Pomocy nie wiem co robić!

IP: *.chello.pl 26.08.09, 22:16
Witam. Poradźcie mi co robić! Niedawno u mojej osiemnastomiesięcznej
córeczki stwierdzono niedosłuch (lewe ucho 40 decybeli, prawe-60).
Laryngolog (IPiFS w Warszawie) kazała powtórzyć badania. Termin mamy
na 16 października. Doktor nie mówiła mi co mam robić w ciągu tego
okresu, a ja byłam w szoku i nawet jej się nie zapytałam o nic.
Dopiero teraz jak ochłonęłam nasuwaja mi się pytania- co robić żeby
wada jej się nie pogłębiła? Gdzie szukać pomocy? Chętnie też poznam
innych rodziców mających dziecko niedosłyszące. Piszcie na gg
9700124. POzdrawiam
    • Gość: mama Mai Re: Pomocy nie wiem co robić! IP: 94.127.109.* 28.08.09, 10:30
      Mała powinna jak szybciej dostać aparaty, bo nawet stosunkowo niewielki
      niedosłuch opóźnia jej rozwój słuchowy. Jak najszybciej powtórzcie badania,
      dobierzcie aparaty i zacznijcie rehabilitację.
      • Gość: Gocha Re: Pomocy nie wiem co robić! IP: *.chello.pl 28.08.09, 21:24
        No właśnie wiemy. Próbujemy na wszelkie sposoby dziś dzwoniłam do
        Kajetan i nie tylko ale oczywiście zajęte cały dzień. Napisałam więc
        maila do rejestracji, może się uda, ale i tak od poniedziałku będę
        próbować się dodzwonić. Jak nie da rady drzwiami to oknamismile Mam
        nadzieję że wszystko będzie ok.
    • Gość: mama ewy Re: Pomocy nie wiem co robić! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.09, 10:34
      nie panikuj powoli
      mam córkę z podobnym niedosłuchem
      przy takim niedosłuchu stwierdzonym w wieku 4,5 roku
      córka normalnie mówi i jej rozwój nie odbiega od innych nie ma żadnej wady
      wymowy ,
      aparaty ma od 2 lat jest wszystko ok nikt nawet nie zauważył że jest coś nie tak
      ze słuchem.
      jak się dowiedziałam wpadłam w rozpacz depresję trwało to prawie rok teraz
      mogę powiedzieć są gorsze nieszczęścia .

      córka jest trochę inna niż rówieśnicy (i starsza siostra) wrażliwsza ,
      inteligentniejsza bardziej spostrzegawcza węch ma rewelacyjny, świetną
      orientację w terenie ,pięknie śpiewa,ma bogate słownictwo,

      moja mama tak powiedziała gdy dostała córka orzeczenie o niepełnosprawności "z
      mądrego i zdrowego dziecka zrobiliście kalekę"
      trochę jest w tym prawdy być może dopiero za kilka lub kilkanaście lat sama
      zorientowała by się że niedosłyszy bo nikt nigdy nawet w przedszkolu nie
      zauważył a teraz patrzą na nią jak na "kalekę"
      i każdemu muszę tłumaczyć że nie jest niedorozwinięta umysłowo .
      trochę się wyżaliłam,nie pomyśl że żałuję "zaaparatowania " ale ludzie są okrutni
      nie spiesz się z kupnem aparatów zastanów się obejrzyj mają być na 5 lat to
      długo .
      • fogito Re: Pomocy nie wiem co robić! 01.09.09, 20:36
        Aparaty są niezbędne, żeby dziecko miało szansę nauczyć się
        poprawnie mówić. Orzeczenie o niepełnosprawności w takich wypadkach,
        kiedy dziecko dobrze sobie sobie radzi jest moim zdaniem zbędne. Za
        wyjątkiem przypadków kiedy liczy się każda złotówka. Mój syn ma
        większy niedosłuch a radzi sobie świetnie i właśnie poszedł do
        zerówki szkolnej w wieku 5 lat wink
        Będzie dobrze, tylko należy podejść do sprawy ze spokojem i
        rozsądkiem. Życzę powodzenia.
    • kamelia111 Re: Pomocy nie wiem co robić! 09.09.09, 13:59
      Spokojnie... wiem, łatwo powiedzieć... Mój syn ma podobną wadę i było o niej
      wiadomo od początku (powód - wcześniactwo), choć pierwsze badanie Bera wskazało
      po 45dB obustronnie. Zaaparatowany został mając 4,5 roku, dopiero gdy ja
      zaczęłam nalegać, drążyć... Nawet takie opóźnienie dało sie nadrobić w ciągu
      roku od nałożenia aparatów. Ludzie prawie nie rozumieli jego wymowy "przed"
      aparatami. Teraz ma 6 lat i nie wymawia tylko prawidłowego "r".
      Do 16 października czekaj spokojnie, czytaj w necie, szukaj dobrego zaufanego
      lekarza, protetyka, zbieraj info o aparatach słuchowych...
      I oswajaj się z szokiem, bo nie zawsze łatwo się pogodzić z losem.
      • kamelia111 Re: Pomocy nie wiem co robić! 09.09.09, 14:01
        Acha, dodam, że u nas przygotowanie do zaaparatowania trwało prawie rok...
        Powodem było załatwianie formalności (orzeczenie o niepełnosprawności w celu
        uzyskania dofinansowania z MOPR) oraz leczenie przewlekłego wysiękowego
        zapalenia uszu u syna... sad
        • Gość: Gocha Re: Pomocy nie wiem co robić! IP: *.chello.pl 17.09.09, 12:05
          Ja też zaczęłam już szukać pomocy i udało się- dziś mamy konsultację
          z prof. Skarżyńskim choć było trudno, bo wolny termin miał dopiero
          na stycznia ale okazało się że ktoś nie mógł dziś przyjść i tak
          córcia się dostała.Dziękuję za miłe słowa i rady- mam nadzieję że u
          Zuzi będzie wszystko ok nie chciałabym żeby odziedziczyła po mnie, z
          racji niedosłuchu bo ja też mam, wadę wymowy. Będę się starać dla
          niejsmile Pozdrawiam
Pełna wersja