Co dla dziecka, któremu rodzice nie czytają

14.05.10, 11:58
Mam kuzynkę która dzieciom nie czyta, maluchy nie są więc do książek przyzwyczajone ale są już w takim wieku, że same mogą zacząć czytać. Mam przeczucie, że lektury szkolne nie wzbudzą w nich miłości do czytania - wiadomo co przymusowe to budzi bunt. Co dać w prezencie dzieciakom 6 i 8 lat aby książki mimo wszystko polubiły? Musi być coś prostego, żeby same przeczytały ale też coś wciągającego, czego odruchowo nie rzucą w kont. Co proponujecie?
    • ilika Re: Co dla dziecka, któremu rodzice nie czytają 17.05.10, 12:38
      Może zachęć je najpierw audiobookami. jak usłyszą jakie wspaniałe potrafią być
      opowieści same zaczną czytać. Na początek może być coś miłego, np. teraz mają
      się pojawić takie wydania "Kubusia Puchatka":) Może być z tego kupa zabawy i
      śmiechu a i potem jakiś pożytek.
      • tymianek21 Re: Co dla dziecka, któremu rodzice nie czytają 17.05.10, 16:09
        Ja równiez polecam audiobooki. Mam 2 siostrzeńców, którzy w pewnym
        wieku przestali czytać książki. Siostra i ja kupowałysmy im rózne
        nowości-leżały potem i kurzyły na półkach. W końcu wpadłam na pomysł
        audiobookow i to byl strzał w 10. Co do Kubusia- nie wiem czy nie sa
        już za duzi. Polecam ci bardzo gorąco np.
        merlin.pl/Pettson-i-Findus-ksiazka-audio-na_Sven-Nordqvist/browse/product/1,679774.html
        merlin.pl/Nowe-przygody-Mikolajka-Ksiazka-audio-na-i-mp3_Rene-Goscinny-Jean-Jacques-Sempe/browse/product/1,563826.html
        Może baśnie Andersena lub baśnie Grimmów, opowieści z Narnii.
        Linkuje do Merlina bo tam ludzie często piszą recenzje.(poszukaj tez
        w innych ksiagarniach) Zobacz też inne propozycje w dziale
        audiobooki dla młodzieży.
        merlin.pl/audiobook-dla-dzieci-i-mlodziezy/browse/search/1,10293.html?offer=O&sort=tytul
        Tylko lepiej nie kupuj lektur bo mogą znienawidzieć audiobooki!
        • abepe Re: Co dla dziecka, któremu rodzice nie czytają 17.05.10, 22:21
          Hmmmmmm, myślicie, że jak nie są przyzwyczajone do czytania - wytrzymają przy
          audiobookach?
          Ja bym im sprezentowała trochę swojego czasu i poczytała im. Ośmioletnia córka
          mojej kuzynki z zachwytem wsłuchiwała się w to, co czytałam dwuletniemu wtedy
          synowi. Nie było ważne co czytam, tylko, że czytam. Jej nikt nie czytał, mimo,
          że u jej babci książek było mnóstwo. Pamiętam, że gdy byłam dzieckiem, na
          wakacjach ciągle siedziałam w tych książkach znalezionych na półkach u kuzynek
          (cała Mary Poppins i inne klasyki). Mam wrażenie, że moja ciotka kupowała im
          książki, ale ich nie czytała. Jej wnukom już chyba nikt nawet nie kupuje:(
    • zuza_k Re: Co dla dziecka, któremu rodzice nie czytają 17.05.10, 22:58
      A może detektywistyczne książeczki o Lasse i Mai ("Tajemnica
      cyrku", "Tajemnica mumii" itd)Wydawnictwa Zakamarki? Wciagają i
      szybko się czyta?
      Albo dłuższe, też detektywistyczne ksiązki o Detektywie Pozytywce G.
      Kasdepke?

