Piecyk, czapeczka i budyń

07.01.10, 00:22
Anny Onichimowskiej z ilustracjami Agaty Dudek // Wydawnictwo Ezop // .
Proszę się wypowiadać. :-) Wyszukiwarka mówi, że nie było.
    • uccello Re: Piecyk, czapeczka i budyń 07.01.10, 00:50
      tu można trochę zobaczyć
      dud.fotolog.pl/piecyk-czapeczka-i-budyn,1977261,link.html
      • steffa Re: Piecyk, czapeczka i budyń 07.01.10, 20:57
        "Zdalnie" już oglądałam. Myślałam, że ktoś już testował (na sobie, dzieciach,
        babci lub dziadku). :->
        • bea-sjf Re: Piecyk, czapeczka i budyń 17.11.10, 15:56
          Mam w planach kupić tę książkę do worka Mikołaja, zdążyliście już ją przeczytać?
          • abepe Re: Piecyk, czapeczka i budyń 17.11.10, 16:14
            Zamówiłam z odroczonym odbiorem w merlinie, wyślą 25.11:)
    • anna_mrozi Re: Piecyk, czapeczka i budyń 17.11.10, 20:56
      ja szukałam po bibliotekach, nie znalazłam;
      zamówiłam, czekam na paczkę
      • steffa Re: Piecyk, czapeczka i budyń 17.11.10, 22:05
        Już nawet zapomniałam, że o to pytałam.
        Mam i całkiem udana to literatura obrazkowa.
        Dla 4+ bym rzekła.
        • bea-sjf Re: Piecyk, czapeczka i budyń 17.11.10, 23:47
          > Mam i całkiem udana to literatura obrazkowa.
          > Dla 4+ bym rzekła.
          Ale nie tylko obrazkowa? Bo u nas zapotrzebowanie na tekst jest:) Tak 4+ i 5+.
          • steffa Re: Piecyk, czapeczka i budyń 19.11.10, 00:14
            Właśnie nie. Jest opowieść o pewnym wielkoludzie, co chciał się zaprzyjaźnić. Taka mini wersja Wielkomiluda ;-).
    • aniam123 Re: Piecyk, czapeczka i budyń 17.11.10, 22:46
      mamy (kupioną na wyprzedaży za 50%), dla mnie bardzo ok. Czterolatek wysłuchał bez specjalnego zachwytu, nigdy więcej o nią nie poprosił. Fajnie, że przypominacie, może w zimowym klimacie spróbujemy jeszcze raz.
      • karolina.ja Re: Piecyk, czapeczka i budyń 18.11.10, 04:44
        Nie czytałam, nawet niezbyt wiele przeglądałam, bo u nas w bibliotece cieszy się powodzeniem i szybko znika z półki. :)
        • marrakuja Re: Piecyk, czapeczka i budyń 19.11.10, 07:14
          Czytaliśmy. Mój pięciolatek kilka razy po nią sięgał i słuchał z zainteresowaniem
          pozdrawiam
          m.
          • abepe Re: Piecyk, czapeczka i budyń 19.11.10, 20:17
            W Alfabecie była rozmowa na temat tej książki, trzeba by poszukać w archiwum, póki jest. Jest?
            • abepe Re: Piecyk, czapeczka i budyń 26.11.10, 21:57
              Beatko - bierz! Będzie Wam się podobała. Tekstu dużo (jak w innych książkach z serii "Z zebrą", np. "Śnie, który odszedł") i to naprawdę dobry tekst - o przełamywaniu uprzedzeń, dobrej woli, bardzo pozytywny, ciepły, jak tytułowe "Piecyk, czapeczka i budyń". Ilustracje urocze, nie słodkie , ale bardzo ciepłe. Bardzo się cieszę, że mamy tę książkę. W skupieniu słuchali obaj moi chłopcy, mały miał mnóstwo komentarzy i pytań do ilustracji i, mimo, że wydawało mi się, że tekst jest za trudny - zadziwiająco dużo zrozumiał.
              Piękny duet - Onichimowska i Dudek. Więcej proszę!
              • tattarak Re: Piecyk, czapeczka i budyń 26.11.10, 23:58
                Też mocno polecam. Kiedyś przykleiłam się do niej w empiku i całkowicie mnie urzekła. Jedna z tych książek, które koniecznie chce się mieć na półce.
              • bea-sjf Re: Piecyk, czapeczka i budyń 27.11.10, 00:08
                Już ja zamówiłam, nie mogę się doczekać na potwierdzenie z merlina, że paczka jest skompletowana:(.
                Cieszę się , bo lubię ksiązki Onichimowskiej.
                • abepe Re: Piecyk, czapeczka i budyń 27.11.10, 12:26
                  Jedno mnie jednak zdziwiło - ezop nie daje już zakładek z ilustracjami z książki????
                  • yantichy Re: Piecyk, czapeczka i budyń 21.08.13, 21:09
                    Z poślizgiem, ale podpisuję się pod pozytywnymi opiniami. Pożyczyliśmy niedawno w naszej bibliotece, ale chcemy mieć na własność.
                    Z dużym wdziękiem i lekkością opowiedziana historia trolla, który chce porozmawiać z sąsiadami i uczy się ich języka.
                    4,5-latek słucha z przyjemnością. W którymś z wątków ktoś porównał tę książkę do zakamarkowego "Yeti" i jest to moim zdaniem trafna opinia. Z tym że "Piecyk..." jest o treściowo i tekstowo na zdecydowanie wyższym (czyt.: bardziej skomplikowanym) poziomie. Tak mniej więcej na sześćset pięćdziesiątym czwartym stopniu (czy ile ich było w trollowym zamku) wyżej. Innymi słowy - młodszym "Yeti", starszych nurzać w budyniu.
                    • abepe Re: Piecyk, czapeczka i budyń 21.08.13, 21:24
                      Tak, cały czas ciepło myślimy o tej książce!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja