Czy na legendarne pierniczki już czas???

10.11.09, 12:48
Tak tylko pytam:) i linkuję przepisowątek:
forum.gazeta.pl/forum/w,16375,71347836,,Nie_na_temat_PIERNICZKI_legendarny_przepis_.html?s=0
    • alistar1 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 10.11.09, 13:00
      Czas, czas:) Uwielbiam ten przepis i pachnący przyprawami wątek. W
      tym roku poza pierniczkami będziemy po raz pierwszy piec piernikowy
      domek, który to będzie jednym z zadań kalendarza adwentowego:)
      • silije.amj Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 10.11.09, 13:03
        Ojejku, głupio być żywą legendą ;-)
        Ja już się powoli zabieram do kupna składników.
        • abepe Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 10.11.09, 13:41
          Cacko, jestem w szoku, że to Ty wyskoczyłaś z tym pytaniem:))

          Czas, czas. Muszę chłopaków wysłać po miód!! Ciezy mnie to, że i
          młodszy dorósł do prac kuchennych. Ostatnio pomagał tacie i bratu w
          przygotowaniach swojego chrzcielnego sernika:))))))))W tym roku więc
          chyba pierniczki z 2 kilogramów mąki:)Wycinanie ćwiczy na
          ciastolinie.
          • cacko33 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 10.11.09, 15:24
            A co Ty myślisz, że niby ja nie jestem od tych pierników uzależniona??? :)
            • abepe Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 11.11.09, 12:40
              Cacko - oczywiście, trzeba być uzależnionym od czegoś jeszcze oprócz
              Erlbrucha:))

              Co rok mam problem z puszkami na pierniczki - gdzie przechowywać
              taką ilość, żeby się wszystkie pierniczki zmieściły? Biorę naszych
              kilka, na codzień służących innym celom i pożyczam od mej matki. W
              tym roku wypatrzyłam w IKEA'i komplet 3 puszek, które, gdy sa puste
              można zapakować jak Matrioszki. Macie inne patenty?
              • lunatica Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 11.11.09, 13:09
                abepe napisała:

                > Co rok mam problem z puszkami na pierniczki - gdzie przechowywać
                > taką ilość, żeby się wszystkie pierniczki zmieściły? Biorę naszych
                > kilka, na codzień służących innym celom i pożyczam od mej matki. W
                > tym roku wypatrzyłam w IKEA'i komplet 3 puszek, które, gdy sa puste
                > można zapakować jak Matrioszki. Macie inne patenty?

                Ja wykorzystuję co roku te same puszki. Nazbierało się ich trochę :-) No chyba,
                że pierniczki mają być na prezent wtedy kupuję nowe. Fajne i w rozsądnej cenie
                widziałam w sklepach Nanu-Nana :-)
                • abepe Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 11.11.09, 13:41
                  lunatica napisała:

                  > Ja wykorzystuję co roku te same puszki. Nazbierało się ich
                  trochę :-)
                  I gdzie je przechowujesz? Chyba mam za małe mieszkanie:((
                  Stąd mój pomysł na puszki chowane w puszkach. W okresie świątecznym
                  mogą stać wszędzie, ale cały rok? Mamy juz puszki z dziecięcymmi
                  kredkami (razy dwa i innymi potrzebnymi przedmiotami).

                  No chyba,
                  > że pierniczki mają być na prezent wtedy kupuję nowe. Fajne i w
                  rozsądnej cenie
                  > widziałam w sklepach Nanu-Nana :-)

                  To taki sklep w Galerii Krakowskiej obok Duki? U nas nie widziałam,
                  ale nie znam wszystkich okolicznych galerii handlowych.
                  • alistar1 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 11.11.09, 13:51
                    Na początku pierniczki przechowuję w kartonie, gdzie sobie miękną,
                    potem przekładam do puszek. Kilka się nazbierało, choć co roku kuszą
                    mnie jakieś nowe wzory:) Puszki zawsze mogłyby być większe;)
                    A przy okazji to właśnie zakończyłam pierwszy etap przygotowań, bo w
                    garnku stygnie złocista mieszanka miodu, smalcu i cukru:) Pięknie
                    pachnie. Wieczorem ciąg dalszy.
                    Napisaliśmy też list do Mikołaja, żeby zdążył na czas;)
                    • abepe Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 11.11.09, 14:06
                      alistar1 napisała:

                      > Na początku pierniczki przechowuję w kartonie, gdzie sobie miękną,
                      > potem przekładam do puszek.

                      Aaaaa, w kartonie, faktycznie. Dopisuję do listy ikeowych zakupów
                      nowe kartony (w końcu nie moga to być pudełka po butach:)))

                      Kilka się nazbierało, choć co roku kuszą
                      > mnie jakieś nowe wzory:) Puszki zawsze mogłyby być większe;)

                      Mam jedną piękną dużą puszkę w kształcie szkoły ze zdejmowanym
                      dachem, dostałam od męża na Gwiazdkę w przedmałżeńskich czasach -
                      pełną cukierków (i jakiś Miles Davis, pamiętam, był między
                      cukierkami:)) O, tej firmy: www.silvercrane.co.uk/

                      > A przy okazji to właśnie zakończyłam pierwszy etap przygotowań, bo
                      w
                      > garnku stygnie złocista mieszanka miodu, smalcu i cukru:) Pięknie
                      > pachnie. Wieczorem ciąg dalszy.
                      > Napisaliśmy też list do Mikołaja, żeby zdążył na czas;)

                      Aj, Ty jak co roku - prymuska:))
                      • abepe Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 11.11.09, 14:27


                        > alistar1 napisała:
                        > > A przy okazji to właśnie zakończyłam pierwszy etap przygotowań,
                        bo
                        > w
                        > > garnku stygnie złocista mieszanka miodu, smalcu i cukru:)
                        Pięknie
                        > > pachnie. Wieczorem ciąg dalszy.
                        > > Napisaliśmy też list do Mikołaja, żeby zdążył na czas;)
                        >
                        > Aj, Ty jak co roku - prymuska:))

                        Zapomniałam dokończyć myśl - miejsce zamieszkania zobowiązuje:))
                        (BTW - puszeczka - pozytywka od Was jest nadal w użyciu,
                        wykorzystuję ją także w pracy przy moich najmniejszych pacjentach:)
                        • alistar1 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 11.11.09, 14:38
                          abepe napisała:

                          > Zapomniałam dokończyć myśl - miejsce zamieszkania zobowiązuje:))
                          > (BTW - puszeczka - pozytywka od Was jest nadal w użyciu,
                          > wykorzystuję ją także w pracy przy moich najmniejszych pacjentach:)

                          Bardzo się cieszę:) Gdyby mechanizm się zaciął, służę nową:)) A w
                          ogóle muszę przejrzeć sklep producenta pod kontem puszek, może będą
                          mieć jakieś interesujące wzory.
                          • abepe Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 11.11.09, 14:44
                            alistar1 napisała:

                            >
                            > Bardzo się cieszę:) Gdyby mechanizm się zaciął, służę nową:))

                            Mechanizm działa bez zarzutu. Pokrywkę najmłodszy gdzies wcisnął:)
                            Kolega starszego pozazdrościł mu grającej puszki i rodzice musieli
                            szukać, zwłaszcza, że zamówienie dotyczyło takiej, w której widać,
                            jak mechanizm się kręci:))

                            A w
                            > ogóle muszę przejrzeć sklep producenta pod kontem puszek, może
                            będą
                            > mieć jakieś interesujące wzory.

                            Aaaa, dobry pomysł. U nas też chyba jest jakiś firmowy sklep:)
                  • bea-sjf Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 12.11.09, 11:47
                    W Galerii Krakowskiej kupiłam komplet dużych, okrągłych (chowanych
                    jedna w drugą) trzech puszek w czerwonym kolorze ze wzorem
                    szydełkowych białych serduszek:). Do przechowywania pierniczków
                    idealne, na codzień trzymam w nich choinkowe ozdoby szydełkowe i
                    koraliki. Nie pamiętam jak się sklep nazywa, ale trafię tam i
                    zobaczę co w tym roku mają w ofercie.
    • pia_ Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 11.11.09, 11:34
      W tym roku nastąpi mój pierniczkowy debiut (planuję w weekend
      wyrobić ciasto). Co prawda mam dwie lewe ręce do gotowania, ale może
      pierniczki będą zjadliwe ;-)
    • abepe Puszki:)))))) 11.11.09, 14:13
      Patrzcie:
      www.stutt.com/tins/images/2187.jpg
      www.stutt.com/tins/images/2494.jpg
      To bardzo podobna do mojej:
      www.stutt.com/tins/images/2183.jpg
      I inne:
      www.stutt.com/tins/u-silvercrane.html
      • alistar1 Re: Puszki:)))))) 11.11.09, 14:35
        Ta w kształcie domku jest urocza. Marzy mi się taka jedna porządna
        wielka pucha na nasze prywatne domowe pierniczki (puszki na
        pierniczki do rozdania mogą być mniejsze).
        W tym roku w szczęsliwy sposób weszliśmy w posiadanie dwóch
        ślicznych puszek muminkowych, awaryjnie wyrzucę więc z nich kawę i
        herbatę;)))
        • abepe Re: Puszki:)))))) 11.11.09, 14:51
          Z kopernikowych puszek - moje dzieci dostały od dziadków kilka
          puszeczek - kamieniczek: www.kopernik.com.pl/index2.php?
          id=nasze_produkty&jezyk=1&sub_id=pierniki&num=7#166

          Chyba zapoluję na te z zabytkami Gdańska (starszy się ucieszy:):
          www.kopernik.com.pl/index2.php?id=nasze_produkty&jezyk=1&sub_id=pierniki&num=7#253
        • pia_ Re: Puszki:)))))) 12.11.09, 09:19
          Te puszki w kształcie domków, kamieniczek, sklepików można kupić w
          sklepach z herbatami, ale one są niestety małe.
          Tu są też takie domki
          www.extraprezenty.abc24.pl/default.asp?kat=64386
          • abepe Re: Puszki:)))))) 12.11.09, 10:32
            pia_ napisała:

            > Te puszki w kształcie domków, kamieniczek, sklepików można kupić w
            > sklepach z herbatami, ale one są niestety małe.

