Czy książki o Mikołaju daje sie tylko w grudniu?

28.05.10, 10:32
Mam dylemat, urodziny kolegi z grupy przedszkolnej, kolega lubi
książki, może molem ksiązkowym nie jest, ale taki prezent ksiązkowy
równiez będzie dobrze przyjęty (według informacji od mojego syna:)
No i mam dylemat, chciałabym podarowac piekną opowieśc Cornelii
Funke, ale czy to wypada, tak w czerwcu?
http://www.nk.com.pl/img/covers/normal/kiedy_sw_mikolaj_spadl.jpg

Dodatkowo do chciałabym dołozyc jeszcze to:
https://merlin.pl/Piracka-swinka_Cornelia-
Funke,images_product,23,83-10-11238-6.jpg

Co myslicie o takim zestawie? Dawać czy nie dawać, oto jest
pytanie...
    • alistar1 Re: Czy książki o Mikołaju daje sie tylko w grudn 28.05.10, 10:41
      Nie ma reguły, chociaż ja kupując dzieciom książki staram się
      podążąć stanem bieżącym, aktualnymi zainteresowaniami, wtedy jest
      jakby punkt odniesienia. Ostatnio na jedne urodziny kupiliśmy
      rowerową Lottę, pomyślałam, że będzie to miły prezent na wiosnę.
      Sobie kupuję bez zastanawiania się nad porą roku:)
      • alistar1 Re: Czy książki o Mikołaju daje sie tylko w grudn 28.05.10, 10:43
        Idąc tym tropem Świnka wydaje się idealna, nad Mikołajem jednak bym
        się zastanowiła (chyba, że masz przesłanki, że jest to prezent, na
        który dziecko czeka).
    • abepe Re: Czy książki o Mikołaju daje sie tylko w grudn 28.05.10, 10:42
      Ciekawy problem. Chyba bym się wahała:)
      • nchyb Re: Czy książki o Mikołaju daje sie tylko w grudn 28.05.10, 13:41
        też bym się wahała. Jednak Mikołaj mikołajowo mi sie kojarzy i
        raczej sądziłabym, że to grudniowy odrzut, który dziecko oddaje
        sztafetą kolejnemu :-)

        A Piracka świnka to jedna z ulubionych (w wieku przedszkolnym)
        książek mojego młodszego synka.
        • madas9 Re: Czy książki o Mikołaju daje sie tylko w grudn 28.05.10, 14:36
          Ja bym nie podarowała.
          Choć pamiętam jak moje dzieciaczki w środku lata przynosiły książki
          o Bozym Narodzeniu i dopominały się czytania - mnie to denerwował za
          oknem skawar a tu ksiażka o sniegu i świętach - one to lubiły :)
          Ale nie dałabym w prezencie wisoną książki o Świętach :)



          i][/i]
          • zona_mi Re: Czy książki o Mikołaju daje sie tylko w grudn 28.05.10, 22:21
            Piracka świnka jest zawsze w sam raz.
            Moje dzieci też czasami w srodku lata włączają filmy o zimie,
            Magiczne drzewko
            , Rudolf Czerwononosy itp., albo każą
            sobie czytać o reniferach, ale mnie też to jakoś denerwuje i raczej
            wybrałabym coś innego w podarunku.
            • abepe Re: Czy książki o Mikołaju daje sie tylko w grudn 29.05.10, 00:09
              Ojej, pamiętam to całoroczne czytanie "Puk, puk! Kto tam?"

              Muszę przyznać - młodszy słucha kolęd Arki Noego co jakiś czas gdy
              nie może zasnąć:)
    • pa_yo Re: Czy książki o Mikołaju daje sie tylko w grudn 28.05.10, 14:36
      Dzięki, czasem warto na swój wybór spojrzeć z innej perspektywy.
      Najbardziej trafił do mnie argument o odrzucie gwiazdkowym - hehehe
    • nat_bad Re: Czy książki o Mikołaju daje sie tylko w grudn 29.05.10, 18:00
      Ja chyba też bym nie zaryzykowała (zwłaszcza, ze to dla kolegi). U
      mnie w szafce leży "Jak pracuje święty Mikołaj" Alana Snow'a i też
      się zastanawiałam czy epatować moich potomków świętym przy Dniu
      Dziecka czy jednak poczekać do Mikołajek. I chyba jednak poczekam.
      Ale na 100 % pewna nie jestem, tym bardziej, że prezenty
      przeznaczone właśnie na Dzień Dziecka podostawali wcześniej (bo
      matka wytrzymać nie mogła;-)
    • pa_yo Re: Czy książki o Mikołaju daje sie tylko w grudn 02.06.10, 10:58
      no i nie dałam :)

      Do "...Świnki" dołaczył Kasdepke "Tylko bez całowania".
    • karolina.ja Re: Czy książki o Mikołaju daje sie tylko w grudn 09.08.10, 20:09
      Myślę, że dawanie takich prezentów to problem dla dorosłych, ale dzieci nie mają
      problemów z ich przyjmowaniem. Pracując w bibliotece zauważyłam, że np.
      książeczki o tematyce wielkanocnej osiągają szczyt swojej popularności w
      grudniu, ale w okolicach odpowiednich świąt chcą je wypożyczać tylko rodzice -
      dzieci protestują. Książki o Mikołaju są wypożyczane przez cały rok, aczkolwiek
      trochę częściej we wrześniu. Rodzice się dziwią, dzieci nie rozumieją czym oni
      się przejmują, a ja już dawno uznałam to za normalne i tylko pocieszam
      niektórych rodziców, że ich dziecko jest zupełnie normalne. ;)
Pełna wersja