Matematyka ze sznurka i guzika - Zakamarki

20.06.10, 19:28

Chodzi mi te ksiazeczke: www.zakamarki.pl/show_object.php?id=526&lang=pl

(przeszukalam wyszukiwarke i nic nie znalazlam).

Zakamarki oszacowaly wiek na 3 lata a Wy jak sadzicie?
Z checia kupilabym ja mojemu konczacemu 1 klase maluchowi ale to chyba tak dla
5-6 latkow prawda?

Strasznie jednak podobaja mi sie te 3 stronki dostepne w podgladzie. Cala
ksiazka jest na takim poziomie?
Podacie dalsze przyklady?


    • lunatica Re: Matematyka ze sznurka i guzika - Zakamarki 20.06.10, 19:31
      Porzucam recenzję zaczytani.blox.pl/2010/06/Kristin-Dahl-Mati-
      Lepp-8222Matematyka-ze-sznurka.html , bo sama jeszcze nie kupiłam :-)
    • alistar1 Re: Matematyka ze sznurka i guzika - Zakamarki 20.06.10, 20:04
      To taka książka, z której skorzystają starsi i młodsi. Dla rodziców,
      którzy jako dzieci nie przepadali za matmą, stanowi impuls, by matmą
      się zainteresować (i pluć sobie w brodę, że się matematyki nie
      lubiło, nie poznało itd.) Z trzylatkiem można już matematykę
      poznawać, tak myślę. Choć zerówkowicz wciągnie z tej książki więcej
      korzyści, bo jest jednak bardziej świadomy pewnych pojęć. A tak w
      ogóle trzeba podkreślić, że książka nie jest typową fabułą; warto o
      tym pamiętać przy zakupie. To taki trochę zeszyt ćwiczeń, zadań do
      przeprowadzenia w domu, z matmą w tle :)
      • abepe Re: Matematyka ze sznurka i guzika - Zakamarki 20.06.10, 20:41
        A jak się ta książka ma do "Do trzech odlicz" Kasdepke? Mojego
        prawie-siedmiolatka ta druga wciągnęła.
        • alistar1 Re: Matematyka ze sznurka i guzika - Zakamarki 20.06.10, 20:57
          Trudno mi porównać, bo nie mamy Kasdepke.

          Mogę za to dodać, że ksiażka uczy matematyki bez lęku, jako ciekawej
          i przydatnej dyscypliny. No i przyda się jako pierwsza wprawka do
          przyszłych matur z (obowiązkowej już) matmy, prawda? ;)
          • abepe Re: Matematyka ze sznurka i guzika - Zakamarki 20.06.10, 22:04
            alistar1 napisała:
            >
            > Mogę za to dodać, że ksiażka uczy matematyki bez lęku, jako ciekawej
            > i przydatnej dyscypliny. No i przyda się jako pierwsza wprawka do
            > przyszłych matur z (obowiązkowej już) matmy, prawda? ;)

            Do głowy by mi nie przyszło, że można odczuwać lęk przed matematyką w wieku
            przedszkolnym. Przecież dzieciaki bawi liczenie wszystkiego, sprawiedliwe
            dzielenie cukierków między dzieci, zastanawianie się, ile zostanie ich, gdy zje
            się trzy:))

            Lęk pojawia się w kontakcie z głupim nauczycielem i niestety także jako reakcja
            na straszenie przez rodziców.

            Powoli zaczynam odczuwać wpływ głupot rodziców na funkcjonowanie mojego dziecka
            w szkole. Mamy za sobą pierwsze "egzaminy" - odpowiedzi na bardzo proste pytania
            sprawdzające jak dzieci poradziły sobie z prześmiesznie łatwym programem
            zerówki. Moje dziecko, które zna odpowiedź na większość z nich (to żaden
            sukces:) odchorowało te egzaminy. Okazało się, że wśród rodziców krążyły pytania
            (są dostępne w internecie w poradniku metodycznym do podręcznika, który
            przerabiali) i niektóre dzieci były przygotowywane do odpowiedzi. Więc nic
            dziwnego, że mimo, że nauczycielka odpytywanie starała się przeprowadzić jak
            najmniej stresująco - dzieciaki reagowały stresem.
            • alistar1 Re: Matematyka ze sznurka i guzika - Zakamarki 20.06.10, 22:10
              Pisząc o lęku miałam na myśli lęk w pierwszych klasach szkoły
              podstawowej, gdy matematyka się pojawiła na serio. Nie pamietam
              chwili, gdy podawano nam ją jako zabawę. Dziś nie pamiętam, czy była
              to kwestia nauczyciela, czy były jakieś inne powody.