            Tak, tak. One są na kilka pierniczków - np. na drobny prezencik dla
            dziadków - pierniczki wnuczęcej (wnuczętowej) produkcji:))

            > Tu są też takie domki
            > www.extraprezenty.abc24.pl/default.asp?kat=64386

            Też malutkie:(( Ale puszka z napisem "First aid" pełna słodyczy
            bardzo pasowałaby do mojego męża:))
      • a_beatle Re: Puszki:)))))) 13.11.09, 08:16
        Jeśli masowa produkcja nie jest dla Was przeszkodą polecam puszki z Ikei:
        www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40155207
        30 zł za 3 puszki to chyba nie dużo.
        Wczoraj nabyłam z myślą o pierniczkach:-)))
        • alistar1 Re: Puszki:)))))) 13.11.09, 08:42
          Bardzo mi się podobają:) Szkoda, że Ikea tak daleko.
          • pia_ Re: Puszki:)))))) 13.11.09, 18:03
            W hipermarketach też są podobne puszki, chowane jedna w drugą,
            niektóre ze stosownymi ciasteczkowymi napisami :-)
        • abepe Re: Puszki:)))))) 13.11.09, 10:48
          a_beatle napisała:

          > Jeśli masowa produkcja nie jest dla Was przeszkodą polecam puszki
          z Ikei:
          > www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40155207
          > 30 zł za 3 puszki to chyba nie dużo.
          > Wczoraj nabyłam z myślą o pierniczkach:-)))

          Aha, ja też o nich myślę:)
    • agisek Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 16.11.09, 10:35
      No tak. Wciągnęłyście mnie w te pierniczki i oto efekt - zagotowałam wczoraj ten
      okropny smalec z miodem i cukrem. Wyniosłam na balkon do przestudzenia,
      przyjechali goście, całkiem o tym zapomniałam, a kiedy poszłam po garnek, to
      miałam już formę mocno skrystalizowaną.... teraz będę się starała to na nowo
      rozpuścić. A czy ktoś wie jak zmielić goździki nie posiadając odpowiedniego młynka?
      • mama_kasia Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 16.11.09, 10:54
        Goździki tłucze się w moździerzu :)

        U mnie w zeszłym roku się skrystalizowało na gazie.
        I nie wiem, jaki błąd zdrobiłam. W poprzednich latach
        wszystko było w porządku. ...Teraz boję się za to zabrać.
        • agisek Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 16.11.09, 11:15
          moździerza też nie posiadam. Młotek? Masa mi już stygnie po raz drugi, więc
          sprawa staje się paląca! Wypróbowałam wyciskarkę do czosnku, ale nie działa.
          • pia_ Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 16.11.09, 12:52
            Robiłam wczoraj ciasto i też miałam problem z goździkami. Tłukłam je
            młotkiem, ale słabo to wyszło :-(
            • babeth Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 19.11.09, 20:45
              Dziewczyny czy jest jeszcze sens robienie ciasta na pierniczki w ten w-end (21
              listopada)?
              • mama_kasia Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 20.11.09, 08:29
                Jest, jest :) Ono ma leżeć, żeby było lepsze, ale jak nie poleży, to
                dyletant (czyli ja) różnicy w smaku nie widzi. Są i tak przepyszne :)
                Też jeszcze nie zrobiłam :)
                • alistar1 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 20.11.09, 09:02
                  To chyba prawda z tym ciastem. A jego leżakowanie skutecznie
                  zaostrza apetyt:) Przyznam się Wam, że wczoraj miałam pokusę, by
                  wykorzystać część przygotowanego już ciasta i przetestować nasze
                  nowe foremki, ale odpędziłam ją- warto poczekać na święta.
    • aniam123 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 20.11.09, 12:21
      a ja mam coś mobilizującego spóźnialskie ;-)!
      Szablony domku Muminków, (chyba to samo) trochę inaczej podane i w
      róznych językach.
      www.axis-of-aevil.net/misc/2005_12/moominhouse.pdf
      www.perhekerho.net/joulu/mt/mt_kaavat.pdf
      Do tego różne "dekoracyjne" inspiracje:
      www.acatinthekitchen.com/?p=179
      www.axis-of-aevil.net/archives/2005/12/eating_moomins.html
      www.perhekerho.net/joulu/muumitalo.htm
      W ubiegłym roku zrobiłyśmy z córką klasyczny domek, ja piekłam a
      mała dekorowała. Domek wziął udział w szkolnym piernikowym konkursie
      i zdobył pierwszą nagrodę. Jakiś czas stał w szkole jako ozdoba, a
      następnie został "komisyjnie" schrupany przez Jasiów i Małgosie ;-).
      Wymyśliłam, że w tym roku upieczemy muminkowy domek i ogłosimy
      konkurs pt. "Co to za budowla?". Nagrodą będzie przedmiot konkursu.
      Nie wiem tylko czy to będzie łatwe czy trudne pytanie, jak myślicie?
      • kanga_i_roo Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 20.11.09, 12:43
        Piękny ten muminkowy domek. Możliwe że się skuszę.
        Pomysł na konkurs fajny, ale ja bym domku nie wydawała na pożarcie - zbyt piękny :)
        • adota Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 20.11.09, 12:48
          Jaki fajny pomysł z drabinką! I dachówki sliczne:)
          Planujemy inny domek, ale pomysł na dachówki chyba ściągnę z tych linków:)

          adota
          • alistar1 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 20.11.09, 13:06
            Czy te dachówki to migdały?
    • anials Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 25.11.09, 09:56
      Och to miły, pachnący temat!
      Czas najwyższy - choć ja robię z innego przepisu.
      Wczoraj mąż zagniatał trzy porcje ciasta, dziś pieczemy, w tygodniu
      ozdabiamy i niech sobie "dochodzą" w puszkach do Świąt!
      • abepe Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 25.11.09, 10:01
        Ajajaj, właśnie miałam dziś ciasto wreszcie robić, ale widzę, że
        kupiłam za mało składników - normalnie robimy z podwójnej porcji.
        Teraz kupiłam wszystko, jak do 1 kg mąki. I znowu po zakupy?, brrrrr
    • anete Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 25.11.09, 13:11
      my produkcję pierniczków (z innego przepisu) zaczynamy w
      sobotę...Już widzę tą ubabraną w masie kuchnię, walające się
      wszędzie formeki...ale uciechy będzie co nie miara. Trzy puszki
      czekają na pierniczki, częśc zostanie rozdana w czasie świąt jako
      dodatki do preznetów dla rodziny i znajomych...
      • abepe Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 26.11.09, 21:39
        Przesialiśmy we trójkę 2 kg mąki (moi chłopcy przepadają za
        kuchennymi robotami:), wsypaliśmy przyprawy, wzmocniłam mięśnie
        dłoni tłukąc goździki w moździerzu. Gdy mieszałam składniki młodszy
        ze zgrozą orzekł - "jaka ble łapa":) Teraz muszę dokupić jakieś
        draczne foremki:)
        • abepe Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 16.12.09, 08:59
          Upiekliśmy w niedzielę pierwszą porcję pierniczków. Działy się z
          nimi dziwne rzeczy - puchły, pęczniały, wychodziły wręcz ze swoich
          kształtów, zlewały się w jeden wielki piernikowy naleśnik.
          Zastanawiam się, czy nie dałam zamiast 6 łyżeczek - 6 łyżek (robię z
          2 kg mąki) sody:(( Przy dwóch pomocnikach mogłam sie pomylić (Gdzie
          kucharek sześć...:)
          Pomogło dosypanie większej ilości mąki do gotowego ciasta.
          Zapełniliśmy dwie wielki puchy, a tu jeszcze z 4/5 ciasta, do
          którego musze dosypać makę, więc będziemy mieć tych pierniczków, że
          hoho! Dobrze, że wcześniej dość suto sypnęłam przyprawami, nie wyjdą
          nam mało aromatyczne, może mniej miodowe i smalcowe i słodkie:)

          Jak Wasze przygody pierniczkowe?
          Jakies nowe pomysły na ozdobienie?
          • tattarak Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 16.12.09, 12:04
            Piekłam wczoraj :-) Kuchni do tej pory nie mogę doprowadzić do porządku :-)

            Na początku wychodziły twarde, ale potem już były całkiem dobre (mam wrażenie, że do następnej porcji powinnam dodać więcej proszku do pieczenia, wałkować na grubsze placki i krócej piec). Dobrze myślę? Co zrobić żeby były bardziej miękkie?

            Część pierników choinkowych jest z witrażykami (w pierniku wykrojony otwór i w środku zapieczona landrynka, ale trzeba ją wsadzić na ostatnie dwie minuty pieczenia). Dziś czeka nas dekorowanie :-)

            • abepe Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 16.12.09, 12:16
              tattarak napisała:

              > Piekłam wczoraj :-) Kuchni do tej pory nie mogę doprowadzić do
              porządku :-)
              A u nas nawet czystko, młodziez się skupiła dookoła stołu.
              Stwierdziłam raz jeszcze, że udało nam się dobrze logistycznie
              rozplanować miejsce do prac kuchennych:)
              >
              > Na początku wychodziły twarde, ale potem już były całkiem dobre
              (mam wrażenie,
              > że do następnej porcji powinnam dodać więcej proszku do pieczenia,
              wałkować na
              > grubsze placki i krócej piec). Dobrze myślę? Co zrobić żeby były
              bardziej miękk
              > ie?
              >
              Zaczekać aż zmiękną z pudłach, ewentualnie lekko pokopić woda
              (czasem doradza się włożenie skórki od jabłka, ale ja sie boje
              zepsucia. Nic nie dodawać, jeżeli są bardzo brązowe - krócej piec,
              jeżeli maja kolor piernikowy - jest ok. To są pierniczki
              zmiennotwardościowe:))


              > Część pierników choinkowych jest z witrażykami (w pierniku
              wykrojony otwór i w
              > środku zapieczona landrynka, ale trzeba ją wsadzić na ostatnie
              dwie minuty piec
              > zenia). Dziś czeka nas dekorowanie :-)
              >
              My też robimy z landrynkami, tylko zdarzyło się, że landrynki
              spływały z pierniczków wisząc na choince, mimo, że były twarde i
              daleko od lampek. Ki diabeł?
              Jak dekorujecie? (ja jestem kiepska w robieniu lukieru:(
              • tattarak Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 16.12.09, 22:37
                abepe napisała:
                > A u nas nawet czystko, młodziez się skupiła dookoła stołu.

                Dziecko dziś dekorowało swoje pierniczki przy stole. Mam wrażenie, że posypka jest już na stałe wdeptana w podłogę pod stołem. Już sama nie wiem, gdzie wolę mieć ten bałagan...

