wosmar
18.04.09, 22:21
Witam i prosze o pomoc.
Wczoraj zjechaliśmy z synkiem z turnusu rehabilitacyjnego w
Rusinowicach a dzisiaj się nieżle wystraszyłam.
Synek przed kąpielą szybko ściągnął cewkę a potem było kąpanie i
mycie głowy- i tu zaczął sie płacz! Wystraszyłam sie bo wyczułam na
jego główce w miejscu cewki magnetycznej wybrzuszenie i
zaczerwieniea wręcz sparzoną skórę i odleciał mały strupek .
A dwa dni temu nic jeszcze nie widziałam prócz małego
zaczerwienienia a skończyła mi się maść na turnusie i dopiero dziś
ją kupiłam.
Teraz jeste przerażona czy to coś poważnego? Siedze i płacze - czy
to moja głupota i przeoczenie czy coś złego się dzieje w środku w
główie tam gdzie są wszczepione elektrody.
Czy ktoś miał podobny przypadek?/doświadczenie- dodam, że przez cały
dzien Misiek się zachowywał w miarę normalnie nie zrzucał implantu i
nie był płaczliwy...jestem pełna obaw....?!
Teraz dałam mu na gazik maść na odparzenia i czekam co będzie jutro
rano?...