agami1501
05.01.09, 13:02
no i już jesteśmy po wszczepie implantu, mieliśmy dokładnie tydzień
temu (29 grudnia), operazja trwała 2 godzinki z małymi utrudnieniami
ale na szczęście wszystko wyszło tak jak miało być,zapewnił mnie o
tym prof. Skarzyński, dwie pierwsze doby były ciężkie ale od
trzeciej doby wszystko zaczeło się normować, dzisiaj Olafek już
łobuzuje chyba bardziej niż przed zabiegiem

w czwrtek (tj. 8
stycznia) jedziemy na ściągnięcie szwów, teraz znowu nie mogę się
doczekać kiedy dostanie procesorek i będziemy się uczyć
słuchać
dziękuje Wam wszystkim za wsparcie przed zabiegiem i za trzymanie za
nas kciuków, jeszcze raz wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!
pozdrawiamy Olafek z mamą!!!