                > Jak dekorujecie? (ja jestem kiepska w robieniu lukieru:(

                Lukier robimy tradycyjny - cukier puder + woda + barwniki spożywcze. Nasze dzisiejsze dzieło przed chwilą wrzuciliśmy na miniformy :-)
                • abepe Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 16.12.09, 23:00
                  tattarak napisała:

                  > abepe napisała:
                  > > A u nas nawet czystko, młodziez się skupiła dookoła stołu.
                  >
                  > Dziecko dziś dekorowało swoje pierniczki przy stole. Mam wrażenie,
                  że posypka j
                  > est już na stałe wdeptana w podłogę pod stołem. Już sama nie wiem,
                  gdzie wolę m
                  > ieć ten bałagan...

                  Eeeee, my na razie tylko piekliśmy, dekorowanie, hmmmmm, to może
                  rzeczywiście był wesoła zabawa. Ja miałam dziś pod opieką jeszcze
                  dwie panny, więc wszelkie zadania poza zabawą odpuściłam:))
                  >
                  > > Jak dekorujecie? (ja jestem kiepska w robieniu lukieru:(

                  LukIEruuuuu:))))))))))))))
                  >
                  > Lukier robimy tradycyjny - cukier puder + woda + barwniki
                  spożywcze. Nasze dzis
                  > iejsze dzieło przed chwilą wrzuciliśmy na miniformy :-)


                  Zaraz zerknę:) Mój lukier jest zawsze za gęsty, potem za rzadki:((
                  Urodzinowy tort sześciolatka w kształcie balonika ze wstążeczką był
                  w rezultacie oblany zamiast czerownego - bladoróżowym lukrem, który
                  właściwie spłynął:))
                  >
          • beataj02 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 16.12.09, 12:11
            U nas aż tak atrakcyjnie nie było ;-), ale też się działo. Zwłaszcza, kiedy
            zaczęliśmy dekorować...
            Dwa anioły wiszą w przedszkolu, biorąc udział w konkursie. Nie wiem tylko, czy
            mamy szansę na jakąś nagrodę, z racji nowatorskiego ich wyglądu - skrzydła z
            migdałowych płatków, strój BOGATO zdobiony wszelkimi posypkami, włosy z żelek
            typu "spaggetti" - artyzm, aż zęby zgrzytają :D ale to wszystko twórcza wizja
            Młodego.
            Ale zabawa przy pracy była świetna :)
          • zf71 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 16.12.09, 12:18
            W tym roku pierwszy raz przygotowałam ciasto wg powyższego przepisu
            i ogromnie się cieszę. Pieczenie było w sobotę. Są przepyszne :))
            Pierwsza porcja wypróbowana komisyjnie w pracy :)
            Dekorowane hurtowo w techinice Pollocka ciemną i białą czekoladą -
            cudownie wyglądał stół pełny tych pierniczków.
    • kumakk Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 16.12.09, 21:45
      A u mnie wyszły... za miękkie! :) To ani chybi są czarodziejskie pierniczki...
      Nie udał mi się za to lukier, brrr.... Zrobiłam ze 2 i pół tygodnia temu połowę,
      za resztę biorę się pojutrze. Te dekorowane słonecznikiem, makiem, migdałami
      wyszły bosko, ale na te lukrowane spuszczę zasłonę litościwego milczenia. W
      każdym razie są przepyszne.
      Ciekawe, co wyjdzie pojutrze...
    • mama_kasia Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 17.12.09, 08:04
      A na co się przykleja posypki, migdały, słonecznik, mak, itp.?
      Też na lukier?
      • mamalina Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 17.12.09, 14:26
        moim zdaniem są dwie szkoły:
        – lukIErowa: kolorowa, posypkowa, nowoczesna
        – jajeczno, ziarnisto-makowo-rodzynkowa, tradycyjna – na wysoki połysk

        z racji wrodzonego lenistwa należę do szkoły T.
        wszystko hurtem oblatuję rozkłóconym jajem z pędzla, coby się pięknie błyszczało
        na takie jajo cudnie się przykleja te wszystkie ziarenka, tylko trzeba je
        troszkę wgnieść

        dodam, że w tym roku, jak zwykle, około połowy stanowią szybkościowe
        półksiężyce, a reszta ciasta to różne fikuśne foremki: klucz wiolinowy, podkowa,
        choinka, jeżyk, dzieciaki… dzieciaki wałkowały swoimi wałkami oraz łokciami,
        kupa śmiechu
    • agisek Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 17.12.09, 22:56
      Coś ewidentnie nie tak z moimi pierniczkami. Kto się na tym zna? W trakcie
      pieczenia tracą kształty i rozlewają się po całej blasze. Czego dodać? Mąki?
      Surowe ciasto twarde jak nic. A może coś z pieczeniem? Czy gdzieś był podany
      czas? Ja piekłam trochę dłużej niż 10 minut w 180 stopniach z termoobiegiem.
      • alistar1 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 18.12.09, 07:50
        Rośnięcie pierniczków to jedyna rzecz, która mnie w nich denerwuje:)
        To znaczy nadmierne rośnięcie. Zawsze obiecuję sobie zadać trud i
        cieniutko rozwałkować ciasto. Jutro mam zamiar upiec resztę
        pierniczków i właśnie zamierzam dodać więcej mąki do ciasta, a
        przede wszystkim pozwolić ciastu nieco odtajeć przed wałkowaniem (po
        wyjęciu przypomina wielką zmarzlinę;)) Brrr. Pierwszą partię robiłam
        na wariackich papierach i zmęczona, a to chyba nie służy radosnemu
        pieczeniu:( Same pierniczki w smaku pyszne- wczoraj po skończonych
        porządkach całego domu delektowałam się nimi popijając grzaniec
        śliwkowy:) Zastanawiam się, czy to dobrze, że pierwsza z puszek (na
        szczęscie nie największa) prawie wyjedzona przed świętami?
        • bunia1974 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 18.12.09, 21:11
          Moje dziś zrobine,już leżą w słojach, są świetne, bardzo miękkie.
          Mam nadzieję, że nie zrobią się twarde...:)
        • agisek Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 21.12.09, 13:48
          Ja też dodałam mąki i lepiej wyrobiłam tę wieczną zmarzlinę. Efekt rewelacyjny.
          Niestety, pierniczki znikają w niemożliwym do opanowania tempie. ;-)
          • violik Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 22.12.09, 15:11
            U nas upieczone i już się ozdabiały i dziś ozdobią jeszcze bardziej. A część wybyła rano na szkolne wigilie do obu córek.
            Obowiązkowo część ma dziurki, żeby pachniały na choinkach.

            W tym roku nowość - zrobiłam anioła piernikowego.
            Zdjęcia (koniecznie) zrobię wieczorkiem.

            W tym roku też od razu dałam więcej mąki, niż zaznaczono w przepisie, stąd nie musiałam potem dodawać je do masy - pierniki od razu były takie, jak trzeba.

            Koleżanko Silije - jak to jest w tym przepisie Twojej babki z tą mąką?

            Uściski przedświąteczne,
            • abepe Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 22.12.09, 15:29
              Aha, czyli nie tylko u mnie wystąpił szleńczy przyrost masy?:))Ale
              robię je od 3 lat, a wcześniej było ok!
              Może soda w tym roku jakaś bardziej treściwa?
    • mamalina offtopicowo wypiekowo 22.12.09, 21:04
      jeszcze polecam babeczki-gwiazdeczki z nadzieniem z żurawin i bakalii
      dziś smażyłam mincemeat z mrożonych i suszonych żurawin, z dobrym winkiem,
      cukrem brązowym i… wiśniami
      w całym domu tak świątecznie pachniało………
      w zeszłym roku takie miały wzięcie, że przepisa potem na mazurki przystosowałam
      lubię jak się taka „nowa" rzecz wpisze w tradycję

      mojewypieki.blox.pl/2008/12/Bozonarodzeniowe-babeczki-star-topped-mince-pies.html
      co do pierników – myślę, że wilgotność powietrza wpływa na lepkość ciasta
      u nas w tym roku bezcukrowe ciasto, sporo mąki miało, pierniczki wyszły
      kruchutkie od razu… trudno im doczekać do Świąt
      • abepe Re: offtopicowo wypiekowo 22.12.09, 23:36
        A to wesołe! Niedawno mieliśmy z mężem wieczór na telewizję (czyli
        mózgi i mięśnie wyprute, czytać się nie da, niczego się nie da
        robić, tylko polegiwać:) Oczywiście programu telewizyjnego nie mamy,
        komputera się włączać nie chciało, żeby sprawdzić. Skakaliśmy z
        kanału na kanał i trafiliśmy na Nigellę robiącą te właśnie
        babeczki:))
        (Taraz mąż podaje to jako przykład zupełnej denności programu
        telewizyjnego - żeby z nudów oglądać jak babka robi żarcie:)))))

        A ja właśnie odkryłam nowy sposób dekorowania pierniczków
        choinkowych - herbata!!!! Nietoperz został posypany czarną liściastą
        nieco pokruszoną, choineczki - pokruszoną torebkową zieloną z miętą,
        kwiatki - malinową (czyli właściwie hibiskusem:). Zastosowanie
        znalazła nawet granulowana uspokajająca Hippa, którą w w swoim
        czasie pogardziło niemowlę (teraz by mu się taka przydała;).
        Pokruszona ozdobiła księżyc. Ale najlepsza zabawa, gdy się wszystko
        wymiesza. Czuję się jak alchemik:)) Zostawiłam trochę zabawy dla
        dzieci:))
        Ale duchy musza być lukrowane na biało!

