Niespodziewana zmiana

19.04.10, 08:54
Od ubiegłego tygodnia wiem, że od maja zmieniam pracę. Po 20 latach w
bibliotece pedagogicznej przechodzę do gminnej biblioteki publicznej z jedną
filią na stanowiska dyrektora. Aż sama nie mogę uwierzyć, bo jak mówi moja
przyjaciołka mentalnosć to może i dyrektorską mam, ale poważnego wyglądu za
grosz. Ostatnio nawet ekspedient w sklepie, kiedy zagadałam się z córką (która
jest już tego samego wzrostu co ja i ma takie samo uczesanie i podobnie
byłyśmy ubrane) odezwał się do mnie per "ty". Zatkało mnie. Ale ja nie o tym -
ponieważ jest to biblioteka z gatunku co to nic się nie dzieje i nie działo,
chciałabym to zmienić. Powiedzcie co Wasze dzieci lubią robić w bibliotece,
czy często chodzą na jakieś warsztaty czy zajęcia, lubią biblioteczne konkursy
czy nie bardzo, czy np. lubią sobie same wybierać książki czy lubią też
pogadać z paniami bibliotekarkami czy nie lubią żeby ktoś zawracał im głowę?
Mam pełno planów nie tylko dla dzieci, także dla starszej młodziezy i
dorosłych. Zobaczymy co z tego wyjdzie, bo nawet rozstaw regałów wymaga zmian;
generalnie biblioteka jest nieprzytulna, nie ma gdzie nawet usiąść. Szukam
inspiracji wszędzie, bo na standardowych konkursach kto przeczyta więcej
książek mi nie zależy.
    • abepe Re: Niespodziewana zmiana 19.04.10, 10:06
      Gratuluję awansu i młodego wyglądu:)
      My sporadycznie chodzimy np. na spotkania z autorami, dlatego, że
      odbywają się w godzinach, gdy dzieci są w przedszkolu, szkole. Z
      tego powodu na spotkania z autorami najczęściej przychodzą klasy
      szkolne. Za każdym razem, gdy byłam z synem - byliśmy jedynymi
      osobami "prywatnymi". Wydaje mi się, że zajęcia popołudniowe były
      atrakcyjne dla przedszkolaków i dzieci szkolnych. Pod warunkiem, że
      byłyby dobrze rozreklamowane, bo zawsze trudniej zebrać grupę
      rodziców niż ściągnąć klasę. Moja biblioteka ma stronę internetową i
      katalog online (bardzo przydatny), ale nie rozsyła newsletterów. A
      szkoda, bo co jakiś czas przepada mi coś atrakcyjnego.
      Stronka dla dzieci jest okropnie kiczowata, chociaż widzę, że
      pojawiły się na niej bannerki bromby, qulturki i rymsa!

      Moje dzieci lubią same szukać książek, ale też chętnie rozmawiają z
      biobliotekarkami.


      Powodzenia!
      • verdana Re: Niespodziewana zmiana 19.04.10, 10:21
        Biblioteka dziecieca w mojej okolicy organizowała spotkania z
        autorami dla szkół i chyba to jej się udaje, bo robi to od lat.
        Widze też sporo konkursów - na rysunki, wiersze itd. Ma w ofercie
        gry i zawsze na sali siedzą jakieś dzieci i grają. Jest też dostep
        do internetu.
        • violik Re: Niespodziewana zmiana 19.04.10, 14:18
          Baardzo lubię, kiedy dostaję maila z biblioteki, że zamówiona książka,
          audiobook, film
          SĄ już do wzięcia.
          Cudo!
          • pa_yo Re: Niespodziewana zmiana 19.04.10, 14:46
            ło matko, to takie biblioteki tez są? :)
            u nas niestety wszystko po staremu, brak nowości wydawniczych, brak
            dobrej kadry (takiej, której by sie chciało).
            • abepe Re: Niespodziewana zmiana 19.04.10, 22:04
              U nas są nowości wydawnicze, biblioteka świetnie zaopatrzona,
              chociaż Panie średnio poinformowane. Ale grunt, że kupują i
              zachęcają do brania! Można tez przez intenrnet sobie ksiażkę
              zarezerwować.
    • mika_p Re: Niespodziewana zmiana 19.04.10, 22:47
      Moja biblioteka kilka lat temu przeniosła się do większego pomieszczenia i
      wygospodarowała kącik dla dzieci. Jest mały stoliczek z krzesłkami, kredki i
      papier - tylko często nie ma czystych kartek, są już pozaczynane rysunki
      poprzedników. Ale to i tak dużo, bo rysunek wykonany w bibliotece ma dla dziecka
      zupełnie inną wartość niż domowy czy przedszkolny. Jest tez kosz z pluszakami.
      Ksiażki dla najmłodszych są ułożone poziomo, płasko, na niewielkim regale, od
      podłogi - więc łatwo dostępne dla dzieci.
      Drobiazgi, ale kiedyś i tego nie było.
      • nashle Re: Niespodziewana zmiana 21.04.10, 14:19
        w Opolu w bibliotekach miejskich są zajęcia biblioteczne dla dzieciaków
        starszoprzedszkolnych - pląsy, rysowanie, wierszyki, piosenki - ciekawa sprawa.
        Jako mama dwuipółlatki marzę o wypożyczalni zabawek edukacyjnych, podpiętej pod
        bibliotekę - takie jak Toys Library w Anglii,czy Australii.
        Ciekawie by było robić głośne czytanie książek dla najmłodszych - z ilustracjami
        puszczanymi na ekran na ścianie i jakimś podkładem muzycznym. Zdaje się, że w
        W-wie w Fundacji "Sto pociech" coś takiego było. Zakamarki tez patronują takim
        "czytaniom".
        Gratulacje i powodzenia!
Pełna wersja