jak wygląda badanie tomografii?

04.05.09, 14:35
witam możecie mi powiedziec jak wygląda to badanie u dwulatka? 12
maja mamy to badanie i wiem ze LIWIA będzie usypiana.ile to trwa i w
ogóle? pozdrawiam.ps.JUZ 18 MAMY WSZCZEP!
    • mamaantosi Re: jak wygląda badanie tomografii? 04.05.09, 16:30
      Z tego co pamiętam to badanie trwało jakieś pół godziny od momentu uśpienia
      dzieciątka , nie wiem jak dokładnie wygląda bo na czas trwania badania
      wyproszono nas na korytarz . Po zakończeniu czekaliśmy aż córka się wybudzi i to
      też trwało tak około pół godziny
    • ambela Re: jak wygląda badanie tomografii? 04.05.09, 17:05
      Poli dali zastrzyk po którym zaraz odpłynęła, kazali mi położyć ją na łóżku na którym robi się tomografię i musiałam wyjść. Po ok 5min (dla mnie wieczność) zawołali i kazali zanieść do naszego pokoju (szedł z nami lekarz z naszego oddziału). Po ok 1h Pola się obudziła.
      I po wszystkim smile

      Pozdrawiam i trzymamy kciuki smile
      --
      Iza, mama Poli (ur. 27.03.2007) UL 105dB, UP 95 Nucleus Freedom
    • Gość: madzia29111 Re: jak wygląda badanie tomografii? IP: *.icpnet.pl 04.05.09, 19:49
      DZIEKUJE WAM ZA ODPOWIEDZI WIECIE JA JUŻ SPAC NIE MOGĘ PRZEZ TO
      WSZYSTKO NIE WIEM CZY SIE CIESZYC CZY PŁAKAC...
      • werwik Re: jak wygląda badanie tomografii? 05.05.09, 12:14
        Właśnie wczoraj moja niespełna dziesięcio miesieczna Rozalka miała
        robiony tomograf w Poznaniu. Położono ją na łóżku, anestezjolog
        szukała żyłki , w którą mogłaby wkuć wenflon. Zanim ją znalazła, 5
        razy wkuła się bez skutku. Rozalcia darła się strasznie. Po tym jak
        wreszcie sie udało (na stópce), wstrzyknęła jej środek usypiający.
        Mała od razy zasnęłą, a mnie wyproszono za drzwi. Po niecałych 5
        minutach juz słyszałam jej płacz, została już wybudzona. Zaraz
        kazano mi ją zabrać, ubrać i od razu do domu. Potem zasnęła znowu na
        półtorej godziny. Jak się obudziła to moglismy wreszcie ją nakarmić
        (gdyż 5 godzin przed usypianiem nie można było jeść.)Straszne, ale
        dla nas to dopiero poczatek bo też czekamy na implant...
        • tataantosi Re: jak wygląda badanie tomografii? 05.05.09, 13:33
          No cóż widzę, że anestezjolog miał dużo zimnej krwi, że pozwolił Wam
          tak szybko do domu z małym dzieckiem wracać. Ale widocznie robili
          wszystko w mig i środka usypiającego było b.mało. Nawjażniejsze, że
          do wszczepu coraz bliżej.
          Pozdrawiam,
          • agami1501 Re: jak wygląda badanie tomografii? 06.05.09, 11:59
            tataantosi napisał:
            "PAPA" - najcudowniejsze słowo na świecie


            ZGADZAM SIĘ W 100%!!!
            PO 3 MIESIĄCACH OD PODŁĄCZENIA SŁYSZĘ JUŻ OD MOJEGO SYNKA: PAPA,
            MAMA, TATA, DAJ, DIDI I NIGDY W ŻYCIU NIE SŁYSZAŁAM PIĘKNIEJSZYCH
            SŁÓW, PRZY KAŻDYM NOWYM SŁOWIEM MAM OCZY PEŁNE ŁEZ OCZYWIŚCIE ŁEZ
            SZCZĘŚCIA!!!
            może to co napisłam nie w temacie do wątku ale tak mnie jakoś naszło
            jak przeczyatałam podpis taty Antosi, bałam się podjętej decyzji,
            operacji i wszystkiego co się wiązło z zaimpalnowaniem mojego synka
            ale nie żałuje, jak słyszę jek sobie gada i śpiewa, oczywiście
            jeszcze tak po dzidziusiowemu, to wiem, że było warto!!!
            pozdrwiam, powodzeia i trzymamy kciuki!!!
            • Gość: do agami Re: jak wygląda badanie tomografii? IP: *.icpnet.pl 06.05.09, 22:21
              kochana dajesz mi nadzieję ze będzie dobrze i z ust mojej LIWII też
              usłyszę takie słowa a ile ma TWÓJ synek?
              • agami1501 Re: jak wygląda badanie tomografii? 08.05.09, 07:50
                witaj magdo!
                mój synuś ma dokładnie rok i cztery miesiące, rozwija się świetnie i
                wcale nie odróżnia się od swoich rówieśników, idzie jak burza i mam
                nadzieje, że tak zostanie, chociaż ja i tak jestem niecierpliwa i
                już bym chciała dużo więcej a wszyscy mi mówią pomału pomału!!!
                jestem pewna, że od swojej Oliwki usłyszysz wszystko co tylko
                zechcesz, wiem co przeżywasz, jak czytam Twoje zapytania i
                wątpliwości to jak bym czytała swoje, jak cofniesz się w postach do
                grudnia 2008 to przeczytasz identyczne pytania, będzie dobrze, nie
                może być inaczej, bądźcie dzielne i na pewno dacie sobie rade!!!
                pozdrawiam razem z olafkiem a od mojego synka "papa"
Pełna wersja