Gość: mama dawida
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.03.09, 00:02
Pomżcie mi proszę bo albo jestem tak głupia,albo coś jest naprawdę
nie tak.Mój trzyletni syn urodził się niedotlenieniem mózgu.Rok
trwała ostra rehabilitacja.Miał szczęście ,bo padlo mu tylko na
swerę mięśni(wiotkośc).Wyszedł z tego jakimscudem bo w piorunującym
tempie. w szpitalu po porodzie miał to pierwsze badanie słuchu i
było ok,potemmoże dwa miesiące póżniej miał drugie badaniepodczas
snu i też było ok.Na dzień dzisiejszy ma ponad 3 latka.W styczniu
tego roku wycięto mu trzeci migdał z powodu obustronnego
niedosłuchu,który ciągnie się od grubo ponad pół roku.Nie chorował
na migdały i trzeci migdał nie był przerośnięty(był brzydki)Do
momentu wycięcia migdałaka co miesiąc kontrolowaliśmy mu badanie
słuchu.żawsze w obu uszach wychodziły płaskie linie.Teraz jest dwa
miesiace po zabiegu./dzisiaj miał badanie sluchu i tylko w jednych
uszku minimalnie na dwa milimetry jest górka.Lekarz powiedział,że
jeśli po Świętach Wielkanocnych nie będzie poprawy,topodejmiemy
dalsze kroki...Dawid chodzi doprzedszkola,wielu przedszkolaków może
mu pozazdrościć mowy,rozwoju ogólnego także,bo rehabilitacja którą
przeszedł spowodowała że szybciej uczył się wielu rzeczy.Neurolog
robiła mu rok temu kontrolne EEG głowy i wyszło ok. Macie podobne
przypadki,bo ja już nic nie rozumiem.Acha i jakoś nie zauważyłam
żeby nie słyszał co do niego mówię.Pozdrawiam