Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia?

19.01.09, 15:51
Moj synek ma 1,5 roku i dalej nic nie chce mówić.Ani mama ani tata nic. Umie
tylko am am i pa pa,i to by było na tyle.Bardzo się tym martwię i nie wiem co
zrobić żeby zaczął mówić.Jak coś chce to pokazuje palcem a jak mu mowie żeby
powiedział o co mu chodzi to sie bardzo denerwuje.Napiszcie co robić
    • ola_mi Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 19.01.09, 16:01
      ewe02, a moze po prostu przestań stresować dziecko i daj mu czas.
      Wiem, ze sie z pewnością martwisz, ale chyba iepotrzebnie. Sa
      dzisci, które w wieku twojego synka już cos tam mówia, a są takie
      które potrzebuja wiecej czasu. Nic na siłe. Moj synek wczoraj
      skonczyl 2 latka, a mowi tylko: mama, tata, baba, adek (dziadek),
      auto, papa, baja-baja (jego okreslenie kąpieli), am, pi (czasam jak
      jest bardzo spragnony), otiś (ciocia), oć (chodź). Wiem, że są mamy
      ktore parsnełyby smiechem, ze mam takiego mało rozwinietego syna,
      ale jest duzo takich które traktuja to jako normę. Dodam, że wynek
      bardzo dużo rozumie, ale mwic jeszcze mu się nie chce. Daj czas dla
      synka i nie panikuj.
    • karo610 Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 19.01.09, 16:03
      Nie ma co sie stresowac smile
      moj synek ma teraz 3 latka a mowic po swojemu zaczal jak mial ponad
      2 latka smile nadal nie mowi super i niektorzy go nie rozumieja w 100%
      ale przedszkolny logopeda mowi ze wszystko jest ok, wiec mysle ze
      zdecydowanie za wczesnie sie zaczynasz tym stresowac smile
      • the_ivy Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 19.01.09, 18:42
        W tym wieku nie musi mowic. ma czas.
    • bj32 Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 19.01.09, 18:57
      Ja zaczęłabym od wizyty u laryngologa. Profilaktycznie. Żeby
      wykluczyć niedosłuch. Gdybym czekała z moją córką "aż sie sama
      rozgada", to pewnie czekałabym długie lata, a tak to w wieku 14
      miesiecy została zaaparatowana. I właśnie skończyła 7 lat i zaczyna
      składać pierwsze zdania.
      Zajrzyj też na to forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16350
      Nie piszę, żeby Cię straszyć, ale serio, jeśli totalnie nic nie
      gada, nawet po swojemu [bo po polsku to faktycznie jeszcze nie musi]
      to lepiej wykluczyć problemy z słuchem bądź mową.
    • mama_frania Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 19.01.09, 19:15
      Polecam dmuchanie świeczek i robienie baniek mydlanych- mój synek po takich
      ćwiczeniach szybko się rozgadał (tyle, ze on miał już ponad dwa lata i nadal ani
      me ani be). A zabawą w bańki mydlane i dmuchanie świeczek był wprost zachwycony.
    • weridiana12 [...] 19.01.09, 19:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • deela Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 19.01.09, 21:13
        "Zachęcam do natychmiastowego rozpoczęcia ćwiczeń. Brak mowy u dwulatka
        wpływa znacznie na rozwój intelektualny i wyznacza przyszłą edukację
        dziecka."
        no i panie doktor juz wyszla na idiotke
        Einstein zaczal mowic dopiero jak mial 4 lata :o
        • bj32 Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 19.01.09, 21:20
          Chyba dobrze, ze tego nie czytałam. Ale chyba też i przeczytam. Moja
          nie mówi. Ba! Znam i starsze dzieciaki i dorosłych, którzy nie
          mówią. I jakoś nie zgłupieli od tego.
          Ciekawe, kiedy pani doktor - zgodnie z tą teorią - zaczęła mówić.
          Bo, bez przesadnej złośliwości - chyba dalej mieszka w jakskini...suspicious
    • nstemi Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 19.01.09, 22:59
      Witaj
      Nie wiem, czy to OK czy nie. Ja ostatnio bardzo się przejechałam na byciu
      nadgorliwą i wizytach u specjalistów (opisywałam tu traumatyczną wizytę u
      psychologa dziecięcego). Jednak, do logopedy mogłam pójść wcześniej i chyba
      jednak taką wizytę mogę doradzić. Dzięki pani logopedzie i jej ćwiczeniom buzia
      mojego synka się nie zamyka. Nic to nie boli, a albo Cię uspokoją, albo zalecą
      ćwiczenia (które nawiasem mówiąc są świetną zabawą). Jeśli jesteś z Warszawy to
      mogę Ci na priva polecić fantastyczną panią logopedę. Mój syn ją uwielbia, a ja
      widzę jak ogromne postępy zrobił.