        Myślicie, żeby tę herbatę utrwalić lakierem do włosów? Nie sypią się
        takie posypki przyklejane na jajo?
        • mama_kasia Re: offtopicowo wypiekowo 23.12.09, 07:51
          > A to wesołe! Niedawno mieliśmy z mężem wieczór na telewizję (czyli
          > mózgi i mięśnie wyprute, czytać się nie da, niczego się nie da
          > robić, tylko polegiwać:)

          To ja miałam identyczny wieczór tego samego wieczoru ;-))))
          Też ten program z babeczką i babeczkami mi się nawinął :D
          • bramina Re: Piernikowo w 2010! 27.10.10, 21:40
            Pierwsza! Pierwsza!
            Pierwszoroczniak jestem, dlatego taka podekscytowana:)
            Wątek czytałam rok temu, ale sprzętu (czyli foremek) i weny nie miałam. Dzisiaj Iga ma już 2 lata i 2 miesiące, więc na niezły ubaw przy zdobieniu liczę. Porcja próbna z 2 kg mąki czeka w kuchni w misce na pranie i zastanawia mnie czy muszę dokupić jutro mąki. To plastyczne powinno być?
            • sinceramente Re: Piernikowo w 2010! 27.10.10, 22:02
              Już?
              :)
              Plastyczne? Moje nigdy nie było plastyczne na początku. Po tych kilku tygodniach zdecydowanie lepiej się z nim współpracuje.
              Ja zamierzam zagniatać, jak zwykle w długi listopadowy weekend (po 11.11)

              Ubaw przy dekorowaniu gwarantowany. Mój troll w ubiegłym roku nie mógł się doczekać aż lukier stężeje, pożerała pierniki świeżo udekorowane i potem dumna biegała po domu z paszczą umalowaną zielono-żółto-czerwono-niebiesko-białą mazią.

              P.S. Mąż jeszcze nie wie, ale zamierzam w tym roku znów powiększyć stan liczbowy posiadanych foremek.
              • toris_a Re: Piernikowo w 2010! 28.10.10, 08:08
                A ja zamierzam w ten weekend zrobic z 2 kg :) Tylko u mnie w zwiazku z pojawieniem sie nowego czytelnika w koncowce listopada, ciasto polezakuje tylko 2 tyg. Mam plan by sprezyc sie z pieczeniem i dekorowaniem w max 3 dni - zobaczymy na ile mi sie to uda :))))

                Kupilam w tym roku foremki z Ikei z reniferem i juz ciesze sie na nowe piernikowe stwory :))))
              • bramina Re: Piernikowo w 2010! 28.10.10, 08:16
                No już, już:) Nie mogłam się doczekać:)
                Ja trochę po amerykańsku już nawet o prezentach zaczynam myśleć;)

                To co mi wyszło nie tylko nie jest plastyczne, ale nie jest również chętne do wyrobienia. Strasznie się klei nie tylko do ręki ale jakby samo do siebie. Bardzo ciężko pracowało się ręką, żeby połączyć ze sobą składniki, aż zakwasy mam dzisiaj, a i tak ciasto nie jest jednorodnie gładkie. A można w razie czego dołożyć mąki za 4 tygodnie jeśli się okaże, że ciasto jest za rzadkie?

                P.S. A ty musisz się mężowi tłumaczyć z kupna paru foremek?;)
                • abepe Re: Piernikowo w 2010! 28.10.10, 08:34
                  Ja w tym roku nie robię z 2 kg. W zeszłym nie mogłam robić bez dzieci na głowie (chyba by mnie zamordowały), a one miały tyle zabawy przy wycinaniu, że strasznie się przeciągało. W konsekwencji nie daliśmy rady wyrobić całego ciasta!!!
                  U nas tradycyjnie dzieci dostaną foremki (muszą być draczne) na mikołajki:))
                  • pa_yo Re: Piernikowo w 2010! 28.10.10, 09:03
                    Skąd Ty koleżanku co roku wydobywasz "draczne" foremki? Mają takie w sklepach?
                    • abepe Re: Piernikowo w 2010! 28.10.10, 09:06
                      pa_yo napisała:

                      > Skąd Ty koleżanku co roku wydobywasz "draczne" foremki? Mają takie w sklepach?


                      W tortownia.pl
                      W zeszłym roku dostali jakieś duchy, traktory, łosie itd. Od cioci dostali muminkowe:))
                  • violik Re: Piernikowo w 2010! 28.10.10, 09:29
                    A skąd masz nowe foremki?
                    Bo ja potrzebuję nowego aniołka i nigdzie nie mogę dostać.
                    • abepe Re: Piernikowo w 2010! 28.10.10, 09:35
                      www.tortownia.pl/sklep,620,100,Wykrawaczka_aniolek.html
                      Na allegro też jest wybór.
                • sinceramente Re: Piernikowo w 2010! 28.10.10, 20:04
                  O prezentach to ja cały rok myślę ;) Niby po co zapełniam tajną półkę w szafie książkami? W ubiegłym roku w wakacje kupowałam "Święta w moim domu".

                  Moim zdaniem mąki nie będziesz musiała dodawać nawet za kilka tygodni, wystarczy tyle, żeby się nie przyklejało przy wałkowaniu.

                  A co do foremek, to mamy ich bardzo dużo, ale mąż ma lekką traumę po tym jak jednego roku przegoniłam go przed Wigilią po wszystkich marketach w poszukiwaniu zestawu foremek gwiazdek, bo uparłam się, że chcę stojące choinki z piernika. Foremki w końcu kupiliśmy i właściwie co roku dokupuję nowe.
                  Myślę, że w tym roku kupię te z Ikei, bo jeszcze ich nie mamy.
                  • bea-sjf Re: Piernikowo w 2010! 28.10.10, 20:55
                    Mąż dziś nas zaopatrzył w foremki by Ikea, zachwycone piszczałyśmy z córką niczym Fretka i Stefa, doskonałe są i łosiek taaaaki duży ( małego juz mamy:)). Dla foremkomaniaczek zakup obowiązkowy;)
                    • mruu1 Re: Piernikowo w 2010! 29.10.10, 20:36
                      Z ikeowskich w poprzednim roku wycięliśmy najwięcej pierniczków :) W tym roku pierwsze pieczenie mamy już za sobą. Córka zabrała dziś do przedszkola pierniczki w halloweenowych kształtach. Przy okazji odkryłam plastikowe foremki z silikonową nakładką – bardzo wygodnie się nimi wykrawa.
                    • mama_kasia Re: Piernikowo w 2010! 29.10.10, 22:00
                      > Mąż dziś nas zaopatrzył w foremki by Ikea
                      Mamy :) Robimy nimi kruche cisteczka.
                    • sinceramente Re: Piernikowo w 2010! 24.11.10, 13:52
                      Czy u Was w Ikei są te nowe foremki (z choinką, prezentem, rękawicą itd.)?
                      https://www.ikea.com/PIAimages/0096567_PE236394_S4.JPG

                      W Katowicach nie ma po nich śladu, a na stronie brak informacji o najbliższej dostawie :( A ja już zapełniałam nimi kalendarz - muszę chyba zmienić plany.
              • alistar1 Re: Piernikowo w 2010! 28.10.10, 09:46
                sinceramente napisała:

                > Ja zamierzam zagniatać, jak zwykle w długi listopadowy weekend (po 11.11)

                Ja chyba robię ciasto w podobnym czasie. Kiedy miną pierwsze dni listopda moje myśli bardziej kierują się ku świętom BN. W tym roku mam przygotowanych kilka nowych foremek, w tym renifera i wyścigówkę:) W grudniu w przedszkolu odbędą się warsztaty kulinarne z pieczenia właśnie, które mam prowadzić i chyba wykorzystam część zagniecionego ciasta. Zatem dwie porcje to słodkie minimum:)
                • abepe Re: Piernikowo w 2010! 28.10.10, 10:23
                  Dostałam katalog kdc z adwentowymi kalendarzami:) Ale to nie w tym wątku:)
                • pia_ Re: Piernikowo w 2010! 30.10.10, 19:36
                  Już się szykuję na przyszły weekend na wyrobienie ciasta (ale zdecydowana jestem zastąpić smalec innym tłuszczem, bo nie zniosę więcej zapachu ciepłego, rozpuszczonego smalcu). Byłam dzisiaj w TK Maxx kupić jeszcze jakieś pierdółki na jutrzejszy wieczór Helloween. Zamiast tego zaczęłam się ślinić na widok stołu zarzuconego mnóstwem form do pieczenia ciast i ciasteczek z motywami bożonarodzeniowymi - cudne!
                  • abepe Re: Piernikowo w 2010! 04.11.10, 11:45
                    Cacko droga, widzę, że szał pierniczkowy upośledza twój wzrok:))

                    Kopiuje Waszą rozmówkę z nowego wątku i wątek tnę -ciachchchch.
                    • abepe autorka: Cacko33 04.11.10, 11:45
                      Dziś w nocy, gdy przebudziłam się, pomyślałam, że w okolicach św Marcina trzeba coś zrobić (oprócz gęsi).
                      I wymyśliłam!
                      To przecież czas zarobić ciasto na pierniczki!!!
                      Podlinkowuję przepis:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,16375,71347836,,Nie_na_temat_PIERNICZKI_legendarny_przepis_.html?s=0
                      • abepe Re: autorka: Cacko33 04.11.10, 11:46
                        a zapomniałam dodać, że w mailu od Mamaliny też zapachniało tym wątkiem...
                        • abepe Re: autorka: muchomorek23 04.11.10, 11:46
                          u mnie w lodówce ju,ż ciasto leżakuje - z 2 kg mąki wielki gar. ale będzie wyjadania ;)))))
                          a mam też przepis na piernik staropolski ( przepis wygrzebany na forum Kuchnia, robię pierwszy raz więc nie wiem czy będzie dobry) i może w weekend się do tego zabiorę bo też musi ok 5 tyg leżeć.
                          • abepe Re: autorka:mamalina 04.11.10, 11:47
                            he he, ludzi straszę w mailach i na FB, a sama – w lesie jeszczem z piernikami
                            to niech mi choć w podpisie zapachną
                            przyszły tydzień – pierniczki – howgh!
                            • agulle puszki w lidlu 07.11.10, 22:12
                              może się komuś przyda info, że od 10.11 w Lidlu będą puszki w świątecznej szacie, 3 szt mają kosztować 15,99, niestety nie wiem w jakich wymiarach (trzy rożne).
                              link

                              • violik Re: puszki w lidlu 08.11.10, 09:23
                                No właśnie, a ja mam lidla pod domem - jak zobaczę namacalnie, to dam znać.
                                • mruu1 Re: puszki w lidlu 10.11.10, 21:36
                                  Puszki lidlowe bardzo porządne. Cieszę się z tej największej ;) Mają takie wymiary: duża 18 x 26 x 9,5 cm, średnia 14 x 20 x 8 cm, mała 10 x 14,5 x 7 cm.
                                  W Ikei nowe, duże foremki m.in z Mikołajem (bardziej kojarzy mi się z krasnoludkiem).
                                  A żeby było książkowo - foremki w kształcie Pippi :)
                                  allegro.pl/pippi-foremki-do-ciastek-i-pierniczkow-i1241005757.html
                                  • abepe Re: puszki w lidlu 12.11.10, 18:20
                                    Powinny być w każdym? U mnie nie ma!

