elawal
01.01.09, 22:42
W poniedziałek mieliśmy pierwsze podłączenie i przez kolejne dwa dni
dostrajanie. Oczywiście Hania nie reaguje jeszcze na stukanie czy pukanie, ale
na pewno coś tam słyszy. Wczoraj rano jak włączyłam jej procesor, to aż się we
mnie wtuliła, a dzisiaj, nawet rozpłakała i jak włączyliśmy taką dość głośną
zabawkę z pozytywką, to też była wyraźna reakcja, a po chwili ściągnęła sobie
cewkę

Dzisiaj po raz pierwszy nosiła procesor cały dzień, nie licząc
przerwy na sen, a wieczorem było widać, że jest strasznie zmęczona, zasnęła
nam na siedząco przy jedzeniu. W ogóle inaczej się zachowuje, częściej się
przytula, więcej śpi i wydaje się taka przestraszona. Trochę się niepokoję.
Wasze dzieci, też tak reagowały na początku?
Oczywiście jak by tego wszystkiego było mało, to tak jak do tej pory nie
chorowała, tak teraz przyplątał się jakiś wirus, od niedzieli gorączkuje i ma
straszny katar.