      ewe02 napisała:

      > Moj synek ma 1,5 roku i dalej nic nie chce mówić.Ani mama ani tata nic. Umie
      > tylko am am i pa pa,i to by było na tyle.Bardzo się tym martwię i nie wiem co
      > zrobić żeby zaczął mówić.Jak coś chce to pokazuje palcem a jak mu mowie żeby
      > powiedział o co mu chodzi to sie bardzo denerwuje.Napiszcie co robić
    • mama-ola Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 20.01.09, 00:09
      > Napiszcie co robić

      Możesz czytać dużo rymowanek, ciągle te same, żeby mu się wbiły w
      pamięć, Brzechwa, Tuwim i inne klasyczne. Przy kolejnym czytaniu
      (powiedzmy po miesiącu codziennego czytania) zawieś głos na 2-
      sylabowym wyrazie, który pasuje do rymu i poczekaj, czy mały dopowie
      za Ciebie, np.

      mama krzyczy Bambo łobuzie
      a Bambo czarną nadyma ...? [buzię]

      po zakupy poszła mama
      ja porządki zrobię ...? [sama]

      Jak się dany wierszyk słyszało ze 100 razy, to nie sposób nie
      odpowiedzieć - czy to w myśli, czy na głos. To się dzieje odruchowo,
      z automatu.
      • deela Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 20.01.09, 08:17
        wiesz papuga sie tez nauczy
        nawet malpa jak sie przylozy
        wole zeby moje dziecko mowilo swiadomie a nie dla mojej radochy konczylo sylaby
        bo sie rymuja
        durna ta metoda troche
        • kra123snal Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 20.01.09, 12:52
          Ale dla radochy też by się przydało smile


          > nawet malpa jak sie przylozy

          Odpadłam, spadłam, poplułam, niestety tez popuściłam... big_grin
        • mama-ola Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 21.01.09, 09:29
          deela napisała:

          > wiesz papuga sie tez nauczy
          > nawet malpa jak sie przylozy
          > wole zeby moje dziecko mowilo swiadomie a nie dla mojej radochy
          konczylo sylaby
          > bo sie rymuja
          > durna ta metoda troche

          Durna by była, gdyby uczyła jedynie fizycznej umiejętności, jak u
          papugi. Różnica między papugą a dzieckiem polega na tym, że papuga
          nie ma nic w głowie, a dziecko ma. Dziecku, któremu się codziennie
          czyta, z którym się rozmawia i któremu się opowiada treść wierszy
          pokazując przy tym ilustracje - ma np. bardzo bogate słownictwo w
          głowie. Ćwiczenie z dopowiadaniem wierszy do rymu jest ćwiczeniem
          jedynie fizycznej umiejętności. No i nie jest początkiem procesu
          nauki mówienia, lecz jego kontynuacją (po tym, jak w głowie już
          sporo jest). No i na koniec - nie ma prowadzić do powtarzania jak
          papuga końcówek wierszy dla radochy mamy, lecz do umiejętności
          wypowiada słów bardziej skomplikowanych niż mama, papa i dada.

          A co do radochy - ja ją przeżywałam, jak moje dziecko było w wieku
          dziecka autorki wątki (Antoni mówił zdaniami i to rozwiniętymi w
          wieku 19 m-cy) i przeżywam ją wciąż ("w tych strugach deszczu trudno
          znaleźć samochód na parkingu" - tak się ładnie wczoraj
          wypowiedział), jak autorka wątku też by chciała, to raczej skorzysta
          z moich rad. A jeśli raczej zarechocze nad Twoim komentarzem i nie
          skorzysta, to jej wybór.
          Pozdrawiam smile
          • deela Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 21.01.09, 11:06
            ja mowie do dziecka baaaaardzo duzo, mowie tez duzo do siebie, co np wkurza
            mojego meza :o czytam mu na dobranoc, opowiadam po drodze ze i do zlobka
            wszystko co widzimy, pokazujemy psy i ptaki, a mlody najwyrazniej z siebie
            potrafi wykrztusic MAMA i to na tyle,
            za to skubany rozumie wszystko
            nie widze w tym problemu bo mlody jest bardzo kontaktowy i mowi baaaardzo duzo
            tylko ze po swojemu
            ma czas, bedzie chcial to zacznie gadac cudow nie ma, nadal nie widze sensu zeby
            go w tym temacie szkolic jak jakiegos psa
            • mama-ola Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 21.01.09, 16:28
              > nadal nie widze sensu zeby
              > go w tym temacie szkolic jak jakiegos psa

              Przeca nie Ciebie namawiałam, tylko forumkę, która pytała, co robić.