                                    Czy ktoś gdzieś widział kardamon? Co roku ten sam problem!!!
                                    • bea-sjf Re: puszki w lidlu 12.11.10, 18:38

                                      > Czy ktoś gdzieś widział kardamon? Co roku ten sam problem!!!
                                      Leży w puszce obok kawy;), przesłać Ci troszkę? Nie wiem gdzie P. kupuje, chyba w Kuchniach Świata.
                                      • abepe Re: puszki w lidlu 12.11.10, 19:06
                                        Beatko - jak nie znajdę to poproszę o szczyptę. Stwierdziłam, że mogę zrobić ciasto bez kardamonu, potem dorzucić przy wyrabianiu do pieczenia, prawda?
                                        Sprawdzałam w Bomi, nie ma. Może Alma? Do niej nawet mam niedaleko z pracy. A co to są Kuchnie Świata?
                                        • pia_ Re: puszki w lidlu 12.11.10, 20:03
                                          Kuchnie Świata to sieć sklepów z egzotycznym jedzeniem, dodatkami i przyprawami
                                          www.kuchnieswiata.com.pl/sklepy.html
                                          Na allegro jest także, niekiedy z tanią wysyłką
                                          http://allegro.pl/listing.php/search?buy=0&category=77746&distance=1&listing_sel=2&listing_interval=7&location_radio=1&search_type=1&selected_country=1&state=0&city=&description=1&order=t&postcode=&price_from=&price_to=&st=gtext&string=kardamon
                                          • abepe Re: puszki w lidlu 12.11.10, 20:11
                                            Dzięki, Pia_, właśnie miałam zamawiać orzechy piorące, widzę, że można kardamon dorzucić:))
                                            • atama Re: puszki w lidlu 13.11.10, 13:21
                                              Kardamon dostaliśmy w Piotrze i Pawle - mają też sprzedaż z dostawą do domu.
                                    • pia_ Re: puszki w lidlu 12.11.10, 19:56
                                      Puszki są także w Ikei po 19,90 za 3 szt
                                      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60177312
                                      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/80184081
                                      • katrio_na Re: puszki w lidlu 14.11.10, 15:36
                                        Ja również w tym roku zacznę przygodę z Waszymi pierniczkami.
                                        Puszki kupiłam w Lidlu (naprawdę spore ale zostały jedynie okrągłe - a tak ładnie by wyglądały te domki...).
                                        W tym tygodniu gromadzę składniki a w sobotę wielkie wyrabianie ;)
                                        Może jeszcze wpadkę na Ikei i obejrzę ich puszki?
                                        • bea-sjf Re: puszki w lidlu 21.11.10, 19:58
                                          Potwierdzam- po zmieszaniu składników zapach smalcu znika, ale i tak to była ciążka próba dla mojego wrażliwego nosa, nie pamietam czy rok temu dawałam masło czy smalec był delikatniej pachnący.
                                          Co do puszek-chciałam ikeowskie biało-czerwone i nie są w Krakowie dostępne, ciekawe czy wystarczy poczekać czy nalezy zapomnieć...
    • pepperann Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 20.11.10, 20:26
      Chciałam dołączyć do pierniczkowego klanu. Kupiłam nawet smalec, czego nigdy nie robię. I chyba kupiłam zły, bo po stopieniu z miodem i cukrem zemdliło mnie, po ostudzeniu nadal śmierdziało starą świnią, wszystko wyrzuciłam :-( Może spróbuję jeszcze raz, ale z margaryną :-(
      • kaixa Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 20.11.10, 20:34
        My tez dzisiaj przygotowalismy ciasto (wlasciwie maz przygotowal), ale zamiast smalcu uzylismy masla. Wlasnie maslo zaleca Hanna Szymanderska w swojej "Encyklopedii polskiej sztuki kulinarnej" na stronie 956. Poza tym przepis jest bardzo zblizony do forumowego.
        • abepe Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 20.11.10, 22:21
          Mam kardamon :)) Kupiłam w sklepie ze zdrową żywnością, ziołami i innymi egzotycznymi produktami (orzeszkami do prania też:) znajdującymi się bardzo blisko mojej pracy:)) W międzyczasie towarzystwo zeżarło miód.
          • bea-sjf Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 20.11.10, 23:20
            Melduję, że ciasto dziś zostało zmieszne, następne jednak zdecydowanie będzie z masłem;/.
            • mamalina Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 21.11.10, 22:02
              i ja melduję, że ciasto na pierniki, u nas zdecydowanie z masłem, sobie stoi w chłodzie i dojrzewa
              a ciasto przedświąteczne z suszonych owoców – www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,103258,1818609.html – już upieczone i polane nalewką siostry, będzie sobie dojrzewać, mniam mniam
              boskie zapachy w domu, to lubię!
              dobranoc
              • violik Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 21.11.10, 23:05
                moje ciasto dojrzewa na balkoniku
                a,
                i znalazłam ciekawe foremki w Tchibo sklepie - do pierniczków stojących (choinka, bałwanek i renifer) - tyko w sklepach Tchibo, bo na stronie nie można ich kupić

                będzie zabawa :)
              • sinceramente Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 21.11.10, 23:18
                mamalina wielkie dzięki za linka do przepisu. Baaardzo mnie zaciekawił i chyba będę eksperymentować w tym roku.
                Oczywiście dopiero jak wyrobię się z ciastem na pierniki, bo mam ze wszystkim tyły i ciasto, które miało być gotowe tydzień temu, ciągle jest w planach :/
                • mamalina Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 23.11.10, 09:47
                  sinceramente,
                  szczerze polecam, bo to ciasto dla leniwców-łakomczuchów
                  cudnie łączy w sobie zalety piernika i keksa plus dobry alkohol, czyli musi być pyszne!
                  długo trwa wystudzenie mieszaniny owoców, masła itd. a najtrudniejsze jest jej niepodżeranie…
                  pieczenie długie, ale odbywa się w tle; mnie fajnie wyszło w tym roku – zagotować rano a upiec wczesnym wieczorem

                  no i robisz je na kilka tygodni przed wielkim zamieszaniem świątecznym, to wielki plus

                  powodzenia!
          • pia_ Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 21.11.10, 19:32
            Też kupiłam kardamon w sklepie ze zdrową żywnością, 20 g za 2,90, a w Kuchniach Świata taka sama ilość po 19 zł :-(
      • pia_ Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 21.11.10, 19:30
        Jeśli dodałaś smalcu, to niestety ma prawo tak śmierdzieć, ale po dodaniu mąki, jajek i przypraw zapachu smalcu już się nie czuje. Zmarnowałaś ciasto wyrzucając :-(
        • anicaf praktyczne pytanie o pierniczki - pomocy 22.11.10, 10:47
          Jeszcze nie piekłam pierniczków w tego przepisu i mam kilka pytań:
          CZy ciasto faktycznie musi leżakować 4-5 tygodni?
          Ile dni muszą leżeć pierniczki żeby zmiękły?
          Czy mogę zrobić ciasto 24-25 listopad a piec około 18-19 grudnia, będą dobre na Wigilię?
          Doswiadczone w pieczeniu poradźcie.
          Anka
          • bea-sjf Re: praktyczne pytanie o pierniczki - pomocy 22.11.10, 11:18
            Nawet krócej leżakujące ciasto jest ok. Mam się zdarzyło piec kilka dni przed świętami i pierniczki były bez zarzutu;).
            • anicaf Re: praktyczne pytanie o pierniczki - pomocy 22.11.10, 11:29
              no to super.
              dzięki.
              acha. Na jaką grubość mam rozwałkować ciasto - mocno wyrastają?
              • mamalina Re: praktyczne pytanie o pierniczki - pomocy 23.11.10, 09:40
                1. im grubsze, tym miększe
                2. im cieńsze, tym szybciej się pieką (i zaczynają przypalać…)
                3. ważne, by dana blacha była równomiernie gruba (patrz 3.)
    • sinceramente Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 24.11.10, 13:42
      Trafiłam na ładny i ciekawy sposób na ozdobienie pierników
      https://bi.gazeta.pl/im/1/7465/m7465221.jpg
      • mamalina Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 24.11.10, 14:24
        domino fajne, bo bezresztkowe
        z tego powodu u nas najwięcej powstaje półksiężyców :)
        matka leniwiec jestem, bardzo mi miło
    • katrio_na Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 27.11.10, 17:34
      Dziewczyny, czy to normalne, iż ciasto jest takie hmmm aromatyczne???
      Dodaliśmy 1 przyprawę do pierników i pół szklanki wymieszanych ze sobą podanych przypraw.
      Wyszło baaaardzo przyprawione, to normalne?
      I jeszcze na której półce w lodówce je trzymacie (chodzi mi konkretnie o stopień schłodzenia)?

      • abepe Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 27.11.10, 17:44
        Ja trzymam w komórce - temperatura jakieś 16-18 stopni. Moje zawsze jest mocno aromatyczne, gdy chodzę wieszać pranie - ślinka mi leci.
        Domino fajne, ale ja zupełnie nie potrafię zrobić lukru, albo spływa, albo jest za gęsty.
        • sinceramente Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 27.11.10, 18:19
          U mnie w sytuacjach awaryjnych, tzn. gdy lukier nie wyjdzie lub go zabraknie, w obroty idzie roztopiona biała czekolada :)

          O kwestii "bezresztkowości" nigdy nie myślałam: pod tym względem jestem jak moje dziecko, tak samo bawi mnie wycinanie cudacznych kształtów i smarowanie lukrem ciastek i siebie ;) W ubiegłym roku pewnej fance Małysza wycinałam pierniki w kształcie narciarza w locie. Lubię dłubanie w takich rzeczach, a jak mi się nudzi, to z reszty ciasta piekę duże placki i sklejam w piernik.