      Pozdrawiam,
      Zuza
      • tymianek21 Re: Co dla dziecka, któremu rodzice nie czytają 18.05.10, 11:11
        Ale przecież audiobooków najprzyjemniej słucha sie wieczorem w
        łóżku. Albo wcinając lody. Możesz zacząć słuchać z nimi zajadając
        coś pysznego. Nie chodzi mi o to że mają usiąść i słuchać w ciągu
        dnia kiedy pewnie TV i komputer na wyciągnięcie ręki. Mogłybyśmy
        napisać pełno tytułów książek które sprawdziłyśmy na naszych
        dzieciach, ale to sa nietypowe dzieci. U nas właśnie Detektyw
        Pozytywka nie spodobał się i pozostliśmy tylko przy 1
        części.Niedawno na Starszym dziecku była dyskusja o tym jak zachęcić
        dzieci do czytania. Mamy pisały o tym, że dzieci mają dostęp do
        nowości, nawet same wybierają je w księgarniach ale po kilku
        stronach odkładają bo wolą TV. Oczywiście audiobook też może nie
        spodobać się, ale może być potraktowane jako nowinka techniczna
        przez kogoś kto reaguje alergicznie na papier!
        • abepe Re: Co dla dziecka, któremu rodzice nie czytają 18.05.10, 17:44
          Czekaj, czekaj, Tymianku. Chyba połączyłaś mnie z 7oz w jedną osobę:) To ja
          napisałam, że wolałabym dzieciom podarować swój czas zamiast audiobooka:))
          • 7oz Re: Co dla dziecka, któremu rodzice nie czytają 20.05.10, 11:34
            Czas też bym chętnie podarowała ale problem z przestrzenią ;) Mieszkam teraz za daleko i widujemy się dosłownie kilka razy w roku.
            Do audiobooków mam mieszane uczucia. Nie wiem czy akurat byłby to dobry pomysł na zachęcanie dzieci do czytania, do słuchania książek jak najbardziej ale czy dzięki temu same sięgną po książkę w tradycyjnej, papierowej wersji? Lepszy rydz niż nic więc przejrzę wasze propozycje audiobooków i może w komplecie z książką podziała. Spróbować zawsze warto. Dzięki za pomysły.
    • agisek Re: Co dla dziecka, któremu rodzice nie czytają 19.05.10, 08:30
      Może "Afrykę Kazika" z kilkoma słowami wstępu? Zrobiłam tak dwa razy i za każdym
      widziałam jak dzieciom zapalają się oczy i z tego co wiem z lektury były bardzo
      zadowolone. Dość łatwe w czytaniu, krótkie rozdziały, a tematyka bardzo atrakcyjna.
      • tymianek21 Re: Co dla dziecka, któremu rodzice nie czytają 20.05.10, 13:00
        A co sądzisz na temat komiksów? Tylko mnie nie spalcie na stosie.
        Może trzeba rozbudzić "miłość do książek" przez zaskoczenie. Kilka
        Tytusów,Kajko i Kokosz albo Asterixy, Thorgale-ale nie wiem czy nie
        są za mali. "Afryka Kazika" też jest super. Rozdziały krótkie.
        Polecam tez "Dziadek i niedżwiadek". Te 2 książki przetestowali moi
        nie czytający siostrzeńcy i byli zachwyceni. Ja też żeby ich
        zachęcić do książek zaczynałam od kupowania im komiksów, audiobooków.
        www.lukaszwierzbicki.pl/?page_id=4
        • steffa Re: Co dla dziecka, któremu rodzice nie czytają 20.05.10, 22:14
          Uważam, że komiksy najlepsze.
          Audiobuki może tak, ale ja nie lubię i nie kupuję. Tzn. mamy kika, ale rzadko
          słuchamy. To trochę takie wyręczanie rodziców, choć bardzo profesjonalne.
          Dobre do samochodu. :-)
    • llu-via Re: Co dla dziecka, któremu rodzice nie czytają 20.05.10, 13:14
      seria "Koszmarny Karolek" dla 8 latka, wiem że jest okropna i dla
      niektórych rodziców nie do przyjęcia, ale 8 latka zachwyci. Jeszcze
      Karolka Karotka - duże litery, dobra do nauki samodzielnego
      czytania. Z audiobooków polecam Mikołajki i książki Niziurskiego np.
      seria o Bąblu i Syfonie - świetna ( 1 część można kupić a 2 kolejne
      ściągnąć z audioteki)
      • kaarmelka Re: Co dla dziecka, któremu rodzice nie czytają 20.05.10, 13:30
        "koszmarny Karolek" i seria o przygodach Lassego i Mai.
        Ostatnio przekartkowałam "koszmarnego Karolka i wstrętne gacie", które czytała
        córka i ... nawet się uśmiałam;-)
    • agulle Re: Co dla dziecka, któremu rodzice nie czytają 22.05.10, 15:35
      a co sadzicie o takim wynalazku jak bajkoczytacz? Może to się nada?
      Ja osobiście tego nie widziałam w realu, "wpadłam" na to przy okazji
      szukania w Internecie czegoś dla dzieci znajomych, też mało mają
      czytane.
      Jednak zniechęca to, że do tego urządzenia mają mało uzupełnień.
      • abepe Re: Co dla dziecka, któremu rodzice nie czytają 22.05.10, 16:12
        agulle napisała:

        > a co sadzicie o takim wynalazku jak bajkoczytacz? Może to się nada?
        > Ja osobiście tego nie widziałam w realu, "wpadłam" na to przy okazji
        > szukania w Internecie czegoś dla dzieci znajomych, też mało mają
        > czytane.
        > Jednak zniechęca to, że do tego urządzenia mają mało uzupełnień.


        Oj, nie!!!!
      • steffa Re: Co dla dziecka, któremu rodzice nie czytają 22.05.10, 18:39
        Bajkoczytasz jest pod disnejowskie czytadła.
        • abepe Re: Co dla dziecka, któremu rodzice nie czytają 22.05.10, 22:07
          Jestem za komiksami.
Pełna wersja