              Psa, małpę, papugę - dużo znasz zwierząt i metod ich tresury smile
              • deela Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 21.01.09, 17:15
                dlugo zyje i mialam sporo zwierzat - ale chyba na calej lini doznalam porazki -
                papuga nie chciala gadac, pies nauczony tylko nie sikania w domu :o
                • mama-ola Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 21.01.09, 17:23
                  Co Ty wiesz o porażkach. Ja miałam 7 papug jednocześnie, dziobały
                  mnie do krwi. Pies mnie gryzł i nie lubił. Kot drapał i zwiewał.
                  Teraz nie mam żadnych zwierząt i to jest bardzo OK. Za to syn mnie
                  słucha. A drugi kopie w brzuch.
                  Pozdrawiam smile
                  • deela Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 21.01.09, 17:33
                    hmmm moze rybki? tylko nie piranie!
                    no coz mi w wigilie zdechl kanarek - 3,5 letni (a mial zyc z 15 lat!) czy mysze
                    dodawac ze NIE SPIEWAL?
                    no nic kupimy sobie z mezem mewki i pewnie tez je wykonczymy :F
                    syn mnie slucha jak ma ochote czyli roznie a drugie dziecie? ja mam termin na
                    poczatek czerwca wiec pewnie na siebie wpadniemy na niemowlaku smile
                    • mama-ola Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 21.01.09, 19:02
                      Byłam przekonana, że napisałam: syn mnie NIE słucha. Tymczasem
                      wygląda na to, że klawiatura mnie nie posłuchała. Porażka za porażką.
                      Rybki też mieliśmy - najładniejsza złota rybka, którą przychodziły
                      oglądać dzieci z sąsiedztwa, welonka, zdechła z przegrzania. Tata
                      zapomniał grzałkę wyłączyć.

                      Początek czerwca? A o masz jeszcze trochę czasu, fajnie... Ja już za
                      2 m-ce... Powtarzam sobie: dam radę, dam radę, dam radę, dam radę,
                      dam radę, dam radę, dam radę, dam radę, dam radę, dam radę, dam
                      radę, dam radę, dam radę, dam radę, dam radę, dam radę, dam radę...
                      smile
                      • deela Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 21.01.09, 19:27
                        oczywiscie ze damy rade
                        kobiety zawsze rade daja bo musza
                        a ze nie idealnie? trudno
                        ja tam mysle ze bedzie fajnie
    • habina Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 20.01.09, 08:27
      Moj poltoraroczniak tez zbyt rozgadany nie jest.
      Mowi mama, tata, auto, lala i pare innych. Mama zaczal mowic od
      nowego roku, tak ciagle bylam tata
      Za to nadrabia w akrobacjach smile
      Jeszcze sie nagada, ma czas. Wazne, ze rozumie co sie do niego
      mowi smile
      Nie stresuj sie.
      • nstemi Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 20.01.09, 23:07
        A wiesz, że coś w tym jest. Chodzi mi o akrobacje. Pani logopeda mówiła nam, że
        często jest tak, ze te sprawne fizycznie dzieciaki mówią później.
        Tak sobie próbuję przypomnieć co mówiły moje dzieci w tym wieku. Mój syn chodzi
        do logopedy więc nie ma co. Ale córka, która ma 2 lata mówi pełnymi zdaniami. A
        jak miała 1,5 roku to przypomina mi się tylko opanowane do perfekcji "nie!"
        A mój syn "tatował" Bez głębszej refleksji chyba, bo podczas własnego chrztu,
        odwrócił się do ludzi siedzących w tylnych ławkach z okrzykiem "tata, tata". I
        powaga sytuacji nieco ucierpiała...

        habina napisała:

        > Moj poltoraroczniak tez zbyt rozgadany nie jest.
        > Mowi mama, tata, auto, lala i pare innych. Mama zaczal mowic od
        > nowego roku, tak ciagle bylam tata
        > Za to nadrabia w akrobacjach smile
        > Jeszcze sie nagada, ma czas. Wazne, ze rozumie co sie do niego
        > mowi smile
        > Nie stresuj sie.
    • demonii.larua Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 20.01.09, 09:27
      Zbadaj dziecku słuch. Jeśli jest ok to nie zmuszaj go do mówienia. Możesz mu
      czytać, śpiewać no wiesz żeby się osłuchiwał z mową, ale nie przyspieszysz jego
      mowy na siłę. Czy Ty lubisz jak ktoś Ci mówi co masz robić, mówić? Jeśli dziecko
      jest zdrowe to daj mu się rozwijać w jego własnym tempie smile
    • ewe02 Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 20.01.09, 15:38
      Bardzo wam dziękuję za odpowiedzi.Na pewno dobrze słyszy był badany po urodzeniu
      a poza tym sama widzę jaki jest wrażliwy na dźwięki.Rozumie też wszystko co
      mowie do niego albo o co go poproszę,chyba jednak jeszcze trochę poczekam.
      • mniemanologia Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 20.01.09, 16:52
        Wkleję to, co już gdzieś indziej napisałam:
        Mam prawie dwulatka i też jeszcze nie mówi po polsku smile Słyszy
        świetnie, rozumie bardzo dużo, ale z "prawdziwych" słów umie
        powiedzieć w zasadzie tylko 5: mama, tata, tam, nie i nie ma. Reszta
        (repertuar ok.50 okresleń) to wyrazy dzwiękonaśladowcze (miau, au-au
        itd), skrótowce (ć=chodź, ko=ciastko albo mleko, da=daj, cie=chce
        albo jeszcze itd) oraz wyrazy przekręcone (pam=pan, np. w
        telewizji). Najprostsze i jedyne zdanie, jakie potrafi sklecić,
        to "mama/tata ciii" (śpi).
        I co? I nico smile
        Oczywiście byłoby zaje..., gdyby młody wykazał tę gigantyczną
        inteligencję, jaką po nas niewątpliwie otrzymał w chromosomach, ale
        widac jeszcze mu się nie chce smile
        Aha - dużo mówił i mówi po swojemu, tłumacząc nam coś i
        gestykulując. Ale to też od jakiegoś czasu dopiero smile
    • intra7 Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 20.01.09, 23:17
      Trzeba dużo do dziecka mówić, poprawnie, nie za szybko, ale naturalnie, nie
      zdrabniać, ale pewnie o tym już nie raz słyszałaś... Mój mały w tym wieku też
      niewiele mówił, właściwie to chyba nic konkretnego oprócz mama, ale gadał sobie
      po swojemu w niezrozumiałym języku tongue_out cały ciąg sylab. A rozumiał wszystko co
      się do niego mówiło. Dopiero ok. 2 urodzin zaczęło mu się słownictwo poszerzać,
      a nawijanie "po arabsku" (jak to ciocie nazywały) zaczęło stopniowo zanikać. Tzn
      z normalnych wyrazów umiał: mama, papa, a kuku, a jeszcze później tata, baba,
      ale też nazywał po swojemu, np. jak chciał pić powtarzał "niam niam apila kuka"
      big_grin Ja dużo do niego mówiłam i często podczas zabawy prosiłam go żeby powtarzał
      za mną jakieś wyrazy. Oczywiście jak mu się chciało to powtarzał, tylko, że po
      swojemu tak jak umiał i tak do dzisiaj (ma 2,5 roku) np. miś = manio,
      dziewczynka = tetyta, auto = biii, śnieg/biały = baja big_grin Ale zauważyłam też, że
      gdy ma kontakt z innymi dziećmi (niestety nie za często sad) to obserwuje jak
      mówią i więcej wyrazów mu wpada. Gdy coś mówię, niespodziewanie próbuje
      powtarzać choć go o to nie proszę. Popsługuje się najczęściej dwuwyrazowymi
      zdaniami, np. "aaa miam" = kot śpi. A ostatnio tworzy nawet dłuższe, np. kiedyś
      kładłam go spać, dajemy sobie buzi, a on dotknął ręką moich policzków i mówi:
      "mama nia kuji, TATA kuji" = mama nie kłuje, TATA kłuje (chodzi o zarost) big_grin
      Wybieram się juz od jakiegos czasu do logopedy, ale jakoś nigdy nie po drodze
      mam wink Ale w końcu pójdę, chociażby po to, żeby skonsultować jakie ćwiczenia
      możemy robić i co mogłoby mu się przydać. Ale myślę, że w wieku twojego dziecka
      jest jeszcze czas na mówienie i niekoniecznie trzeba pędzić teraz do logopedy.
      Cierpliwości.
      • ekaczmarczyk Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 21.01.09, 17:27
        Witam.
        Właśnie czytam forum i tak sobie pomyslałam ze możecie mi tez pomóc,