          W tym roku zastanawiam się nad domkiem z piernika, ale nie wiem, czy to nie będzie samobójstwo: pierniki, choinki z piernika, sam piernik i jeszcze chatka. Już pomijając keks i inne takie atrakcje.
          • mamalina Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 27.11.10, 23:09
            aha, placki wygrywają kategorię bezresztkowości
            dziś piekliśmy pierwszą turę
            ponaddwulatka zjadała na surowo (jakby nie czytała „Czyjej babci", głupi Londyn)
            pięciolatkowi się znudziło po drugiej blasze
            a ośmiolatka bawiła u koleżanki
            w takich sytuacjach bezr. ma swoje zalety, bo będziemy pieeec i pieeeeeeec
            trzeba dodać, ku sprawiedliwości, w przypadku tego ciasta nie ma problemu: można wałkować resztki bez końca, nie łapią za dużo mąki przy kolejnych podsypywaniach

            u nas nudno nie będzie: pierniki porozdajemy, będzie przedświąteczne z owocami, pewnie pojawią się i babeczki z mincemeat, które podbiły nasze serca w zeszłym roku
            mojewypieki.blox.pl/2008/12/Mincemeat.html
            od rodziny dostaniemy pewnie, jak co roku, makowiec, może i sernik

            a zagryziemy śledziem z płatkami migdałów i koperkiem (z forum rówieśniczego wziętym), ale to jeszcze ho ho ho
            • abepe Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 27.11.10, 23:33
              Ja czytałam "Czyją babcię" (mój młodszy też i teraz często jestem głupia i brzydka albo niegłupia i niebrzydka, w zależności od jego humoru), ale surowe ciasto jadam namiętnie. (najlepsze jest drożdżowe, potem tak się przyjemnie piwkiem odbija:)
          • mamalina Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 29.11.10, 09:39
            Hej, mamy prefabrykaty na dwa domki z p. Duży i mały. A z wielkiego gara ciasta ostał się malutki garnczek. To na domino powinno wystarczyć :)
    • ricky300 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 01.12.10, 12:37
      Ciasto również i u nas w domu dojrzewa, zarobione własnoręcznie przez 6-latkę!
      Poszukiwania puszek i foremek czas zacząć.
      • bea-sjf Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 01.12.10, 12:40
        Kolejne foremki do kolekcji, ciut drogie, jak to haba:
        www.cudanakiju.pl/Foremki_szopka_t2563.html
        • abepe Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 01.12.10, 13:10
          Ja już, już wczoraj zabierałam się do robienia ciasta, gdy okazało się, że sodę wykorzystałam do prania!!!
          Ale już jest. Więc może dziś.
          Wczoraj medytowałam w tortowni, marzy mi się ten zestaw literkowo-cyferkowy, ale prawie 100 zł??????(i przesyłka!)
          • bea-sjf Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 01.12.10, 13:26
            Rewelacyjny sklep z foremkami, nawet drewniane formy do pierników można dostać!!!
            • alistar1 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 01.12.10, 14:02
              Uprasza się o lisość, w tym sklepie można zbankrutować;) Widzę, że poza literkami mają jeszcze bogaty zestaw foremek motoryzacyjnych. Ostatnio kupiłam nam foremkę-wyścigówkę i na razie musi wystarczyć. Znaczy się nic nie widziałam, nic nie słyszałam;)))
              • tattarak Posypki 03.12.10, 13:43
                Może znacie jakieś zjadliwe posypki? Dziecko dekoruje pierniki "na grubo" i o ile bez ozdób są super i miękkie, to w finalnej wersji ciężko je ugryźć. Pozytywny test u nas przeszły wyłącznie "perełki" Dr. Oetkera (są miękkie). Macie coś sprawdzonego? Rodzynki i inne naturalne ozdoby niestety zostały odrzucone przez dekoratora :/

                I proszę, uprzedzajcie w temacie posta, że to kolejny link do foremek. Będę wiedziała, gdzie nie zaglądać...
                • mmm_marta konsystencja ciasta..hmm 05.12.10, 22:07
                  witajcie! mój pierwszy post na forum książkowym będzie...pierniczkowy! ha! :).
                  skorzystałam z tutejszego przepisu i masa gotowa. trochę późno, ale co tam, zobaczymy. nie wiem tylko, jaka powinna być konsystencja, bo moje ciacho takie luźne trochę...nie ma szans żeby z tego jakiś kształt wyszedł, np kula piękna. ma tak być? stwardnieje w trakcie dojrzewania?
                  • abepe Re: konsystencja ciasta..hmm 05.12.10, 22:08
                    Luźna, jak ciepła jeszcze. Odstaw, ostygnie i będzie ok.
                • sinceramente Re: Posypki 05.12.10, 23:00
                  Może jakieś cukierki, typu lentilki, czy skittles?

                  Ja na allegro u jednej miłej Pani kupuję żelki do zapiekania (myślę, że do dekorowania też mogą być) bądź różne dekoracje cukrowe.

                  Do "malowania" po piernikach używam pisaków cukrowych - są w różnych kolorach. Nawet przy grubej warstwie czegoś takiego, nie ma problemu z gryzieniem :)
                  • tattarak Re: Posypki 06.12.10, 02:01
                    sinceramente napisała:
                    Do "malowania" po piernikach używam pisaków cukrowych - są w różnych kolorach.

                    Też ich używamy, ale są dość drogie i mało ekonomiczne - zanim zostaną użyte do ozdabiania, połowa jest wyjedzona wprost z tubki. Zaczęłam właśnie kombinować z koloryzacją lukru - tylko jeszcze nie wiem jak to nakładać. Strzykawką? Problem polega na tym, że strasznie dużo musimy zrobić tych pierników (pierwsza skończona partia jutro wędruje na mikołajkową imprezę, więc znów zaczynamy od zera). Znalazłam jeszcze takie bardzo drobne posypki (bo posypka, niestety, koniecznie musi być; przynajmniej na razie).
                    • beataj02 Re: Posypki 06.12.10, 09:20
                      Ja kupiłam gotowe (gospodyni leniwa, wiem, wiem ;-)) kolorowe lukry w saszetkach, takie w typie dziewczynkowym - różowy, żółty, seledynowy. No i polewy czekoladowe - w ubiegłym roku furorę robiła dwukolorowa i z mielonymi orzechami - starszy trochę nadzoruje młodszego w grubości nakładania ;-)
                    • bea-sjf Re: Posypki 06.12.10, 09:51
                      Na allegro posypek zatrzęsienie, miękkie wydają się być:
                      allegro.pl/posypka-z-oplatka-do-ciast-niebieska-i1319579045.html ze skórki cytrynowej,
                      allegro.pl/posypka-do-dekoracji-platki-sniegu-710-569-i1352513353.html różne wzory, tu gwiazdki, trzeba by zapytać, czy są miękkie,
                      allegro.pl/posypka-waflowa-dek-cukiern-100-g-1500-ml-i1317084563.html posypki waflowe ( są też pod hasłem "z opłatka"), różne kolory
                      allegro.pl/kolorowy-pyl-do-ciast-podstawowe-kolory-703-210-i1354620863.html perłowy pył
                      W zwykłych sklepach wybór niewielki, też się zastanawiam czy nie warto spróbować czegoś nowego ( te gwiazdki są śliczne), można użyć jeszcze wiórek kokosowych- świetne na skrzydła aniołów:), zmielone migdały też są mięciutkie.
                      • tattarak Re: Posypki 06.12.10, 12:04
                        bea-sjf napisała:
                        > W zwykłych sklepach wybór niewielki, też się zastanawiam czy nie warto spróbowa
                        > ć czegoś nowego ( te gwiazdki są śliczne)

                        A widzisz, nie wpadłam na to, żeby szukać na Allegro :) Gwiazdki ma też Dr. Oetker w słoiczkach, niestety potwornie twarde.
                        • mmm_marta Re: Posypki 09.12.10, 09:06
                          ciasto już leżakuje, a ja zaczynam myśleć o dekorach :). i tutaj prośba do Was o wsparcie, znawczynie tematu, bo ja totalny laik kulinarny jestem :)
                          - czy dekoruje się od razu po upieczeniu? a może już przed włożeniem do pieca? bo coś czytam, żeby posmarować rozbełtanym jajkiem, bo się dobrze dekorki przyklejają - więc to chyba przed piekarnikiem?
                          - rozważam lukrowanie (nawet barwniki zakupiłam, żeby kolorowo było heh), gotowe posypki, jakieś orzechy, wiórki - tylko no właśnie,mam wątpliwości patrz wyżej
                          • bea-sjf Re: Posypki 09.12.10, 09:17
                            Z dekorowaniem lukrem czekam (nawet kilka dni;)), aż pierniczki ostygną, na ciepłych się wszystko rozpłynie. Posypka od razu na lukier-zanim stwardnieje!
                            Białko niekonieczne, ono bardziej dla połysku jest, a może nawet, tak sobie myślę lukier spływać po gładkiej powierzchni.
                            • mmm_marta Re: Posypki 09.12.10, 12:32
                              wiórki, orzechy też na lukier? rrrrany....ależ to wszystko skomplkowane :)))
                              • tattarak Re: Posypki 09.12.10, 12:48
                                mmm_marta napisała:
                                > wiórki, orzechy też na lukier? rrrrany....ależ to wszystko skomplkowane :)))

                                Bo ten lukier to taki klej :)))) I wtedy przyklejasz co chcesz. I ważne, żeby te pierniczki trzymać potem z zamknięciu (najlepiej zapuszkować).

                                Rozbełtanym białkiem (przed upieczeniem) można posmarować np. kruche ciasteczka. Nie trzeba potem ich dekorować - mają piekny, złoty kolor po wyjęciu z pieca.

                                Moje dziecko na szczęście odpuściło z posypkami. Chyba pomogły chwiejące się zębiska :)))
                                • mmm_marta Re: Posypki 09.12.10, 18:06
                                  dzięki Dziewczyny za dobre rady :). ależ jestem podekscytowana :)). mam nadzieję, że się udadzą. bo zbroję się, niczym na wojnę hehe. ale co tam, jak nawet nie, to liczę na przednią zabawę, jaką będziemy mieć z córą
                                  • mmm_marta tubka do lukru 11.12.10, 10:11
                                    a do czego najlepiej wlewać lukier? kupiłam tubkę z końcówkami do dekoracji ciast, ale chyba dziurka będzie za duża żeby dekorować małe ciasteczka jakimiś cienkimi awijasami. więc może zmajstrować tubę z pergaminu? jak robicie?
                                    • bea-sjf Re: tubka do lukru 11.12.10, 14:54
                                      mmm_marta napisała:

                                      > a do czego najlepiej wlewać lukier?
                                      więc może zmajstrować tubę z pergaminu? jak robicie?