              Egzaminy w zerówce i ta akcja rodziców- brr.
              • alistar1 Re: Matematyka ze sznurka i guzika - Zakamarki 20.06.10, 22:18
                Przypomina mi się też słynny podział na "humanistów" i "umysły
                ścisłe". Później, jak co do czego przyszło, humanista nie potrafił
                obliczyć prostych zadań w pamięci:( Coś było zatem w tym uczeniu nie
                tak.

                Cieszę się, że Zakamarki wydały tę książkę. Łudzę się, że jest
                szansa, iż "humanista" nauczy się liczyć i myśleć w kategoriach
                matematycznych, zwłaszcza tych całkiem przyziemnych, przydatnych w
                codziennym życiu.
                • abepe Re: Matematyka ze sznurka i guzika - Zakamarki 20.06.10, 22:31
                  alistar1 napisała:

                  > Przypomina mi się też słynny podział na "humanistów" i "umysły
                  > ścisłe". Później, jak co do czego przyszło, humanista nie potrafił
                  > obliczyć prostych zadań w pamięci:( Coś było zatem w tym uczeniu nie
                  > tak.

                  Ha! Ja jestem humanistką (tzn. absolwentką klasy humanistycznej, która
                  zbuntowała się w czwartej klasie przeciwko przeładowanemu programowi z historii
                  (5 godzin wykładów tygodniowo, brrrr) i postanowiła zdawać matematykę. Dobrze mi
                  to zrobiło, bo na egzaminie wstępnym na wybrane przeze mnie studia (z założenia
                  humanistyczne:) trzeba było zdawać między innymi rachunek prawdopodobieństwa
                  (lub do wyboru biologię) na rozszerzonym poziomie a potem zaprzyjaźnić się ze
                  statystyką, metodologią badań (tzn. różnego rodzaju obliczeniami) oraz logiką.
                  Jestem za obowiązkową maturą z matematyki i lekcjami prowadzonymi przez mądrych,
                  pokazujących jaka to ciekawa dziedzina nauczycieli.
            • lunatica Re: Matematyka ze sznurka i guzika - Zakamarki 20.06.10, 22:28
              abepe napisała:

              > alistar1 napisała:
              > >
              > > Mogę za to dodać, że ksiażka uczy matematyki bez lęku, jako ciekawej
              > > i przydatnej dyscypliny. No i przyda się jako pierwsza wprawka do
              > > przyszłych matur z (obowiązkowej już) matmy, prawda? ;)
              >
              > Do głowy by mi nie przyszło, że można odczuwać lęk przed matematyką w wieku
              > przedszkolnym. Przecież dzieciaki bawi liczenie wszystkiego, sprawiedliwe
              > dzielenie cukierków między dzieci, zastanawianie się, ile zostanie ich, gdy zje
              > się trzy:))

              Moje dziecko kocha matematykę! Oczywiście tę dostępną na jego poziomie. Liczy
              non-stop, teraz już nawet dziesiątkami, setkami i tysiącami :-))) Dodaje i
              odejmuje, zaczyna mnożyć. Jakieś pomysły, jak rozwijać takie zainteresowania u
              jużjużprawie 4-latka?
    • steffa Re: Matematyka ze sznurka i guzika - Zakamarki 20.06.10, 22:47
      Nie jest to książka do czytania. Nie ma wciągającej fabuły, naszpikowana jest
      pytaniami. Nie wyobrażam sobie jej czytana z trzylatkiem. Przy młodszych
      dzieciach jest to raczej poradnik dla rodziców (jeśli sami nie mają pomysłów).
      Z 6-7 latkiem może i tak. Jeśli łatwo nie traci zainteresowania, bo nie jest to
      lektura porywająca i nie da się jej czytać bez robienia dokładnie tego, co w
      niej napisano. W tym kontekście trochę za droga (28 złotych).
      Mam poza tym problem z rozdziałem 'Trzy rogi', ponieważ nie znam tej przyśpiewki
      przedszkolnej. Mój kask - on ma trzy rogi, trzy rogi ma mój kask, Bo gdyby
      nie trzy roki, to nie byłby mój kask.
      Oczywiście znalazłam w necie to
      'ćwiczenie aktywizujące', ale w życiu nie widziałam i słyszałam nikogo
      śpiewającego, a podobno jest do tego i 'układ choreograficzny'. ;-) Tak więc
      trzeba się podszkolić! :)
Pełna wersja