monika1.1
10.02.09, 20:34
Mój synek kilka dni temu skończył 2 lata. Nie reaguje na polecenia typu: Podaj
piłkę, Przynieś mamie książeczkę, Podaj mamie auto, i inne tego typu
polecenia. Wszystkim rzuca nawet jedzeniem i kubkiem z piciem. Kiedy proszę,
żeby posprzątał, podniósł lub pozbierał to co powyrzucał sprawia wrażenie
jakby nie rozumiał co do niego mówię, zero reakcji. (Słuch ma dobry). Oprócz
tego prawie w ogóle nie mówi tylko: nie, mama, pa pa, alo (halo), ti tit
(auto). Mówił więcej słów ale przestał. Mówił np: tata, dzisz (widzisz). Jak
mówi ee to znaczy, że chce siusiu lub kupkę i trzeba posadzić go na nocnik.
Proszę napiszcie mi czy powinnam się martwić? Bo bardzo bardzo się martwię.
Pozdrawiam.