Czy można dotknąć tęczy? / Endo

06.01.10, 16:27
Czy ktoś może miał w ręku książkę "Czy można dotknąć tęczy" z Endo?

Przy okazji... na stronie Endo.pl pojawiły się przyjazne ceny :-)
    • lunatica Re: Czy można dotknąć tęczy? / Endo 06.01.10, 18:15
      tattarak napisała:

      > Czy ktoś może miał w ręku książkę "Czy można dotknąć tęczy" z Endo?

      Tak. Miał. Kilka razy chciałam kupić i nie kupiłam. Może przy kolejnym
      podejściu. Tęcza mi się podoba, ale z jakością IMO coś jest chyba nie tak :-/
    • steffa Re: Czy można dotknąć tęczy? / Endo 06.01.10, 21:09
      Właśnie kupiłam i 'idzie' PP. Jak dojdzie, dam znać.
    • steffa Re: Czy można dotknąć tęczy? / Endo 11.01.10, 22:15
      No więc mam. To taka książka zabaweczka. Tak nazywam ładne książki, które nie
      służą do czytania, bo nie mają żadnej historii. Zwierzęta odpowiadają głupawo
      na poważne pytania. ;) Mojej 1,5-rocznej córce bardzo się podobała. Z jakością
      rzeczywiście jest mocno nie tak. Książka się 'nie domyka' i ma wystrzępione
      końcówki kartonowych kartek. "Druk: Komograf Ożarów Mazowiecki. Dozwolone dla
      dzieci powyżej 3 lat."
    • jollala Re: Czy można dotknąć tęczy? / Endo 12.01.10, 09:13
      Bo to niestety nie to samo endo.
      Po dawnym została tylko nazwa.
      Obawiam się, że jakość ubranek też spadnie dramatycznie. No i ta stylistyka,
      niby nawiązująca do dawnych wzorców, ale jednak jakoś nie...
      Może to te same powody, które zwykle każą nie lubić gazety w nowej szacie itp.,
      ale nie mogę przekonać się do nowego endo.
      Sentyment mam do starego :)
      • tattarak Re: Czy można dotknąć tęczy? / Endo 12.01.10, 11:08
        Widzę, że dobrze zrobiłam wstrzymując się z zakupem :-)

        jollala napisała:
        > Bo to niestety nie to samo endo.
        > Po dawnym została tylko nazwa.
        > Obawiam się, że jakość ubranek też spadnie dramatycznie.

        Jakość jest akceptowalna, ale z obsługą klienta mają duuuuuuży problem. Ale faktycznie, nie jest to już stare endo :(
        • uccello Re: Czy można dotknąć tęczy? / Endo 12.01.10, 17:44
          A mnie się bardzo podobają te teatralne propozycje
          endo.pl/kategoria/60-swiaty-endo/linia/63-teatr.html
          • alistar1 Re: Czy można dotknąć tęczy? / Endo 15.01.10, 08:26
            Mnie też i to bardzo, zwłaszcza pacynka do samodzielnego zszycia.
            Zresztą teatrzyk paluszkowy również:)
      • steffa Re: Czy można dotknąć tęczy? / Endo 13.01.10, 00:05
        A nie. Jakość ubranek jest bardzo dobra. Nie odbiega od Endo, ceny za to o
        wiele przyjaźniejsze. Ja rozumiem ideologię starego Endo, ale to musiało się
        źle skończyć. Bo kto kupi t-shirt za 80 złotych. Książkę też warto kupić.
        • lunatica Re: Czy można dotknąć tęczy? / Endo 13.01.10, 00:18
          steffa napisała:

          > A nie. Jakość ubranek jest bardzo dobra. Nie odbiega od Endo, ceny za to o
          > wiele przyjaźniejsze. Ja rozumiem ideologię starego Endo, ale to musiało się
          > źle skończyć. Bo kto kupi t-shirt za 80 złotych. Książkę też warto kupić.

          Tak, ciuszki całkiem całkiem... po kilku praniach wyglądają w porządku. A dawne
          Endo... ech wspomnienie. Sama się u nich na studiach ubierałam :-)
    • jollala Re: Czy można dotknąć tęczy? / Endo 13.01.10, 22:24
      To trochę odszczekuję ;)
      Baaardzo lubiłam stare endo i pewnie zadziałał ten mechanizm, co to zawsze każe
      się krzywić (niektórym przynajmniej ;) na próby jakichkolwiek zmian.
      Drzewiej, to panie dzieju... A teraz to gdzie im tam...
      Ubranka, przynajmniej na stronie, robią na mnie trochę takie wrażenie, jakby
      ktoś wziął ciuchy z np.5-10-15, dodał napisy (ale nie aż tak fajne i
      inteligentne), trochę je podrasował i dorzucił metkę, która budzi we mnie tyle
      miłych skojarzeń.
      Miło w takim razie, że chociaż jakość nie spadła.
      Tak sobie psioczę, bo mi żal, ale na stare endo też psioczyłam, ze względu na
      ceny właśnie. Ja też rozumiem, że koszulki za 80 i letnie sukieneczki za ponad
      100 to była oferta dla bardzo wąskiej grupy, a prawa rynku są okrutne :(
      A propozycja teatralna rzeczywiście miła. Ja przy takich, z pozoru prostych
      rzeczach, zawsze myślę, że zaraz sama takie uszyję/skleję/wyszyję ze starych
      skarpetek/rękawiczek/torby na zakupy. Nigdy mi się nie udało. Przestałam mówić
      to głośno, bo dzieci pamiętliwe się zrobiły. Ale niewątpliwie bardzo inspirująca
      propozycja ;)
      • tattarak Re: Czy można dotknąć tęczy? / Endo 14.01.10, 03:31
        jollala napisała:
        > To trochę odszczekuję ;)

        :-)

        Mam bardzo podobne zdanie, choć do tej pory Endo głównie "oglądałam" i czasem wzdychałam do monitora :-)

        Jakości jednak będę się czepiała, bo mają coś nie tak z rozmiarówką - zamówiłam jeden rozmiar 110 i... dwie rzeczy dobre, jedna sporo za mała, a spodnie może będą dobre za dwa lata (mega długie nogawki). Jeśli chodzi o napisy - zwykle unikam wszelkich napisów na ubrankach dziecka, ale zgadzam się, że obecne nie urzekają :-)

        Propozycja teatralna bardzo ładna, choć nieprzyzwoicie droga. A propos inspiracji - właśnie zainspirowana propozycją kuchenną na stronie, przed chwilą skończyłam kostium kucharza na bal przebierańców :-)




        • steffa Re: Czy można dotknąć tęczy? / Endo 14.01.10, 23:53
          Trochę na fali ostatnich zakupów odpowiem: bluzeczka z misiem małym i dużym to
          jako żywo dawna bluzeczka z dawnego Endo. Rozmiarówka rzeczywiście dziwna, ale
          poprzednia też była 'nie za bardzo'. :-D
          Jakość rzeczy bez zarzutu i daleko im do 51015.
          • donkaczka Re: Czy można dotknąć tęczy? / Endo 15.01.10, 10:53
            wzornictwo maja ladne, kopiuja co fajniejsze modele ze znanych marek, usmialam
            sie jak zobaczylam sukienki toczka toczke z gapa

            a ksiazki mialam w reku, ale powyginane kartki w luk, mimo ze kreska mi sie
            podobala, to odlozylam z powrotem na polke
Pełna wersja