        Mój Kubus ma ponad dwa latka, dokładnie dwaa lata i dwa miesiace.
        Nie mówi prawie nic oprócz tata, papa , baba , dodo itd...
        Nietety nie zawsze reaguje na to co do niego mówi, np. nie zawsze
        przywita sie z kims z rodziny, nie zawsze reaguje na to jak go
        wołam, np , jak bawi sie akurat , lub zajmie sie czyms innym.
        Umie np, pokazac w ksiązeczce, jakies postaci z ulubionej bajki,
        albo w ksiazeczce z pierwszymi słowami pokaze jak go poprosimy mame,
        tate itd, rybke, małpke itd...
        Czasami jak go zatrzymam zeby mu cos powiedziec, to on w tym
        momencie akurat musi isc w inną strone, albo ma inne zajecia i
        zupełnie mnie olewasad

        Jest za to bardzo zywym dzieckiem, chodzimy na basen i tam
        rozładowuje swoja energię.

        Prosze napiszcie co o tym sadzicie.
        Z góry dziekuję za odpowiedzi.

        Pozdrawiam. Ewa
    • babcia47 Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 21.01.09, 20:23
      mówić do dziecka, mówić i jeszcze raz mówić!..czasem trzeba niestety
      uzyc gwary (upraszczanie okresleń do łatwych dźwieków do
      wypowiedzenia przez dziecko, potem uzywa się obu równocześnie np.
      idziemy się kapąć(lub myć), myju-myju) szczególnie na początku, by
      dziecko nauczyło się mówic po swojemu, rozumiało związek
      wypowiadanych dźwięków z czynnoscia lub rzeczą i wiedziało, ze ktoś
      to rozumie, to je zacheca do dalszych prób i "ćwiczeń"..ja mam
      doswiadczenie z 10-miesieczniakiem, który "nagle" zaczął
      przyspieszać w mówieniu i rozumieniu tego co sie dzieje dookoła
      niego, tworzeniu własnych okresleń a nawet prawidłowym powtarzaniu
      krótkich słów po tym, gdy "nawiązalismy kontakt" słowno-gwarowy.
      Synowa sama przyznała, ze łapała się na tym, ze wczesniej czasem
      przez cały dzień prawie do niego nie mówiła. Trzeba mówić, nazywać
      kazdą rzecz i czynność, którą się wykonuje, jedzenie i wszystko czym
      akurat sie zajmuje itd. Moi synowie pod koniec pierwszego roku
      mówili prostymi zdaniami i mieli spory zasób słów, choć czasem były
      poprzekręcane po "ichniemu"..ale ja jestem gaduła z natury
    • faq nie dac deseru.. 21.01.09, 21:36
      pamietacie ten stary kawal?
      Jasiu nic nie mowil, rodzina sie martwila, z tych nerwow stracili chec do zycia
      i apetyt, matka tak sie opuscila, ze pewnego dnia zapomniala o deserze po
      obiedzie. Jas wydarl sie:
      - a gdzie deser!?
      - Jasiu ty mowisz!!! czemu nie mowiles nic do tej pory?
      - bo nie musialem..

      znajomych dzieci cala trojka zaczela mowic kolo trzecich urodzin.. nie ma regul.
    • kasiaplichta Re: Pomocy, Jak nakłonić dziecko do mowienia? 23.01.09, 07:50
      witaj
      duzo mowie do mojej coreczki,ma 19ms i wydaje mi sie b.ładnie
      mowi.ja kupiłam ksiazeczki z obrazkami .kazdy obrazek pokazuje i
      opisuje,przewraca strone ,to mowie jakie zwierztko znajduje sie na
      obrazku i zaledwie 2 dni temu powiedziała krokodyl-oczywiacie na
      swoj sposob ,nie tak wyzaznie i poprawnie jak dorosły,ale byłam w
      szoku.wszystko w formie zabawy,duzo z niz siedze ,jestem na
      wychowawczym.nie zmuszaj,kup zwierzatka pokazuj i mow jak robi
      krowa ,na spacerze piesek robi hał , hał ,ktek miał,az w koncu nie
      martw sie ruszy jak burza
Inne wątki na temat:
Pełna wersja