maga7703
22.01.09, 19:03
Witajcie
Mój synek ma 4,5 roku, od urodzenia ma obustronny niedosłuch. Przy
pierwszym badaniu 80dB UL i 70dB UP potem w miarę rozwoju drogi
słuchowej zmniejszał się, aż do wielkości 40dB UL i 35dB UP. Jak był
mały aparaty nosił bez problemu, natomiast teraz zaczął się kłopot,
bo w przedszkolu tylko je nosi. Jak przychodzi do domu to ściąga i
mówi, że słyszy bez aparatów i nie chce ich zakładać. Ja wiem, że
słyszy, ale martwię się bo zauważyłam ostatnio że jak jest bez
aparatów to przekrzywia główkę nadstawiając lepiej słyszące uszko
Specjaliści różnie się wypowiadają w kwestii noszenia aparatów
(nosić albo intensywnie rehabilitować i nie nosić) a ja jestem
rozdarta. Czy macie takie doświadczenia i moglibyście się podzielić
spostrzeżeniami?
Pozdrawiam serdecznie
Maga7703 z synkiem