudniłam opiekunkę i dopiero po kilku dniach - jak się darłam
        z kuchni ile słodzi kawy smile a ona nie usłyszała- zorientowałam się
        że nie dosłyszy.
        Okazało się że nosi jeden aparat na uchu na którym ma 70dB
        niedosłuchu - na drugie ucho wcale nie słyszy!! W mowie - zero
        różnicy !!!
        Jeśli chodzi natomiast o mojego czterolatka to różnica jest -
        zwłaszcza jak katar zatyka mu uszy i nie słyszy wcale - zaczyna
        strasznie bełkotać i seplenić i ni ciula nie rozumiemy co gada big_grin
        cush - jedziemy na gruche do otolaryngologa i już jest troche
        lepiej big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja