madziulec
12.05.09, 23:52
W 2007 roku u mojego wowczas 3-letniego Michaska zdiagnozowano znacznie
powiekszony 3 migdal i plyn w obu uszach. Skutkiem tego stanu byl ubytek
sluchu po 30% w kazdym uchu.
W grudniu 2007 migdal usunelismy, przy czym wykonano zabieg naklucia blon
bebenkowych w obu uszach.
Po jakims czasie okazalo sie, ze lewe ucho wrocilo do normy, sluch jest dobry,
prawe ucho: nadal tympanogram plaski, co do sluchu niestety nie weim.
W styczniu 2009 laryngolog zdecydowal o kolejnym zabiegu, nacieciu blony
bebenkowej w prawym uchu i zalozeniu drenu.
Dren wypadl mniej wiecej w marcu (sam z siebie).
Od marca Michas mial juz 2 zapalenia uszu (teraz jest wlasnie w trakcie drugiego).
Nie mielismy po zabiegu badania sluchu. Na kontrole po zabiegu idziemy 20 maja.
Mam wrazenie, ze zabieg nic nie dal i to prawe ucho nie pracuje tak jak powinno.
Gdzie powinnam sie udac? W jakim kierunku diagnozowac dziecko?
(mieszkamy w Warszawie)