                                      Zwykle robiłam sama z pergaminu tutkę, ale to dość nieporadne rozwiązanie. W tym roku wypróbuję worek do dekorowania
                          • mruu1 Re: Posypki 11.12.10, 13:15
                            Ozdabiamy pierniczki kolorowymi i czekoladowymi i orzechowymi posypkami, wiórkami kokosowymi - wychodzą świetne bałwany i aniołki. Wtedy pierniczki (upieczone oczywiście) smarujmy białkiem z jajka i posypujemy. Większe ozdoby np. perełki nakładamy na polewę, bo lukier nikomu w naszej rodzinie nie smakuje. Pisaki też się dobrze sprawdzają, ale trzeba uważac na datę ważności. W poprzednim roku kupiłam jakieś starawe chyba, bo zasychały w tubie, nie pomogła im nawet gorąca woda. W tym roku wypróbujemy lentilki.
    • muchomorek23 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 08.12.10, 20:47
      Upiekłam w niedzielę, jakieś 4 godzinki mi zajęło z 2 kg mąki. Jak w takim tempie będziemy je zjadać to do Świąt nawet okruszki nie zostaną! w sumie to się nie zamęczę przy lukrowaniu ;)
      • joagraba Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 11.12.10, 12:42
        Ratunku! Ciasto wyszło mi stosunkowo rzadkie, na pewno nie dałoby się go wałkować. Myślałam, że jak poleży to zgęstnieje, ale nadal za rzadkie :(. Czy można teraz dosypać mąki?
        Czy ono już na początku powinno być konsystencji wałkowalnej?
        • mruu1 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 11.12.10, 12:57
          Dosyp mąki. Nam zawsze wychodzi więcej mąki niż w przepisie. Jeśli przesadzisz z mąką dodaj miodu :)
          • joagraba Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 11.12.10, 13:07
            Dzięki :-).
            A czy dobrze myślę, że ciasto już po zarobieniu powinno dać się rozwałkować?
            To tak na przyszłość...
            • mruu1 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 11.12.10, 13:23
              Po wyrobieniu ciasto jest raczej klejące. Posypuję z wierzchu mąką i wałkuję, żeby nie przyklejało się do wałka i blatu (nie mam stolnicy).
    • lee_a Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 15.12.10, 21:44
      kto ma przepis na biały lukier taki z białek i cukru pudru? Nie mogę znaleźć zeszłorocznego a jutro lukrowanie....
      Ratujcie!
      • aggie_16 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 15.12.10, 22:03
        Przepis na lukier znajdziesz miedzy innymi tu:

        mojewypieki.blox.pl/2009/12/Pierniczki-2009-dekoracja-lukrem.html
        • abepe Puchnięcie pierniczków 19.12.10, 21:52
          Drugi rok z rzędu pierniczki mi puchną, za bardzo rosną, tracą kształty. Mam wrażenie, że dzieje się tak głównie wtedy, gdy piekę dwie blachy jednocześnie. Puchną te, które są na wyższej półce (do pieczenia ich włączam grzałkę górną i dolną, może inną "funkcję" piekarnika włączyć?)

          Myślałam,że soda za bardzo szaleje, dodałam mąki, ale puchną nadal:(
        • mmm_marta za twarde wyszły...buuuu 19.12.10, 21:53
          ha! i pierwsze wypieki mamy za sobą. 4-godzinny maraton :). ufff...ale frajda niezła. tylko mam problem, bo jedna partia pierniczków wyszła zdecydowanie za twarda (do ciasta, w fazie jeszcze przed dojrzewaniem, ddałam za dużo mąki). czy można je jeszcze jakoś uratować, żeby nie były jak kamienie?
          z góry dzieki za cenne rady :D
          • abepe Re: za twarde wyszły...buuuu 19.12.10, 21:57
            Zamknij w puszce, przed zamknięciem skrop wodą. Moja mama radziła także włożenie skórki od jabłka, ale bałam się, że spleśnieje.
            Z pierniczkami tak bywa, że twardnieją te z początku miękkie. Potem znowu miękną. Taka ich uroda:)
            • mmm_marta Re: za twarde wyszły...buuuu 19.12.10, 22:07
              hmmm..to może poczekam i te twarde zrobią się miekkie, a te miękkie, twarde :)))
              jedna paria zdecydowanie za twarda, głazy normalnie.

              mocno tą wodą zraszać?

              czytam własnie, że można włożyć te twardziele do worka materiałowego i wywiesić na 2-3 dni na balkon(zadaszony), wówczas będą wchłaniały wilgoć z powietrza. niby logiczne. ale mróz duży, więc co będzie jak zamarzną? a jak im ta zimnica zaszkodzi? :)


              • abepe Re: za twarde wyszły...buuuu 19.12.10, 22:15
                Pstryknij mokrymi palcami kilka razy:))
                Na mróz bym nie wystawiała. Poza tym - jak się jakaś sroka skusi?;)
                • mmm_marta Re: za twarde wyszły...buuuu 19.12.10, 22:59
                  na takie rarytasy z pewnością by się nie jedna skusiła :)))

                  p.s zatem pozostaje zroszenie h2o - pytanie tylko przed ozdabianiem, czy po? :)
                  rany, pewnie pytania zadaje strasznie durne, ale serio, pierwszy raz piekę te cudeńka i wiem że nic nie wiem, w tym temacie :))
                  • abepe Re: za twarde wyszły...buuuu 19.12.10, 23:42
                    Ozdabiam dopiero przed podaniem, więc zawsze zraszałam przed ozdabianiem.

                    Co do "durnoty" pytań - to nie jest forum kulinarne, tylko forum moli dziecięcoksiążkowych;) Wiele z nas porusza się w kuchni po omacku:))
    • aniam123 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 20.12.10, 00:36
      abepe, ja prawie tak jak Twoja mama, daję do puszki obrane ćwiartki jabłka. Pierniczki są miękkie po 3-4 dniach, aha kładę je na kawałku folii aby zupełnie nie rozmoczyły pierniczków na których leżą. Jabłko rzeczywiście lubi zapleśnieć, dlatego trzeba je wymieniać co drugi dzień, z tego powodu zabieg wykonuję na kilka dni przed świętami.
      W piątek moje dziecko miało klasową wigilię w szkole muzycznej, matka oczywiście zabrała się za pierniczki wieczór wcześniej ;-). Gdy skończyłam piec, dzieci już poszły spać i nie miał kto dekorować. Zrobiłam tylko lukier, pomazałam byle jak i aby szybciej wyschły włożyłam do piekarnika na "podgrzewanie" w 35C. Po wyjęciu pierniczki byly miękkie, takie same były podobno następnego dnia wieczorem, gdy dotarły na ową wigilię (???).
      Dzięki Wam :-) nasze pierniczki w tym roku były bardzo tematyczne i wywołały wśród młodych muzyków i ich nauczycielki prawdziwą EUFORIĘ. Klucz i gitarę kupiłam w linkowanym powyżej sklepie a nutkę zrobiłam sama!!! :-)
      Przedstawiam zdjęcie (bardzo robocze):
      http://images35.fotosik.pl/312/32e5b895c7b2e5ae.jpg
      • alistar1 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 20.12.10, 07:21
        Aniam123, pięknie Wam zagrało:))))
      • pa_yo Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 20.12.10, 21:07
        Jesteś moim guru kształtów pierniczkowych :)

        Ja serca wycinałam formą do...omletów.
    • pa_yo Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 20.12.10, 21:06
      A u nas w przedszkolu jutro Wigilia i Igor wręczy Paniom takie serduszka (jedna z wersji pierniczkowego szaleństwa:)

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/gc/vi/ms3s/6kJgBuTduIIuUhm1wB.jpg
      • alistar1 Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 20.12.10, 21:36
        pa_yo napisała:

        > A u nas w przedszkolu jutro Wigilia i Igor wręczy Paniom takie serduszka (jedna
        > z wersji pierniczkowego szaleństwa:)

        Piękne! Niczym tchnienie wiosny w środku mroźnej zimy:)))
      • violik różówy lukier 22.12.10, 14:48
        Droga Pa_yo,
        bardzo poproszę przepis na ten fantastyczny kolor lukru!
        Cudny!
        • pa_yo Re: różówy lukier 22.12.10, 14:53
          do miseczki wsypuje na oko cukier puder, do tego małymi ilościami dolewam sok wisniowy (własnej roboty, inny tez może być), małymi ilosciami, żeby za rzadkie nie wyszło, a jak wyjdzie za rzadkie to znowu dosypuje cukru pudru, merdam to łyżeczka w tej miseczce i nakładam pedzelkiem na pierniki - efekt jak na zdjęciu :)

          Schnie to przez noc, rano jest super!
          • mama_kasia Re: różówy lukier 22.12.10, 15:10
            U nas z sokiem malinowym :) I nie pędzelkiem, a palcyma ;-) - dziewczyny właśnie
            teraz lukrują.
            • alistar1 Re: różówy lukier 22.12.10, 21:22
              Według rad Cecylki K. polecam sok z buraków, kilka kropli daje wspaniały róż.
    • sinceramente Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 22.12.10, 22:57
      My wczoraj lukrowałyśmy jak szalone, całe popołudnie.Trolla najbardziej bawiło zmienianie kolorów lukru, wymyślała sobie: bałwanek będzie niebieski, aniołek różowy, a choinka żółta itd.
      A potem mnie zaskoczyła. Wycięłam jej z ciasta piernikowego Miffy (ze względu na nawrót miłości) i wczoraj całą polukrowałam na biało i pisakami jej domalowywałam oczy i wąsiki. Zrobiłam dwa wąsiki i już zabieram się, żeby trzeciego machnąć, a dziecię do mnie, że Miffy ma dwa wąsiki, a mama i tata królik mają trzy.

      Nie sądziłam, że moja dziecko liczy wąsy królikom ;)
      • abepe Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 22.12.10, 23:08
        Nie cierpię lukrowania. A może to lukier nie lubi mnie i nigdy nie wychodzi taki, jak powinien być? Spływa, albo zastyga za szybko.
        • sinceramente Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 22.12.10, 23:25
          Ja lukier robię "na oko", tzn. ucieram jedno białko ze szklanką cukru pudru i kilkoma kroplami cytryny. Zazwyczaj z tych proporcji wychodzi mi zbyt rzadki, więc dosypuję cukru, aż będzie dobry.
          Wczoraj mi się udało, bo nawet do dodaniu barwników (a mam takie w płynie), lukier zastygał w miarę szybko.
          I choinki sklejane z gwiazdek też się trzymają.

          Za to dziś mi nie wyszła polewa czekoladowa. Jeszcze zastygnąć nie chce. Zła jestem jak nigdy.

          Z eksperymentów, to użyłam piernikowych foremek do ozdabiania piernika (dużego). Najpierw go całego pokryłam polewą czekoladową, a jak ta trochę już zastygła, to położyłam na niej foremki i wlałam do nich białą polewę (taką kupioną, bo nie chciało mi się dziś już lukru robić). Trochę się gimnastykowałam, żeby wyciągnąć foremki bez uszkadzania kształtów z białej polewy, ale nawet się udało :)
    • violik piernikowych Świąt 22.12.10, 23:45
      Z najlepszymi życzeniami wesołych, smacznych, piernikowych Świąt!

      https://lh4.ggpht.com/_LX1msOe6KJM/TRJ94WFcPFI/AAAAAAAADb4/1m7XX5-ieBE/2010%20Pi.JPG
      • pa_yo Re: piernikowych Świąt 23.12.10, 08:08
        bardzo świateczne Twoje pierniczki, a co to sa te błyszczące koraliki? Jadalne?

        dziewczyny, podzielcie sie zdjęciami swoich wyrobów:)
        Może będa insipracja dla innych, chocby za rok :)
    • toris_a Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 23.12.10, 09:18
      Pochwale sie zeszlorocznymi pierniczkami - w tym roku z racji pojawienia sie najmlodszej panny, poprzestalam tylko na upieczeniu piernikow, na lukrowanie nie starczylo czasu ...

      https://images47.fotosik.pl/240/7ca905e56c03d789.jpg
      https://images44.fotosik.pl/240/2011aefa451959db.jpg
      https://images39.fotosik.pl/236/1dbbc598b2f556db.jpg
      • pa_yo Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 23.12.10, 10:06
        chyle czoło przed Toris_a :)
        • tattarak Re: Czy na legendarne pierniczki już czas??? 23.12.10, 22:02
          Piękne te Wasze pierniczki.
    • ciociacesia podbijam 03.12.11, 17:56

      • abepe Re: podbijam 03.12.11, 18:27
        Aj, nie mam jeszcze ciasta. Nie mam kiedy pojechać po prawdziwy miód!
        • beataj02 Re: podbijam 05.12.11, 10:26
          Abepe, skorzystaj z ciut zmodyfikowanego ;-) przepisu na ciasto - nie musi "leżakować" tak długo, a pierniczki są chyba bardziej miękkie. Mnie się zdarza zrobić nawet dwa dni przed Wigilią, jak się sępy zbyt wcześnie zlecą do puszek i wyżrą zapasy ;-)
          • abepe Re: podbijam 05.12.11, 12:35
            beataj02 napisała:

            > Abepe, skorzystaj z ciut zmodyfikowanego ;-) przepisu na ciasto - nie musi "leż
            > akować" tak długo, a pierniczki są chyba bardziej miękkie. Mnie się zdarza zrob
            > ić nawet dwa dni przed Wigilią, jak się sępy zbyt wcześnie zlecą do puszek i wy
            > żrą zapasy ;-)

            Ja nigdy nie zrobiłam tak wcześnie jak w przepisie. Na czym polega Twoja modyfikacja? na modyfikacji terminu?:)
            Kupiłam wczoraj miód, w Lidlu, więc pewnie chiński, ale trudno, nie mam czasu do pszczelarki dotrzeć. Tylko chyba za mało - kupiłam pół kilograma (tyle jest w słoiku) a ma być pół litra:(
            • beataj02 Re: podbijam 05.12.11, 14:09
              abepe napisała:

              > Na czym polega Twoja modyfikacja? na modyfikacji terminu?:)
              To najbardziej klasyczne rozwiązanie :D
              Nie, przepis jest troszkę inny od tego najsłynniejszego, ale już od lat robię wg niego i wszyscy się zajadają.
              Wrzucę, może komus się przyda:
              10 dg miodu najlepiej płynnego (moja koleżanka miesza prawdziwy ze sztucznym, bo ten pierwszy nadaje twardość piernikom, ale co to za pierniki, na których nie łamie się zębów ;))
              łyżeczka przypraw do piernika + 5 goździków, w proszku lub osobiście utłuczonych
              30 dg mąki
              1 jajko
              8 łyżeczek cukru
              5 dag masła (tak, tak mało)
              2 płaskie łyżeczki sody

              Miód zrumienić w garnuszku z przyprawami (jak się rumieni lekko sie burzy i niesamowicie pachnie), odstawić do wystudzenia. Mąkę przesiać do miski, dodać cukier, sodę, wymieszać, dodać pokrojone masło, jajko, wyrabiać chwilę, wlewać porcjami miód i wyrabiać dalej, jak ciasto za suche dodawać po trochu wody aż zrobi się plastyczne jak ciasto kruche.
              Wstawić do lodówki na czas przez Ciebie wybrany - 1/2 h, 2h, 24 h, 2 dni - kiedy będziesz miała czas i ochotę wałkować cienkie placki i wycinać pierniczki.
              Pieką się w 180-200 stopniach bardzo szybko! Dlatego najpierw wycinam, a potem po kolei piekę, bo bym nie nadążyła nawet na 2 blachy. I nie piekę za długo, bo szybko ciemnieją. Potem zostaje już tylko dekorowanie i zjadanie (lub odwrotna kolejność - Młodszy równie chętnie zjada suche, zagryzając wszelkimi cukierkowymi ozdóbkami :D)
              • abepe Re: podbijam 05.12.11, 22:54
                Dzięki za przepis, chyba z niego skorzystam. Mąż się zawsze strasznie krzywi na smalec:)
              • sylwina76 Re: podbijam 06.12.11, 10:33
                Dziękuję za "zmodyfikowany" przepis, właśnie się dowiedziałam, ze córka ma pojutrze przynieśc ciasto - w przedszkolu będą wycinać, dekorować i piec. Muszę szybko zrobić :).
              • tattarak kolejna modyfikacja ciasta 06.12.11, 11:03
                Zagrzebani czasowo mogą również wykorzystać przepis na pierniki z "Bożego Narodzenia w Kisielicach Małych" pióra Joanny Krzyżanek.

                Przepis jest na stronie 50. - dodawałam tylko ciut więcej proszku do pieczenia i znacznie więcej przypraw piernikowych. Wałkowałam na grubsze placki i krótko piekłam. Po tygodniu leżakowania były smaczne, a po pół roku - idealne:)

                A tak serio, to jest to bardzo dobry i sprawdzony przepis. Zawsze robię kilka razy ciasto w małych partiach - można wtedy modyfikować stopień twardości lub kolor. Chyba zaczniemy jutro, skoro piszecie, że to już czas:)
            • ciociacesia ja biore z Biedronki 05.12.11, 15:57
              napisali ze z UE pochodzi. smaczny jest. i 0,5 kg to troche za malo. miod wazy 1,4-1,5 na litr
              • abepe Re: ja biore z Biedronki 05.12.11, 22:47
                ciociacesia napisała:

                > napisali ze z UE pochodzi. smaczny jest. i 0,5 kg to troche za malo. miod wazy
                > 1,4-1,5 na litr

                Właśnie widzę, że interesu nie zrobiłam. Od pszczelarki kupujemy litr za 25 zł (tzn. rok temu tyle kosztował), za te 0,5 kg zapłaciłam ponad dyszkę (i tak to jest jak się wpada do marketu, bo miały być pulpity do nut, a wychodzi z miodem;)
    • slonko1335 Do robiących okienka z landrynek 04.12.11, 00:19
      bo taka wątpliwość mnie naszła....tą landrynkę wkłada się w dziurkę taką na wylot zrobioną? nie przykleja się to do papieru po rozpuszczeniu w piekarniku? czy nie mam na wylot zrobić?
      No i czy przyszły weekend będzie dobry na pieczenie czy za wcześnie?
      • aniam123 Re: Do robiących okienka z landrynek 04.12.11, 00:43
        slonko1335 ja układam zawsze pierniczki na papierze do pieczenia (niektórzy bezpośrednio na blaszce). Jeżeli chcesz zdejmować z papieru gorące, to oczywiście będą się przyklejać, natomiast po przestygnięciu ładnie odchodzą.
        Dodam jeszcze, że z roku na rok coraz mniej robię tych witrażyków, bo owszem ładnie wyglądają, ale smak pierniczków psują, dlatego robię je tylko jako ozdoby lub dodatki do prezentów.
        • slonko1335 Re: Do robiących okienka z landrynek 04.12.11, 16:28
          Dzięki wielkie za rady. Z landrynkowymi okienkami chcę kilka sztuk dosłownie zrobić jako ciekawą odmianę. No to będziemy piec za tydzień:)
      • aniam123 Re: Do robiących okienka z landrynek 04.12.11, 00:46
        przyszły weekend do pieczenia w sam raz ;-), zdążą zmięknąć.
        Gdybyś jednak była niecierpliwa, to niezawodny jest sposób z obranymi ćwiartkami jabłka w puszce, wtedy miękną w kilka dni. Trzeba tylko jabłka położyć na kawałku folii, tak aby nie dotykały pierników i wymieniać je co dwa dni (szybko pleśnieją).
        • mamachlopca1 Re: Do robiących okienka z landrynek 05.12.11, 23:43
          a jak juz upieke te pierniczki to co mam z nimi zrobic oprocz pstrykniecia woda?zakryc scierka i niech leza?zamknac w czyms co powietrza nie wpusci?zafoliowac?nie wiem...a dekorowac kiedy?takie swiezutkie prawie cieple czy jak juz zmiekna?bo zeby sie od pisaka nie posklejaly
          • tattarak Re: Do robiących okienka z landrynek 06.12.11, 10:50
            mamachlopca1 napisała:
            > a jak juz upieke te pierniczki to co mam z nimi zrobic oprocz pstrykniecia woda (...)

            Najlepiej je zapuszkować zaraz po ostygnięciu. Dekorujesz kiedy najdzie wena twórcza - tylko poczekaj przed ponownym zapuszkowaniem aż dekoracja zastygnie. Te z witrażykami mi się zawsze sklejały, więc przekładałam je papierem.
Pełna wersja